W śnie ujrzałem postać Anioła z piękną twarzą i białym wiankiem na głowie, miał też białe skrzydła. Na kończącym się dyżurze w pogotowiu zerwałem się wcześniej, duszę i serce zalał pokój z pragnieniem modlitwy. Popłynie "Anioł Pański" oraz cz. chwalebna różańa oraz różaniec Pana Jezusa. Przesunęła się duchowość zdarzeń:
- natrętne pacjentki proszące o powtórki recept, a za 10 minut będzie ich lekarz w przychodni
- dyspozytorka chce mnie wysłać na wyjazd, bo spóźnia się dyżurny
- kierowca na siłę pragnie umyć silnik mojego samochodu, a forsę wziął już dawno - odwożę syna, a ten prosi o powrót, bo zapomniał o forsie
- żona zła, bo sąsiedzi zajęli dwie suszarnie, a dodatkowo mówiła o napastliwej koleżance.
- z włączonej telewizji napłynie scena prowokacji do bójki.
Po wyjściu z domu napadł na mnie pacjent i opowiadał o kolanie. Pomyślałem o intencji modlitewnej za natrętnych, ale to naprowadziło mnie do napastliwych, co oznacza skłonnych do zaczepek i kłótni, za lubiących dokuczać. Jak wielkie cierpienie sprawiają tacy Bogu Ojcu.
Zacząłem odmawiać moją modlitwę przebłagalną, a teraz, gdy to zapisuję „patrzy” Pan Jezus w koronie cierniowej. Na ten czas z telewizji padają napastliwe wypowiedzi premiera Buzka, który ma spotkać się z Janem Pawłem II. Córka podarowała mi książkę „Świat Biblii” z miejscami, gdzie działał Zbawiciel. W telewizji RTL popłyną obrazy ze świata zwierzęcego (wilki, barany, krokodyle i ropuchy).
Ciemno, a na Mszy św. rozterka w sercu, bo jest znajomy kapłan, a czuję, że nie mogę przyjąć Eucharystii. Zawołałem tylko: „Tato! Tatusiu! Tato! Tato!” Popłynęły czytania...
1. Dalsze słowa z Księgi Mądrości (Mdr 18,14-16.19,6-9) o zapowiadanej wędrówce narodu wybranego: „Całe stworzenie znów zostało przekształcone w swej naturze, powolne Twoim rozkazom, by dzieci Twe zachować bez szkody. Obłok ocieniający obóz i suchy ląd ujrzano, jak się wynurzał z wody poprzednio stojącej: drogą otwartą - Morze Czerwone i pole zielone - z burzliwej głębiny. Przeszli tędy wszyscy, których chroniła Twa ręka, ujrzawszy cuda godne podziwu. (…) wielbiąc Ciebie, Panie, któryś ich wybawił”. \
2. Psalmista zalecił to, co powinniśmy czynić do końca tego świata (Ps 105,2-3.36-37.42-43): „Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, rozsławiajcie wszystkie Jego cuda. Szczyćcie się Jego świętym imieniem, niech się weseli serce szukających Pana”.
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 18,1-8) zalecił swoim uczniom, że: „zawsze powinni modlić się i nie ustawać”. Dodał, że: Bóg weźmie „w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie”?
APeeL