Poranek i to po nocnej burzy nie zapowiadał masakrycznego upału. Zważ, że mieszkam na parterze, zasłonięty wielkimi drzewami...lepiej być nie może na ten czas! Dodatkowo zapisy świadectw dokonuję w ciszy nocnej...do Mszy św. porannej.

      Jak zwykle na spotkania z Panem Jezusem Eucharystycznym przybywa ta sama grupka wiernych („resztka Pana”), a nasze miasto jest rajem na ziemi. Wszystko mamy w nadmiarze, ale marna jest ludzka wdzięczność.

     W tym czasie z Ukrainy płynie rozpacz z powodu Szatana pragnącego zrównać z ziemią ten kraj. Sprzyjał im w czasie rzezi Polaków: od dzieciątek nienarodzonych do niemowląt i starców przed śmiercią. Nie zrozumiesz obdarowania, nawet tego, że masz ławkę przed blokiem i zimne mleko w lodówce. Cóż wielkiego, przecież zawsze to było. Dodatkowo emeryci nudzą się, a czas to drugi dar Boga Ojca oprócz wolnej woli.

      Od Ołtarza św. popłyną słowa Boga Ojca aktualne na całą wieczność…

1. Prorok Jeremiasz przekaże (Jr 31,1-7) od Pana wielką miłość do narodu wybranego, który znalazł łaskę na pustyni po wyjściu „cało spod miecza”. Na końcu padły tam słowa: „weselcie się pierwszym wśród narodów”.

   Od razu dodam, że miejsce Izraela zajęła obecnie nasza ojczyznaKardynał Grzegorz Ryś stwierdza kategorycznie, że Żydzi nadal są narodem wybranym, ponieważ Bóg Ojciec nie odwołał tego. Ciekawe jest to czy kardynał nie jest już odwołany przez Boga Ojca za „swoje mądrości”. Niech zawoła do Ducha Świętego...jest pewne, że nawet nie pomyślał o tym.

2. Na ten czas padną słowa z psalmu: „Ten który rozproszył Izraela, znów go zgromadzi i będzie nad nim czuwał (…)”. Tak się stało, ale w drugiej próbie bestialsko zamordowano oczekiwanego Zbawiciela!

3. Pan Jezus złamał zasadę (Ewangelia: Mt 15,21-28), bo przybył do Izraela, a tu kobieta kananejska (dzisiejsi Libańczycy) błagała go o pomoc, bo jej córka została opętana.

    Po Eucharystii - czyli zjednaniu mojej duszy z duchowym ciałem Pana Jezusa – zostałem przemieniony, stając się na chwilkę świętym. Nie wiedziałem w jakiej intencji mam poświecić ten dzień mojego życia, ponieważ byłem ledwie żywy z powodu masakrycznego upału.

     Po przebudzeniu w środku nocy siedziałem w ciemności i ciszy wstrząśnięty pielgrzymami (właśnie przyjdą do nas trzy pielgrzymki). Trafili na zły czas, ponieważ można umrzeć idąc w wielkim upale po asfalcie i to bez wytchnienia.

    Zarazem napłynęła refleksja: czy Matka Boża pragnie naszego narażania życia pielgrzymując do miejsc świętych? Czy na tym ma polegać pokuta? Dlatego od 30 lat piszę o uczestnictwie w codziennej Mszy św.! Trzeba odróżnić narażanie swojego zdrowia i życia w obronie wiary od pielgrzymki, która powinna być odwołana lub przerwana w obecnych warunkach…

                                                                                                                                                                      APeeL

 

     Ponieważ upały trwają i mają powrócić przekażę podstawowe informacje o udarze cieplnym...

  Nasz mózg to komputer regulujący czynności ciała, w tym jest też utrzymywanie jednolitej temperatury (stąd mamy poty lub dreszcze w zimnie). Udar cieplny jest wynikiem niemożliwości oddawania ciepła. Tak dochodzi do przegrzania z nieodwracalnym uszkodzeniem mózgu i wszystkich narządów (ścinane są białka).

      Podczas potów (próbie obniżenia ciepłoty ciała) tracimy wodę (odwodnienie) i elektrolity, organizmowi zaczyna brakować tlenu z uszkadzaniem narządów (pojawia się bicie serca z zaburzeniem oddychania).

     Ludzie "gotują" się, nie mają jak uciec od wysokiej temperatury...tak dochodzi do uszkodzenia centralnego układu nerwowego, pojawia się utrata przytomności. Jeśli takiej osobie nie udzieli się na czas pomocy, umiera.

      Pierwszymi oznakami przegrzania jest osłabienie i uczucie suchości w ustach, pojawiają się zlewne poty, zawroty i bóle głowy, nudności, wymioty, zaburzenia widzenia oraz świadomości (niewyraźna mowa). Te objawy postępują szybko i często na ratunek jest za późno. 

    Powtórzę najważniejsze objawy udaru cieplnego: bardzo silny ból i zawroty głowy, wysoka temperatura ciała, dreszcze, przyspieszone tętno, nudności i wymioty, zwiotczenie mięśni, zaburzenia świadomości, utrata przytomności. Wystarczy godzina, aby osoba - zamknięta w pomieszczeniu, gdzie panuje tropikalny upał - zmarła (dziecko w samochodzie).  

    Jest zrozumiałe, że ryzyko ciężkiego udaru jest największe u dzieci, seniorów oraz osób z chorobami przewlekłymi...