Zerwałem się i zauważyłem pustą szklankę po kawie, a to oznaczało, że żona jest już na spotkaniu z Panem Jezusem! Zobacz głupstwo, a Pan Bóg tak nas łączy...to samo jest dotychczas, gdy to przepisuję (04.03.2026)! Ile łączności daje taka drobna rzecz, że najbliższa osoba jest!
Myślałem o Mszy św. wieczornej, ale posłuchałem natchnienia, aby być w kościele o 7:30...nawet zdążyłem, a właśnie było opóźnienie! Radość zalała serce, bo wyszło trzech kapłanów! Pojmiesz to, gdy będziesz w moim stanie, zrozumiesz moje doznania! Napłynęła moc! Moc!! W oczekiwaniu odmówiłem modlitwę „Anioł Pański” w której lubię wołanie „Pod Twoją obronę do Matki Bożej oraz do Boga Ojca „Pod Twą obronę Ojcze na niebie”.
Dodatkowo napłynie poczucie prawidłowego odczytania Woli Boga Ojca! Taka drobnostka, bo byłbym na nabożeństwie wieczornym, a to całkowicie zmieniłoby przebieg tego dnia życia! Dzisiaj jest wspomnienie Świętej Klary, która umarła jako dziewica, a czystość jest jednym z warunków bycia świętym! Większość nie może utrzymać z własnej woli utrzymać tego stanu!
W Ewangelii Pan Jezus wyjaśnił, kto jest największym w Królestwie Niebieskim, co wiem, bo trzeba stać się Dzieckiem Boga Ojca! To jest bardzo trudne, ponieważ większość kocha ten świat, forsę, stanowiska, samochody - to jest nieskończone. Przez świętą Klarę poprosiłem o pomoc w dzisiejszej pracy, a nie wiedziałem, że taka będzie intencja tego dnia. Popłakałem się po Eucharystii, która złamała się na pół, a to oznaczało cierpienie w którym Pan Jezus będzie ze mną ("my”).
Zarazem wiem, że czeka mnie ciężki dzień pierwszego dnia urlopu! Wołałem tylko: "Jezu! Jezu! Jeszcze raz zostałem zaproszony na Twoją Ucztę Niebieską! Tak obdarowany pragnę żyć tylko dla dla Pana Jezusa”. To błyski doznań duchowych przekraczające wytrzymałość ciała fizycznego! Nasze serca są zbyt słabe, dlatego wszystko przebiega w błyskach. Obcierałem łzy płynące po twarzy, a ja jestem twardy. "Niechaj z nami będzie Pan, Alleluja”...tak śpiewała siostra, a ja zawiozłem kwiaty pod mój krzyż przy trasie E7.
Dawno już nie malowałem mieszkania i dlatego wszystko nie szło. O 15:00 będzie koronka do Miłosierdzia Bożego w intencji tego dnia, ale przysypiałem. Dopiero wieczorem nabrałem rozpędu, ale żona źle znosi bałagan i o tej porze słabnie. Nawet napadła na mnie, taka jest wdzięczność ludzka! Napłynął Pan Jezus i Jego Święta Męka – jaka jest wdzięczność większości ludzi? Posprzątałem wszystko i już jest północ! Pozostało umycie ciała z brudów, a takie jest też obmywanie naszej duszy w Sakramencie Pojednania. Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem Boga Ojca…
ApeeL