Rocznica poświęcenia Radomskiego Kościoła Katedralnego
Wczoraj Pan wskazał mi wywiad z prof. historykiem Robertem Wiśniewskim w National Geographic: „Dlaczego chrześcijaństwo wygrało? Sekret sukcesu Jezusa oczami eksperta”...
Wszystko mówiły podtytuły: Charyzma i osobowość Jezusa. Tym Pan Jezus przyciągał lud do lokalnego ruchu. Podobnie było z Januszem Palikotem („Twój Ruch”, a w rezultacie „Tfuj ruch”). Wg profesora ten ruch rozwinął Paweł po śmierci Jezusa i nadał mu dynamikę, dążąc do uczynienia z nauk Jezusa „czegoś wielkiego” na potrzeby duchowej nauki.
Przyciągała o b i e c a n k a życia po śmierci i oferowanie kontaktu z Bogiem Wszechmogącym. Pomagała w tym „przewaga organizacyjna powstania Kościoła”. To sprawiło przetrwanie tego marginalnego działania, aby ostatecznie zdominować przestrzeń publiczną Imperium.

To rzygowiny Szatana, którego istnienie profesor neguje, a nie widzi, że Bestia sprzyja mu w mass-mediach jako niewiernemu „eksportowi”. ”Chrześcijanie zdołali stworzyć trwałą i silną instytucję, którą nazywamy Kościołem”…
Tak też myśli Jan Hartman oraz obecnie pragnący oddzielić Kościół od Państwa, a ja zalecam, aby Państwo (czytaj: wciąż trwająca bezbożna władza ludowa”) odwaliło się od naszej wiary świętej...czyli tacy i kasy wg prof. Joanny Skrzeczyszyn. Zaćmieni duchowo nic nie wiedzą o Cudzie Ostatnim czyli Duchowym Ciele Pana Jezusa (Eucharystii). „Biskup” Niemiec małpował konsekrację na ulicy. W islamie zostałby skrócony o głowę, a tutaj zarzut braku ekumenizmu (bierze się za to arcybiskup Ryś...z groźbą schizmy).
W naszym rządzie siedzą sami przeciwnicy naszej wiary, którzy bardzo przeżywają prześladowanie spółkujących inaczej. Sprzyja im obecnie marszałek Sejmu Rzeczpospolitej.
Po powrocie ze spotkania z Panem Jezusem dałem poniższy komentarz...
Panie Profesorze!
Bardzo proszę, aby Pan porzucił swoje głupie rozważania naukowe wobec jedynie prawdziwej wiary katolickiej, bo objawionej. Swoimi wywodami miesza Pan w głowach wątpiących na co wskazują chwalące komentarze.
Tak się stało, że jako lekarz zostałem zawołany i wybrany przez Boga Ojca (przed 30-tu laty). Stan na dzisiaj: jestem wiedzący, że: "Nie ma Boga oprócz Jahwe" i to w Trójcy Jedynego. Nie pojmie Pan tego naukowo, ponieważ wiara dotyczy świata nadprzyrodzonego, a Pan tańczy z Szatanem!
Jaka jest Pana duchowość wg podziału Richarda Dawkinsa: obojętny duchowo, agnostyk w dwie strony, wierzący i niewierzący oraz wiedzący, że Boga nie ma (Dawkins) oraz ja wiedzący, że Bóg Jest!.
Po co to "młócenie słomy" z obrażaniem takich jak ja. Proponuję spotkanie, mogę się z Panem skontaktować, bo gubi Pan swoją duszę oraz dusze uważających Pana za eksperta. Proszę przeczytać relację z działania Pana Jezusa opisaną w książce gangstera motocyklowego "Oczami Jezusa"!
Proszę nasze spotkanie nie traktować jako przypadkowe, ponieważ Pan obraca się w kręgach ludzi o podobnych poglądach i zamiast "latać do kościoła lata Pan po pogańskich mass-mediach", gdzie uzyskuje Pan potwierdzenie swoich badań, a przy okazji ma przyjemność poczucia chwały własnej. Pana mądrość to głupstwo dla Boga Ojca”!
To nie było przypadkowe, ponieważ nie wiedziałem, że dzisiaj jest rocznica poświęcenia naszego Kościoła Katedralnego w Radomiu, a na Mszy świętej porannej kapłan poprosił o modlitwę za cały Kościół Święty. Pan Jezus powiedział dzisiaj w Ewangelii tłumacząc słowa z Dekalogu (Mt 5,20-26): „Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: „Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi”...dodając „pojednaj się z bratem swoim. (…) pogódź się ze swoim przeciwnikiem (…)”.
Podczas wyjeżdżania z kościoła wzrok zatrzymała alejka pokryta kwiatami rzucanymi Panu Jezusowi. Zdziwiłem się natchnieniem, że tak są witani w Królestwie Bożym święci. Po Mszy św. modliłem się w ruchu towarzysząc piłkarzom we wczorajszej intencji: „za chwiejących się na obie strony”…
APeeL