Światowy Dzień Życia Konsekrowanego
Ofiarowanie Pańskie
       Dzisiaj zapis świadectwa zacznę od końca dnia, bo nudzi już od przebudzenia, a jest to ważny moment naszej duchowości, ponieważ jesteśmy słabi, a Szatan czuwa...szczególnie przy takich jak ja.

     Zarazem zaskoczony dodam, że znalazł się przy mnie także po przebudzeniu przed północą. Zostałem obudzony z nieba, bo o tej porze miałem pobrać lek nasercowy. Nagle zauważyłem, że szkodzi mi  pobierany na bóle kręgosłupa Olfen SR 75 (bezpłatny na „S”)...sprawia ucisk w sercu, może nawet spowodować zawał lub udar mózgu. Ja go bardzo chwaliłem, bo dawał nawet jakieś uniesienie psychiczne.

     Pan dał natchnienie, abym dokładnie przeczytał ulotkę, a to dodatkowo wyjaśniło zwolnienie czynności serca, a nawet nagłe napady słabości i zawroty głowy. Dodam, że jest to dalsza pomoc Boga Ojca do którego zawołałem, aby uspokoił moje serce.

     Sam zobacz. Chory lekarz prosi Boga Ojca o prowadzenie w ustaleniu precyzyjnego leczenia. Przypomnę, że lek pobieram od 20 lat, a ostatnio miałem kłopoty, ponieważ potrzebuję 1.8 mg/dobę, a nie ma takiej tabletki (muszę brać 1,25 mg co 18 godzin). Dlatego zostałem przebudzony…

      Wielka radość z dziękczynieniem zalały serce. Szatan nie znosi tego…
- chciałem wyłączyć komputer po wykonaniu kopi zapasowej, a zaspany kliknąłem: „zrób kopię”, nie wiedziałem, gdzie to cofnąć, powstało rozproszenie.
- przypomniała się jego podpowiedź, aby wcześniej pobrać tabletkę nasercową.

     W tym czasie z radia „Puls” Radom popłynie rozmowa z kapłanem, który napisał książkę "Skandale Starego Testamentu", gdzie Salomon i Samson upadli przez pożądliwość seksualną. W rozmowie padły słowa o cudzie poczęcia Pana Jezusa z Ducha Świętego z Tajemnicą Wcielenia. Wspomniano też o Dobroci Boga Ojca, który ćwiczy nas przez różne wydarzenia i nasze słabości, ale może też rzucić piorunami.

     Rozmówcy nie akceptowali tego, a przecież doznała tego lekarka Gloria Polo, co opisała w książce: "Trafiona przez piorun"...nawróciła się w jednym błysku. Wyspiański namalował taki właśnie obraz...groźnego Boga Ojca! 

     Przypomniała się gadatliwa znajoma, która dzwoni do żony z „jednym zapytaniem”, a potem bajdurzy przez godzinę. Tak było właśnie dzisiaj. Zobacz jak Pan wszystko pokazuje.

     Wróćmy wstecz do wyjazdu na Mszę św. O 18.00. Drżałem o zapalenie samochodu, bo było już - 15 stopni C. Właśnie przyjechała sąsiadka bez jednego światła krótkiego. Specjalnie powiedziałem jej o tym, zdziwiła się i odruchowo uderzyła w okolicę reflektora, który się zapalił. Z delikatności nie powiedziałem jej o znaku z Nieba: światle „na oświecenie pogan”...z dzisiejszego czytania. 

     W kościele siedziałam zmarznięty, bo proboszcz, który lubi żarty „kościelne” sądził, że niewiasty ogrzeją zapalone i poświęcone świecie. Od Ołtarza św. popłynęły czytania…

1. Popłynie proroctwo (MI 3,1-4) od Boga Ojca o przybyciu Pana, „którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. (…) Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże?

2. Psalmista zawoła (Ps 24,7-10): „Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały”…

3. Natomiast w Ewangelii (Łk 2,22-40) w Dzieciątku Jezus niesionym do Świątyni Jerozolimskiej - prosty człowiek Symeon - rozpoznał oczekiwanego Zbawiciela. Podobnie jak prorokini Anna (wdowa, 84 lata), która nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą”. W tym czasie uczeni Izraelscy (jak w powiedzeniu „uczeni radzieccy”)...nadal czekają na jakiegoś zbawiciela kiwając się przed Ścianą Płaczu!

      Po przyjęciu Komunii św. i odnowieniu ślubów przez siostry zakonne proboszcz w swoich żartach polecił cukiereczki od sióstr z zaleceniem modlenia się w ich intencji, ponieważ nie ma nic za darmo...ha, ha! Aby go zadowolić wziąłem aż cztery dla żony...

     Poczułem się jak w "Piwnicy pod Baranami" na Rynku Głównym w Krakowie, w miejscu legendarnego, krakowskiego kabaretu literackiego. Nie mogę podać nazwy podsuwanej przez Szatana, a dotyczącej naszego spotkania z Panem Jezusem i to w Eucharystii! Wystarczy, że zepsuł wyszukiwarkę, abym nie edytował tego świadectwa na stronę internetową.

