W śnie znalazłem się w Zakopanem, gdzie szukałem drogi do wyjazdu w kierunku Warszawy. Zerwałem się na Mszę świętą o 8:00, a ból zalewał serce, ponieważ przepływały ofiary mojego złego postępowania: babuszka zmarła po penicylinie, krzywdzeni  ludzie, a nawet własna rodzina. Biegnę do Domu Pana przepraszając za takie grzechy i prosząc o przebaczenie! Podczas oczekiwania na rozpoczęcie nabożeństwa siostra śpiewała litanię do świętego Rocha!

       Płyną czytania…

1. Pan Bóg zalecił prorokowi Ezechielowi (Ez 34,1-11), aby mówił o pasterzach, a zarazem ostrzegał ich, bo wielu zaniedbuje wiernych, a dba tylko o siebie, co prowadzi do rozproszenia.

2. Psalmista wołał (Ps 23,1-6): „Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego”...tak faktycznie jest ze mną. Człowiek bez łaski wiary nie ujrzy obdarowania. Naszą najważniejsza łaską jest posłuszeństwo czyli wykonywanie Woli Boga Ojca (wg Modlitwy Pańskiej), bo wówczas widzisz swoje błędne decyzje i drogi.

3. Pan Jezus powiedział w Ewangelii (Mt 20,1-16a) o Królestwie Bożym porównując je do winnicy z najętymi robotnikami. Ja dzisiaj przekażę to w kilku zdaniach...dla tych, którzy nie interesują się życiem wiecznym:

- wszystko jest prawdziwe tylko w wierze katolickiej

- celem naszego życia na ziemi jest uzyskanie świętości

- moment naszej śmierci to wyzwolenie uwięzionej duszy, która ma trafić bezpośrednio do naszej Prawdziwej Ojczyzny…

- lekceważących życie czeka Czyściec: tam dowiadują się, że nie mogą nic uczynić dla siebie, muszą czekać na modlitwy żyjących...w prawosławiu nie nie ma Czyśćca! Nie wspominam o Czeluściach i Szatanie, wyśmiewanych przez ignorantów duchowych!

       Święta Hostia sprawiła moją przemianę, ostatni wyszedłem z kościoła, a w ręku znajdzie się opis reformowania państwa (wielu utraciło pracę, stanowiska i protestuje). Trafiłem do żony w szkole i musiałem jej pomagać w porządkowaniu klasy...po malowaniu! Podczas odmawiania mojej modlitwy wzrok zatrzymała myjnia, zbiorniki PCK, trafiłem do UMG, gdzie trwa przygotowanie do powstania powiatu. Wzrok zatrzymał artykuł o sprzedaży wielkiego ośrodka wypoczynkowego (górników)...ilu straci prace. Ogarnij cały świat…

     Sam wynoszę gazety i butelki, a zwraca uwagę remont starych budynków (zmiana właścicieli)! Na działce wyrwałem chwasty, a przy okazji niszczyłem mrowiska. Popłynie moja modlitwa i nagle przypomniałem sobie, że zabierają nam działki, ponieważ będzie budowana obwodnica!

    Przepłynie świat: wypalania puszczy i wycinka drzew. Jakże Pan wszystko ukazuje. Podczas przejścia do apteki - ze środka jezdni - zebrałem kamienie, a właśnie pędził samochód. Napłynęli ginący przy pracach porządkowych, w kopalniach, przy reperacjach. „Gazeta wyborcza” pisze o „aferze rozporkowej” prezydenta Clintona, a to porządkowanie moralne!

     Ponownie krążyłem odmawiając moją modlitwę, nie mogłem się ukoić! Ja żyję teraz dla Pana Jezusa. Z „Expressu reporterów” popłynie reportaż o kasowaniu różnych instytucji z rozpaczą przywiązanych sercem do swojej posługi (Centrum Filmowe, rozpad pionu zbrojeniowego, likwidacja kopalni).

     Pan przez to wszystko pokazuje na potrzebę uporządkowania naszego życia duchowego. Jakby w podziękowaniu przeczytałem słowa Pana Jezusa Zbawiciela („Prawdziwe życie w Bogu”) tom X 24.04.1997, że poprzez moje modlitwy jestem pocieszeniem dla Zbawiciela...   

                                                                                                                                                                 APeeL