Środa Popielcowa...

     Zimno i wiatr, postanowiłem, że podwiozę żonę do kościoła, ale tu dopiero 4.00! W śnie przedstawiłem swoją krzywdę dziennikarce z telewizji, w państwie policyjnym ze zniewolonymi. W kościele stałem przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego, a w tym czasie popłyną słowa kapłana, a dzisiaj mamy posypywane głowy popiołem. To znak naszego ukorzenia się (uniżenia z przyjmowaniem cierpień).

      Popłyną piękne czytania...właśnie na ten temat:

1. Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem (Jl 2,12-18), przez post i płacz, lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego. (…) Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy"!

2. Psalmista będzie wołał (Ps 51): „Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej (…) Uznaję bowiem nieprawość swoją, a grzech mój jest zawsze przede mną.

3. Św. Paweł będzie prosił (2 Kor 5,20-6,3): „W imię Chrystusa (…) pojednajcie się z Bogiem”.

4. Natomiast Pan Jezus przestrzegł uczniów w Ewangelii (Mt 6,1-6.16-18): „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli (…) Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

     To prawda, że Stwórca widzi fałsz ładnie klęczących, wchodzących do kościoła z rozkazu i udawanie wierzących. Popłakałem się, ponieważ ujrzałem napis "Love", a w głębi ołtarza krzyż i krwawiące Najświętsze Serce Zbawiciela! Święta Hostia w intencji tego dnia.

     Pracę zacząłem w pokoju i radości oraz uniżeniu, mimo że był nawał z kłótniami – świadomy swojej służby, powołania w niesieniu pomocy. Przybyło wiele dzieci z powodu nieobecności pediatrów! Wielu pacjentów potrzebowała pocieszania i bezpośredniej pomocy (ustalenie terminu przyjęcia w Warszawie)...tak to trwało bez wytchnienia od 7:30 do 14:30. Dzisiaj mam dodatkowy post w intencji pokoju w b. Jugosławii.

     Wraca uniżenie po posypaniu głowy popiołem. To symbol naszego poczucia nicości, zewnętrzne ukorzenia i w sercach. Tak jest naprawdę, a zarazem przepływa butny świat, kłopoty z przebaczeniem. Jakże to trudne dla ważnych tego świata.

     W pogotowiu już o 15.00 pędzimy z porodem, popłynie zarazem koronka do Miłosierdzia Bożego za ukorzonych. Teraz krążymy: grypa, zapalenie płuc, chory psychicznie i ciężko chory, który w pokorze znosi cierpienie. Wielu ludzi prosiłem o przyjmowanie cierpień, wielu szukających pokoju kierowałem do Sakramentu Pojednania! Cały czas płynęła moja modlitwa przebłagalna. Najważniejsze jest, aby przemiana szukających Boga...wystąpiła w sercu!

     W czasie DTV z włączonego programu drugiego trafiłem na klęczącego w pozycji śmierci – zgładzany w Chinach! Interweniuje Amnesty International! Stwórca prosi o ukorzenie, a Pan Jezus wszystko pokazał, pokonał śmierć w czasie bolesnej męki! Wytrwały  był czasie ukrytych cierpień ciemnicy, a sprawiła to moc Boże i całkowite poddanie się Woli Boga Ojca!

     Teraz trafiliśmy na wypadek, samochód do kasacji, a ludzie troszkę potłuczeni...to dodatkowe moje 12 godzin pracy w intencji tego dnia! Dobrze znoszę całkowity post, nawet z odstawieniem picia wody. Poprosiłem Boga Ojca, aby przyjął ten dzień mojego życia. Jakże chciałbym pospać, ale zrywają do ambulatorium…

                                                                                                                                                                                    APeeL