    W tym czasie pan Miedwiediew straszył atakiem atomowym, a nie wie, że tuż po swoim zejściu wpadnie w łapska Bestii...zresztą z podziemnych schronów jest mu blisko. Proponuję nazywać ostre pieski jego imieniem (teraz jest taka moda). 

      Proszę każdego czytającego, aby nie zlekceważył działania Szatana, a negujących Prawdę wiary katolickiej o przejrzenie - właśnie w tym dniu - z nawróceniem się…

                                                                                                                                APeeL

 

Właśnie przepisano…

01.10.1997(ś) ZA TYCH, KTÓRZY ŻYJĄ DLA TWOJEJ MIŁOŚCI OJCZE…

Wspomnienie Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus

     Zły jak zwykle zalecał wcześniejszą pracę i Mszę św. wieczorną. Jednak pojechałem na 7:30, a później okazało się, że padnę w sen od 17:00 do 18:30. Dodatkowo wg relacji żony na wieczornej proboszcz będzie popisywał się, ględził i przeciągał nabożeństwo.

       Zacząłem "Anioł Pański", a wzrok zatrzymał gołąbek z poczuciem obecności Boga Ojca. Popłynie słowo z zaleceniem naśladowania Chrystusa, co wymaga wyrzeczeń.

1. Św. Paweł przekaże, że wyzuł się wszystkiego dla Chrystusa(Flp 3,8-9)...

2. Natomiast w Ewangelii (Łk 9, 57-62) ktoś zdecydował się iść za Panem Jezusem po pochowaniu swojego ojca, na co usłyszał słowa: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże!” Drugiemu dodał: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do Królestwa Bożego”.

     Nic już nie interesuje mnie na tym świecie, żadne cuda nie są mi potrzebne, ponieważ takim jest Eucharystia. Zrozumiesz to mając moją łaskę. Tutaj mamy tylko wolną wolę, którą mamy przekazywać Bogu Ojcu, a wówczas wszystko, co uczynimy będzie będzie dobre!jest

      Wspomniana święta ofiarowała Panu Jezusowi swoją codzienność, codzienne czynności w intencji zbawienia innych! W tym czasie popłynęła pieśń "Pójdźmy do Pana". Święta Hostia będzie w intencji tego dnia, ale pęknie na pół ("my") ze Zbawicielem. Ja byłem pierwszy w kolejce, a za mną tylko trzy osoby. Krzyknąłem tylko "Tato! Tato!", a słodycz zalała serce i duszę, nie chciało się wyjść z kościoła. Jednak czekał na mnie ciężki dzień, nawet wzrok zatrzymała figurka Mateczki Najświętszej przed willą, naprzeciwko kościoła!

     Od 8:00 w przychodni trwał nawał, ponieważ wczoraj miałem wolny dzień. Ile cierpień mają ludzie, ile udręk, krzywd dokonywanych nawet przez lekarzy (nie dają rent). Pomagałem wszystkim z głębi serca, każdemu dawałem to co mu się należało, dokładnie wypełniałem wszystkie zaświadczenia, a dokumenty na rentę pisałem na maszynie!
Często pytano czy jestem z rodziny chorego?

      O 11:00 łzy zalały oczy, ponieważ z radia popłynie kołysanka, przepłynęły serca matek przytulających dzieciątka! Później, okaże się, że syn ma anginę, wymiotował i miał bóle brzucha. Pomyślałem o zapaleniu wyrostka robaczkowego. Po antybiotyku wyzdrowiał do czasu rozpoczęcia meczu piłkarskiego w telewizji!

      Ogarnij teraz serca wszystkich matek na świecie, które pali Płomień Miłości! Jakże Stwórca wszystko ukazał! Wszystko!! Moje serce zalała miłość Boża, miłość do Najświętszego Serca Ojca Prawdziwego! Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz rozpocznę moją modlitwę przebłagalną w intencji tego dnia.

      Jak opisać stan mojego serca! To miłość wszechogarniająca, Boża! Popłakałem się z zwołaniem: "Tato! Tatusiu! Tyle Łask, nawet Twoją Miłością mogę się dzielić, Och! Ojcze!". Jak kochasz kogoś, to wiesz! W tym stanie Ja w tym stanie podjechałem z kwiatami pod mój krzyż Pana Jezusa oraz postawiłem lilie Matce Najświętszej z lampką. Padłem w kojący sen, w całkowitym poście (tylko kawa w pracy).

     Wzrok zatrzymał wizerunek o. Pio ze słowami: "Znajdź czas dla Jezusa". Pocałowałem Twarz Zbawiciela, a z trzeciego tomu "Prawdziwego Życia w Bogu" (01.05.1989) będą słowa prośby o "powrót do miłości". Tak! Tak!! Pan przybył, aby "ożywić zwłoki". Tak! Ja to wiem, ponieważ wokół mam okazję spotykać trupy duchowe, a nawet ich stosy, sam takim byłem. Dzień zakończy się wołaniem za dzieciątka adaptowane...
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                   APeeL