Planowałem Mszę świętą wieczorną, ale teraz wiem, że mam być o 7:30. Wpadłem do kościoła, a kapłan właśnie mówił: "w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego", a ja właśnie żegnałem się! Nie wiem dlaczego "patrzył" Pan Jezus po świętym Poniżeniu – nad drzwiami kościoła? Popłynęły czytania...
1. Piotr i Paweł powiedzieli Żydom Dz 13, 46-49), że sami uznają się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan.
2. Psalmista zawołał (Ps 117,1-2): „Idźcie i głoście światu Ewangelię”...
3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 10,1-3) wyznaczył „jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał”.
Przepłynął obraz duchowy tego świata Pomyślałem o braku kapłanów, „a żniwa wielkie”. Natomiast wśród nas przykrość, że lekarze krzywdzą chorych odmawiając im rent inwalidzkich...zarazem wielu służy dwóm panom.
Zaczynam pracę, a dzisiaj jestem sam, nie ma też pediatrów! Jednak idzie sprawnie, a właśnie badam starszą wypracowaną czcicielkę Matki Najświętszej, a duszę zalewa radość! Jakże chciałbym rozmawiać z takimi ludźmi, bo są szczególnie skołowani przez Szatana! Każdy traktuje pogorszenie zdrowia jako swój koniec. Czego koniec, przecież pani wymodliła abstynencję u syna-zapytałem. Nawał, nawał, a wpada jeszcze pijaczek po lewe zwolnienie!
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego za ostatnich, a podczas zapalania lampki przed figurą Matki Bożej (koło bloku) spotkałem podobnego. Przepłynie cały świat ostatnich z moją modlitwa przebłagalną. Łzy będą zalewały oczy podczas rozważaniu Drogi Krzyżowej! Tego bólu nie można wyrazić żadnym językiem – to współcierpienie ze Zbawicielem. Dlatego rano "patrzyła” figura Pana Jezusa po świętym Poniżeniu!
Przepłynęły osoby prostytutek, Zły Łotr, bandyci i złodzieje, a nawet tygodnik „NIE”! Wraca informacja o napastowaniu dzieci przez nauczycieli i policjantów, pornografia, sadyzm i zwyrodnienie, upadek ostateczny wielu! Z włączonej RTL popłynie film o sprzedających narkotyki dzieciom! O 19:20 będzie mowa o filozofach (mądrość ludzka)!
Wróciło dalsze powoływanie Apostołów oraz ostrzeżenie Boga przez proroka Izajasza: „Krzycz na całego gardło, nie przestawaj! Wytknij mojemu ludowi przestępstwa”...
Sam zacząłem wołać: "Panie Jezu! Wybacz! Wybacz! Wybacz wszystko ostatnim, którzy drgną przed śmiercią, jak święty Łotr!” Tak dużo ginie...dlatego mam tak ciężki dzień! Dlatego tyle łez popłynęło na Drodze Krzyżowej, gdzie każde słowo kapłana rozrywało serce. Wprost z Panem Jezusem dzieliłem Jego krzyż.
Wróciły nazwiska pacjentów z tego dnia "Anioł" i "Szatańska" oraz oraz inwalidzi krzywdzeni przez lekarzy ZUS-u! Ile jest wokół i na świecie niebezpieczeństw, oszustów, obłudników i dorobkiewiczów...
APeeL