Zainteresowałem się instalacją światłowodu. Podałem dane, nie otrzymałem żadnej informacji dotyczącej ewentualnych kosztów...wszystko prawie bezpłatne. Wielu staje się ofiarami tej obietnicy, bo instalacja może kosztować O zł do kilku lub kilkunastu tysięcy. Najtaniej jest w blokach, ale też nie ma informacji o tym koszcie. Inny jest dla różnych mieszkań.
Chodził mi o to, aby mieć dobry dostęp do Internetu mobilnego. Po rozmowach niedokończonych i ustaleniu przypuszczalnego dnia instalacji zaczęto proces brania się za opłaty. Nic jeszcze nie podpisałem, a już mam podać pocztę, gdzie będą przychodziły faktury. T-Mobile nie podaje nigdzie swojej poczty.
Piszę to jako ostrzeżenie dla normalnych rodaków, którzy chcą być nowocześni jak sąsiad w pobliskiej willi. Nie wiedzą, że dociągnięcie przewodu do jego domku może kosztować kilkadziesiąt tysięcy. Sama instalacja jest bezpłatna ("promocja"), a ruter groszowy. Tak straciłem potrzebny mi pokój, a wszystko zaczęło się od prośby - podczas logowania się do komputera – o podanie kodu Microsoft. Tak zablokowano mi komputer kupiony 5 lat temu. Później nie mogłem wejść na Linksys, Naprawiający obiecał dwa razy, ale nie przybył.
Przenieś się na wyżyny państwa, gdzie pan premier dał 100 obietnic na 100 dni. Tam były też bardzo ważne sprawy: np. skasowanie noszenia przez uczniów ciężkich plecaków...chyba to zrealizowano. Dziwne, bo trafiłem na portal x, gdzie pod słowami premiera Donalda Tuska…dałem dwa komentarze:
1. Bracie Donaldzie! Gdzie jest żelazna miotła? Pan Bóg przegoni Cię zwykłą z targu...tylko za to, że udajesz katolika. Chyba znasz sprawę powalonego krzyża na Kaszubach! Za jego obronę straciłem pzwl 2069345...jak sygnalista ze szpitala południowego w W-wie!
2. Proszę przeczytać moje świadectwa…
13.08.2026(c) ZA RZĄDZĄCYCH NASZĄ OJCZYZNĄ OPANOWANYCH PRZEZ SIŁY DEMONICZNE…
15.08.2026(pt) ZA BIORĄCYCH UDZIAŁ W ZAPLANOWANYM ROZKŁADZIE NASZEJ OJCZYZNY...
Dzisiaj wypadła rocznica naszego ślubu: ile przyrzeczeń składają sobie obie strony! Pomodlimy się wzajemnie za siebie na Mszy św. porannej. Na ten czas – poprzez proroka Ezechiela - popłyną do mnie słowa Pana (Ez 24,15-24):
„Synu człowieczy, oto zabieram ci nagle radość twych oczu, ale nie lamentuj ani nie płacz, ani nie pozwól, by płynęły ci łzy. Wzdychaj w milczeniu, nie przywdziewaj żałoby jakby po umarłym (…)”.
Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 19,16-22) powiedział do bogatego młodzieńca, co ma czynić, aby uzyskać życie wieczne. Ma przestrzegać Dekalogu oraz sprzedać wszystko, co posiada i rozdać ubogim. „Potem przyjdź i chodź za Mną!”
Przed wyjazdem na czuwanie przed Najświętszym Sakramentem (od 17.00-18.00)...w jednym błysku odczytałem ww. intencję modlitewną. Zważ jak niesłowność znajomego sprawiła namiastkę cierpienia ludzi na całym świecie. W wielkim uniesieniu duchowym, a nawet ekstazie wołałem za ofiary pustych obietnic i dusze takich: czekających na pracę, otrzymanie pożyczki, a nawet mieszkania za które zapłacił...to cierpienie jest nieskończone.
Na szczycie wszystkiego jest obietnica otrzymania zbawienia! Informuję, że Bóg Ojciec w Trójcy Jedyny nie rzuca słów na wiatr! Na zakończenie otrzymałem błogosławieństwo Monstrancją...
APeeL