Dzisiaj pojechałem do kościoła inną drogą, ponieważ mamy gorącą sytuację polityczną, a ja zagrażam naszej ojczyźnie, bo od 30 lat uczestniczę w Mszach św. czyli spotkaniach z Panem Jezusem.
Tak się zeszło, że przybył do nas nowy premier Węgier Péter Magyar, lider ugrupowania TISZA. Zastąpił na stanowisku premiera Viktora Orbána, kończąc jego 16-letnie rządy. Natomiast urząd prezydenta Węgier pełni wciąż Tamás Sulyok (wybrany w 2024 roku), chociaż nowy szef rządu wzywa go do ustąpienia.
Właśnie "na złość" manifestuje „Solidarność”, a pod URM postawiono „Miasteczko Gniewu” z nagłośnieniem i marszami niemieckimi, co wykluczało spotkanie brata Donalda Mniejszego (69 lat) po babci rodowitej Niemki ze strony matki, Anny Gertrudy Liebke… z ww. premierem W-wie. Można powiedzieć, że Niemiec i Węgier to dwa bratanki,
Kapłan we wprowadzeniu powiedział, że my nie jesteśmy z tego świata! Jak się okaże będzie to intencja modlitewna tego dnia. Jakby na potwierdzenie padną słowa czytań…
1. Apostoł Paweł żegnał się dzisiaj ze starszymi kościoła efeskiego (Dz 20,28-38): „Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne (…) Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów. (…) Po tych słowach upadł na kolana i modlił się razem ze wszystkimi. Wtedy wszyscy wybuchnęli wielkim płaczem. Rzucali się Pawłowi na szyję i całowali go (…)”.
2. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (J 17,11b-19) modlił się w uniesieniu podczas Ostatniej Wieczerzy: „Ojcze święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno.(...) świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata.
Nie zrozumiesz tego bez nawrócenia, ponieważ każdy człowiek normalny, a szczególnie niewierzący neguje istnienie świata nadprzyrodzonego. Nagle dostajesz nawrócenia i stajesz się niemowlakiem duchowym, zadziwiony, że nie jesteśmy z tego świata! Postaram to wytłumaczyć. Każdy z nas ma duszę wcieloną przez Boga Ojca podczas poczęcia, która w przeciwieństwie do ciała fizycznego nie pragnie tego świata i tego życia, ale tęskni za powrotem do Królestwa Bożego! To tyle i aż tyle.
Głoszący takie bajki są określani nawiedzonymi, a nawet ubieranymi w czerwony płaszcz (znak choroby psychicznej), bo widzą ten świat inaczej...w tym ludzki fałsz, a szczególnie demoniczny z podsuwanym „dobrem” w miejsce dobra.
Pan dzisiaj dał wypoczynek odespałem zarwaną noc. W czasie odmawiania mojej modlitwy, znalazłem się - w poczuciu współcierpienia z umierającym Panem Jezusem - pod krzyżem na Golgocie. Nie można tego wyrazić żadnym językiem! Tak jest właśnie z tymi, którzy nie są z tego świata. Jest nam bardzo ciężko, bo jesteśmy stygmatyzowani, wyśmiewani, w różny sposób nękani, a nawet ubierani w czerwony płaszcz (symbol choroby psychicznej). Tak stało się właśnie ze mną!
Podziękowałem Bogu Ojcu za możliwość takiego cierpienia, nawet łagodnego, ale nigdzie nie można otrzymać pomocy. Właśnie zadzwoniłem do programu "Państwo w państwie" zdziwiony, że od razu odbierają dyżurny telefon. Chodziło mi o to, że podczas tego programu zatrzymują kadry twarzy w różnych minach, w tym u prowadzącego program i tych, którzy nie podobają się władzy ludowej...nie czynili tego Ryszardowi Kaliszowi.
Redaktor czy zwykły pracownik nie rozumiał o co mi chodzi, a ja zapytałem czy oglądał kiedyś ten program? Powiedział, abym się uspokoił, a ja stwierdziłem, że jest z tej opcji! Sprawdź to sam, bo dają powtórki okropności, które czynią promowani zwyrodnialcy napadający na prawych rodaków…
APeeL
Aktualnie przepisano…
15.02.1995(ś) ZA ZAGUBIONYCH NA TYM WYGNANIU...
Po przebudzeniu przepłynęły obrazy:
- byłej przełożonej pielęgniarek, marnej fachowo, ale słynącej z hucznych imienin z masą kwiatów!
– „wielcy” kierownicy
– sesja zdjęciowa reżysera Kieślowskiego z żałosnymi scenami
– wyczyny sportowców w tym stanie na głowie oraz konkursy piękności, a zarazem sztuczności w życiu codziennym.
Popłynie modlitwa „Anioł Pański”, gdzie są słowa „Pod Twoją obronę”. Poprosiłem, aby Matka Jezusa była dzisiaj ze mną, ponieważ mam dyżur w pogotowiu (do 15.00). Podczas tej modlitwy wzrok zatrzymała Święta Rodzina (figurka) oraz Pan Jezus porcelanowy, a to prośba o czystość. Później serce zalewało uniesienie podczas odmawiania cz. radosnej różańca przed wizerunkiem Pana Jezusa z Całunu!
„Narodzenia Pana Jezusa” było początkiem wyrwania ludzkości z Księstwa Ciemności. Dlatego Szatan chciał zgładzić Dzieciątko! Jakże jasne jest dziewictwo Matki Jezusa, która poczęła z Ducha Świętego, nie było żadnego porodu ludzkiego, bo nagle pojawiła się z Dzieciątkiem w obecności Aniołów (relacja widzącej). W radiu Maryja niepotrzebnie powtarzają: "Dziewica teraz i zawsze”, bo kto ma łaskę wiary ten wie o tym, a reszta będzie kiwała głowami!
