Święto św. Wawrzyńca, diakona i męczennika...

      Zerwałem się o 7:30, a po wypiciu kawy zdecydowałem, że - po Mszy świętej o 8:00 - pojedziemy do Warszawy! Dobrze uczyniłem, ponieważ później padłem! Do Mszy św. wyszło dwóch kapłanów, w w tym czasie płynęła pieśń Salve Regina! Będę też piękne słowa czytań...

1. List św. Pawła (2 Kor 9,6-10) o tych, co skąpo sieją, a przecież radosnego dawcę miłuje Bóg. „A Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki (…)”.

2. Psalm (Ps 112,1-2.5-9) był śpiewany na głosy, a w tym czasie wzrok przykuwał wizerunek Ducha Świętego! „Błogosławiony człowiek, który boi się Pana i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach. Potomstwo jego będzie potężne na ziemi, dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych”.

3. Pan Jezus zalecił (J 12,26): „kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa”. Natomiast w Ewangelii (J 12,24-26) dodał: „Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne”. Nie możesz tego uczynić bez zawołania i wybrania przez Boga Ojca...to jest tajemnica!

      Ten święty został męczennikiem w 258 roku, później poproszę go, aby wstawił się w naszej sprawie (odpowiednie zakupy do odnowienia mieszkania i całej pracy). Podczas przejazdu płakałem z powodu obdarowania. Przepłynął obraz walki ze stawianym krzyżm w Oświęcimiu, a moje serce rozrywał ból! To błyski cierpienia, bo jesteśmy zbyt słabi w ciele do takich wstrząsów duchowych. Dodatkowo napłynęły osoby negujące istnienie Trójcy Świętej: Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Za to grozi szczególna odpowiedzialność, a Ty, który to czytasz będziesz szczególnie odpowiadał! Dowiesz się wszystkiego po śmierci, ale będzie za późno...nawet pokażą ci otrzymane łaski! „Jezu! Och Jezu! Jezu! Ile niebezpieczeństw niesie życie!”

      Po Eucharystii chciałbym zostać w Domu Pana, łzy zalały oczy, ale musieliśmy ruszać w trasę. W autobusie nie było miejsca, ale znalazłem jedno dla żony koło faceta, który cały czas marudził! Podczas jazdy płynęła moja modlitwa przebłagalna. Wołam za wszystkich, których spotkały nagłe kłopoty...pojawiły się obrazy z Kosowa, powodzianie w Chinach, nagle zapadających na zdrowiu oraz ofiary wypadków.

     Później uderzyłby we mnie samochód, który nie zauważył, że jechałem za nim i nagle zawrócił. Zobacz ochronę Mateczki Najświętszej. To stałoby się pierwszego dnia urlopu i sprawiłoby zbyteczny kłopot...z uszkodzeniem starego, ale sprawnego fiacika, mogłem też doznać urazu! Trafiliśmy na potrzebne nam tapety, ale przed powrotem nie zauważyłem, że był nowy rozkład jazdy autobusu!

    W drodze powrotnej kończyłem moją w intencji tego dnia, z umęczenia zasnąłem! Radość, ponieważ moje miasteczko nad rzeczką zostanie powiatem! W ten sposób będę miał zapewniony byt z późniejszą dobrą emeryturę (dyżury w pogotowiu). W autobusie trafiłem na wiadomość (gazeta na siedzeniu) o wyrzucaniu bezdomnych z dworca oraz o rolnikach, którzy nie mogą sprzedać zboża!

      Ja żyję już tylko dla Pana, prowadzenia modlitw, zapisywania świadectw wiary...cała reszta jest dodana! W Panoramie będzie informacja o 13-ce ukąszonej przez wściekłego nietoperza! Ile jest możliwości nagłych kłopotów! Dzisiaj, gdy to przepisuję (04.03.2026)..

                                                                                                                                                APeeL