Wspomnienie Męczeństwa św. Jana Chrzciciela
O 5:30 zerwał budzik, ratuje chwilka snu, a boję się o przespanie Mszy świętej o 6:30, bo dzisiaj mam dyżur w pogotowiu, a dodatkowo czeka mnie ciężki dzień w przychodni. Po chwilce snu radość i słodycz zalały serce, popłynie modlitwa "Anioł Pański", a zarazem poprosiłem Matkę Jezusa o pomoc i ochronę, a przy kościele wzrok zatrzymała figura Matki Bożej z wieńcem w dłoniach. Zarazem odebrałem pytanie?
- Czy pragniesz wieńca chwały? Chciało się krzyczeć: „Chwała, Chwała, Chwała Bogu Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu!” Zarazem napłynęła bliskość Królestwa Bożego, które jest już na ziemi i to w nas. Nie można tego przekazać, boi musisz to sam doznać!
Poczułem, że to będzie dobry dzień z Matką Najświętszą! Właśnie śpiewano „Ave Ave Maria"...zarazem wiem, że doświadczenia trzeba przyjmować w duchu wynagrodzenia! Różaniec, pokuta i umartwienia – to ratunek dla dusz! Nie słychać Słowa Bożego, ponieważ kapłan nie włączył mikrofonu! "Spojrzał” wizerunek Ducha Świętego, a łzy zakręciły się się w oczach: "Panie zmiłuj się nad nami. Ilu nie słyszy Twojego Słowa”. Popłyną czytania…
1. Prorok Jeremiasz powiedział od Boga Ojca (Jr 1,17-19): „Przepasz swoje biodra, wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi” Pan wskazał, że cała wieruszka Izraela będzie „walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię zwyciężyć, gdyż Ja jestem z tobą - wyrocznia Pana - by cię ochraniać.
2. Psalmista dodał (Ps 71,1-6.15): „W Tobie, Panie, ucieczka moja,
(…) Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości (…) Bądź dla mnie skałą schronienia (…), bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą. Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca.
3. Pan Jezus wskazał (Mt 5,10): „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
4. Natomiast w Ewangelii (Mk 6,17-29) będzie relacja z zamordowania Jana Chrzciciela...z kaprysu Herodiady!
Eucharystia była w intencji tego dnia z prośbą do Matki Najświętszej, ponieważ czułem, że dzisiaj uderzy Szatan. Właśnie na dyżurze zalecał „dobro” czyli wyjazd karetką do wezwania za kolegę, a tam będzie psychicznie chory leżący w błocie. W tym czasie do mnie zgłosiła się pacjentka umówiona do wypełnienia dokumentów na rentę!
To trwało około godziny, bo wszystko piszę na maszynie! Właśnie przybyło dziecko z urazem głowy, a później był wyjazd. Muszę biec do pogotowia, bo dzieciak jest z urazem głowy. Trwa napięcie, nie mogę zrobić kawy, przerwano pisać recepty, bo zrywają ponownie na wyjazd...do zmarłego, który ma swojego lekarza, a chciano kartę zgonu.
Na to konto jest wyjazd do przewlekle chorej, źle prowadzonej, a to też nie nasza sprawa, ale pomogłem kierując ją do szpitala ze zleceniem na karetkę. Wpada chory z dyskopatię. Pojechałem za kolegę, ale to od Mateczki Najświętszej, ponieważ zmieniła się kolejka i trafiłem do babuszki która modliła się za mnie! To sprawiło, że mogłem spać przez godzinę!
Jeszcze blokady kolana u bogatej, dzielę się darem z dyspozytorką. W ręku będę miał wizerunek Matki Najświętszej. Dzisiaj krążyłem po miejscowościach, gdzie były jej figury i wizerunki, a ja podziękowałem za ochronę! Przepłyną niewinne ofiary…
- nieuleczalnie chorzy i to często od dziecka
- 200 000 wypędzonych z Kosowa
- święty Jan Chrzciciel zamordowany dla kaprysu
- ofiary wypadku jadące trasą E7, gdzie ich pojazd trafił w inny, holowany
- zabici i ranni codziennie (przeciętnie ginie 20 osób/dobę)
- ofiary krachu finansowego w Rosji
- złodziej oszukał i zawładnął samochód 82-latka.
Nastał pokój aż kręciłem głową z zadziwienia, a cały dzień widzę z jasnością! Teraz dziecko, wizyta u ciężko chorej, babuszka ze złamaniem ręki oraz uszkodzone kolano u młodego i już 23:00! Nie skończyłem mojej modlitwy, ale uczynię to w nocy podczas dalekiego wyjazdu doi porodu.
Pędzimy, deszcz w rowie leży piękny samochód odwrócony do góry kołami. W samochodzie policyjnym trzech pijanych i trzy pijane dziewczyny. Nic im nie dolegało. Czekający sprawca porodu przyspiesza i wyzywa! Przez cały czas płynęła moja modlitwa, a w intencji tego dnia pełnego udręk! Zespół denerwuje się, a ja to przyjmuję.
Zastaliśmy stan po porodzie, kiedyś też tu byłem. Zabezpieczyłem pępowinę, ale musimy jechać do szpitala, ponieważ nie odeszło łożysko. Przepraszali nas i obdarowali. dziewczynka zmęczona. W tym czasie odebrałem już jeden poród. Poznaję zabezpieczam pępowinę, obdarowują przepraszają, musimy jechać do szpitala, bo nie odeszło łożyska. Przyjmują kobietę, a noworodek był niesiony przeze mnie (pracowałem w takim oddziale).
Na szczycie wszystkich niewinnych ofiar jest Pan Jezus, a dalej idący za Nim, męczennicy i świeci!! Przepłynie cały świat takich, w tym czwórka dzieci w Limanowej (1-8 lat) utopionych przez zwyrodniałą matkę. Właśnie wypada rocznica sierpnia 1980 roku "Solidarność" (Stoczniowcy zabici w grudniu 1980 roku)...
APeeL