Młoda dziewczyna śpiewała z przejęciem: „Kto mi pomoże nie żądając nic w zamian? Kto poradzi w tym świecie? Kogo mam się radzić? Kogo?” Ilu jest takich zagubionych, przecież sam takim byłem, a płakano wówczas w Niebie! Jakże kołuje ludzi Szatan i jego nieświadomi wysłannicy! Pan Bóg wysyła swoich, ale przewaga zwiedzionych i zagubionych jest w ręku wrogów Boga Ojca! Zawładnęli mass media, obłowili się, mają broń i władzę, ale nie wiedzą, że oddali swoją wolną wolę człowiekowi (zaprzedali się), a jest to jedyny dar Boga Ojca oprócz czasu, którego nie może odebrać nam, aż śmierci.
Książka „Prawdziwe życie w Bogu” otworzyło się na wizji Piekła (7 marca 1987 roku), a właśnie zostałem wezwany do meliny pijackiej, gdzie leżał zimny trup, przy tym ohydnie wyglądający. Na stoliczku stała pusta butelka po denaturacie ("dynksie")...skierowałem go na sekcję prokuratorską. To element piekła na ziemi.
Dzisiaj mam dzień postu w intencji pokoju w b. Jugosławii, nie jadłem nic od 14:30 wczorajszego dnia. Zrywają do wypadku, dwóch wywalonych samochodów z płaczącymi ludźmi. Ile nieszczęść niesie każda chwilka życia na tym zesłaniu („łez padole”), a dopiero jest 9:30!
Piękna pogoda, łabędzie brodzą w rozlewisku Pilicy. Niebo jest na wyciągnięcie ręki. Ile łask Pana jest każdego dnia! „Dziękuję Ci, Boże za ten świat”. Z kasety popłynie psalm: „Grajmy Panu na harfie, grajmy Panu na cytrze...z Jego światłem we włosach każdy życie zaczyna”. Popłakałem się, a serce zalała tęskna miłość za Panem Jezusem, a tu dalej. "Grajmy panu w niebiosach, Grajmy panu w dolinach”.
Na ten moment wzrok zatrzymał obrazek Pana Jezusa z Całunu, a to oznaczało, że wszystko jest jasne: "Jezu! Niech błogosławione będzie Twoje Imię...życie i wieczność! Panie każdego mojego uderzenia serca i oddechu, a także każdej mojej sekundy życia na tym zesłaniu! Przepraszam za moje poprzednie życie, za to, że obrażałem Ciebie moim odwróceniem i wrogością – za moje pogaństwo! Dziękuję Jezu, że wyrwałeś mnie z Piekła!” Na to Pan Jezus odpowiedział (ze str. 194): "Pozwól mi cię pobłogosławić! Wybaczam ci twoje grzechy!”
Z kasety popłynie też moje wołanie do Boga Boże! „Panie mój! Nie pamiętaj, że czasem było źle, wiesz dobrze, że jestem Twój i że tylko Twoją drogę kroczyć chcę". Taka jest prawda w tym byciu z Panem Jezusem, a wówczas trwa wielki pokój i to duchowy, którego nie można opisać i przekazać. Jak wielką łaską jest modlitwa w pracy!
Oto babuszka z przełomem nadciśnieniowym, którą załatwiłem, a teraz pędzimy do dzieciątka z drgawkami – ile lęku jest w sercu rodziców! Przecież ono umierało! Wróciłem do gabinetu, a spojrzała Najświętsza Maryja Panna z Częstochowy...przypomniała się moja prośba, aby Matka była dzisiaj ze mną. O 15:00 popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego z wielką bliskością Najświętszej Maryi Panny, którą poprosiłem o uzdrowienie córki!
Podczas przejścia z żoną na Mszę świętą wieczorną serce zalewała radość, a łzy kręciły się w oczach. Zacząłem moją modlitwę przebłagalną "za skołowanych tym światem”! Wróciło spotkanie z kolegą ateistą, rozmowa z sąsiadem z garażu zabezpieczającym się zakupem benzyny, pojawił się też samochód z Kazachstanu poszukujący drogi.
Wielką łaską jest kościół Pana Jezusa! Dzisiaj będą słowa czytań...
1. O stworzeniu tego świata (Rdz 8,6-13.20-22)...jak tam było nie wiem, ale widzę cud stworzenia wszystkiego, w tym czasie racjonaliści ośmieszają się stwierdzeniem, że to wszystko to: przyroda. O ni też są przyrodą, negują posiadanie duszy, a śmierć dla nich to koniec. Nie ma tak dobrze... 2. Apostoł Paweł woła do Pana Jezusa (Ef 1,17-18), aby oświecił jego uczniów („da wam światłe oczy”) z ujrzeniem powołania.
2. Natomiast w Ewangelii (Mk 8,22-26) właśnie Pan Jezus sprawił uzdrowienie niewidomego, który przejrzał.
Po świętej Hostii padłem na kolana z powtarzaniem imienia Pana Jezusa, które oznacza „Ten, który zbawia”. Podczas powrotu do domu wielka radość zalewała serce. Syn jest rozgoryczony handlem, bo "wciąż to samo". „Jezu, Ty nigdy nie byłeś znudzony, słaby i smutny z powodu tego życia!”
Popłynie film o dziewczynie chorej na nowotwór, wszędzie szukającej pomocy i miłosnego wsparcia, a każdy jest zaganiany na tym świecie! Ja jasno to widzę, że podporę otrzymasz tylko w Panu Jezusie, który jest przy tobie! Padłem umęczony, nawet nie podziękowałem Bogu za ten dzień, ale myśli uciekały do Mateczki Najświętszej, której bliskość czułem rano i obecnie… APeeL