Przemienienie Pańskie…
W śnie znalazłem się na sali, gdzie mówiłem o miłości do ojczyzny i mojej pracy w przychodni, gdzie nie zrobiono mnie kierownikiem. Łapczywie wypiłem mleko, wcześniej spożyłem śniadanie...nie miałem jeszcze świadomości, że dzisiaj uderzy we mnie Szatan!
To wyjaśni później dzisiejsze wielkie święto duchowe! W takich dniach zgłaszają się wierni po Mszach św.! O 7:30 zacząłem pracę, nawet miałem pokusę wyskoczyć do kościoła, bo było trochę ludzi...
Jednak na szczycie o 10:00 do 11:00 będzie bardzo pacjentów z poważnymi schorzeniami: mdlejąco-umierająca, zawał, matka pielęgniarki, dużo obcych, a wielu z natchnienia Szatana (powtórki leków, zaświadczenia, opisy chorób). Tak jest w takich dniach! Nikt nie chciał przejść do kolegi, który czytał gazetę! Pomagam ostatnim: oto bezrobotna którą wspomagam, oto biedni, których ratuję tanimi receptami. Złość, nie cieszyło nawet obdarowanie.
Przed 15:00 mam włączyć telewizję w "Polsat", gdzie będzie mowa o fundacji wspomagającej ciężko chore dzieci. Właśnie płakała matka takiej dziewczynki. Wyszedłem, nie znałem intencji, ale wiedziałem, że „coś z nadzieją”. W sercu popłyną słowa z konsekracji: "Oto jest Baranek Boży, kto go godnie w sercu złoży tego wieczne szczęście czeka". Moją nadzieją jest życie prawdziwe!
Idziemy na Mszę świętą wieczorną, a przepływa obraz poszukiwanego 10-latka, który zgubił się w lesie. To tylko jeden przykład, ale każdy z nas ma takie sprawy, a ogarnij tylko sądowe. Nawet uczniowie Pana Jezusa tracili nadzieję, przecież Apostoł Piotr zaparł się Pana Jezusa.
Stąd Przemienienie Pańskie w którym Zbawiciel ujawnił swoją boskość. Popłynęła moja modlitwa przebłagalna, a tuż po wejściu do kościoła Szatan zalał mnie zwątpieniem (to straszna broń), bezsensem takiego nabożeństwa.
Od Ołtarza św. popłynie Słowo Boże
1. Z Księgi proroka Daniela (Dn 7,9-10.13-14) widzenia Boga Ojca z całą chwałą, w tym Pana Jezusa, któremu powierzono panowanie, chwałę i władzę królewską...
2. Psalmista wołał (Ps 97,1-2.5-6.9): „Pan wywyższony króluje nad ziemią”
3. Św. Piotr przekaże (2 P 1,16-19), że my nie idziemy za wymyślonymi mitami, ale za Synem Bożym „jako naoczni świadkowie Jego wielkości. (…) Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę (…) To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. Dobrze zrobicie jeżeli będziecie przy „trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach”.
4. Dzisiaj Pan Jezus (Ewangelia: Mk 9,2-10) przemienił się na wysokiej górze, w osobności wobec: Piotra, Jakuba. Gdzie „zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”.
Po Eucharystii nie chciało się wyjść z kościoła. Po powrocie do naszej rzeczywistości trafiłem na program o bezdomnych usuwanych z domu społecznego, a tu lody, banany, pomarańcze i słodycze. Podziękowałem i przeprosiłem Pana Jezusa i wcześniej padłem w sen…
APeeL