Na Mszy św. padną słowa z Księgi proroka Ezechiela (Ez 28, 1-10)., ale wszystko jest aktualne! Obecnie mamy władzę, którą nasłała na nas UE w celu naprawy praworządności jako „demokrację walczącą” bez swojego prezydenta, figuranta Rafała Trzaskowskiego.
Zważ, że jego imię oznacza „lekarz uzdrowiciel” i to od Boga Ojca! Ja mienię się dr. Bylejakim jako lekarz chorób wewnętrznych i specjalistą z reumatologii z łaską wiary. To sprawiło, że byłem lekarzem duszy i ciała (psyche i soma). Natomiast pan Rafał odpowiada za jawne malwersacje niedouczonego chamka, ale ukarali sygnalistę (ordynatora oddziału chirurgicznego).
Później w ręku znajdzie się bezpłatna broszura wydana przez Fundację Arbitror w 2003 r. „100 największych afer, które wstrząsnęły Polską”. Na samym końcu był Jarosław Kaczyński z czterema asami czyli zarządzający tym wszystkim.

Dzisiaj te asy trzyma Donald (władca) z uposażeniem 60 tys. zł. / m-nie! Może ktoś zbierze afery tej władzy...
Wróćmy do przekazu słów Boga Ojca do proroka (Ez 28, 1-10), pasujących do obecnych wyczynów „demokratów walczących”! «Ponieważ serce twoje stało się wyniosłe (…) a przecież jesteś tylko człowiekiem, a nie Bogiem. (…) Dzięki swej przezorności i sprytowi zdobyłeś sobie majątek i nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach. (…) dlatego sprowadzam na ciebie cudzoziemców – najsroższych spośród narodów. (…) Zepchną cię do dołu, i umrzesz śmiercią nagłą (z ręki cudzoziemców, ponieważ Ja to postanowiłem» To jest wyraźne mieszanie się Boga Ojca do polityki! Cóż może uczynić na to pan Czarzasty ze swoim klanem?
Zważ na słowa premiera Donalda Tuska z 15 sierpnia 2026 roku w Gdyni podczas uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego i parady morskiej na Zatoce Gdańskiej...
„Wzywam wszystkich polityków, oni często najgłośniej krzyczą 'Polska', wznoszą ramiona do Pana Boga, powołują się na honor, ale tak jak w przeszłości, oni najczęściej doprowadzają do poważnych problemów, a czasami do porażek”. Nie chciało się wierzyć, że padną tak nienawistne słowa rodaka do rodaków z lekceważeniem własnego Boga Ojca.
Ja nie będę dochodził kto więcej ukradł, ale pokazał to doktorek namaszczony przez prezia W-wy z młodzieżówki KO z pełnymi zakamarami. „Demokraci walczący” (PRL-bis) nie mogą znieść istnienia Trybunału Konstytucyjnego i pragną dokonać zamachu stanu...w ramach naprawy praworządności!
Nie planowałem bycia na adoracji Najświętszego Sakramentu (o 17.00), ale po zerwaniu się z drzemki napłynął ostateczny odczyt ww. intencji modlitewnej. W ekstazie płynęło błaganie Boga Ojca za tych braci i siostry, bo nie wiedzą co czynią.
Podczas litanii do Najświętszej Krwi Pana Jezusa wołałem „zmiłuj się nad nimi”. Po błogosławieństwie Monstrancją kontynuowałem moją modlitwę przebłagalną powtarzając trzykrotnie zawołania z Drogi Krzyżowej i św. Agonii Zbawiciela...z wielokrotną koronką do Miłosierdzia Bożego.
Wszystko trwało pełne dwie godziny (także podczas meczu oldbojów) i to w wielkim uniesieniu duchowym...chwilami ze łzami w oczach. Zarazem boleję z powodu braku takich modlitw w naszych świątyniach.
Gdzie możemy dojść bez błagania Boga Ojca ze wzniesionymi ramionami? Sam zobaczysz, co się stanie!
APeeL

To nad czym ubolewam najlepiej wyjaśnia płacz Madonny w wielu miejscach na świecie...
Aktualnie przepisano...
03.07.1997(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH ZNAKÓW...
Święto św. Tomasza, Apostoła
Śniła się wielka ilość kart chorobowych, a to była zapowiedź nawału pacjentów! Podczas wyjścia na Mszę świętą serce zalewała straszliwa pustka, zrozum niewierzącego dla którego Msza święta jest wielką udręką! Kapłan nie włączył mikrofonu, na ziemi wszystko jest byle jakie!
W czytaniach padną słowa…
1. Listu św. Pawła (Ef 2,19-22), że staliśmy się „współobywatelami świętych i domownikami Boga”.
2. Psalmista wołał (Ps 117,1-2): „Idźcie i głoście światu Ewangelię”, a ja pragnę tylko tego!
3. W Ewangelii (J 20,24-29) będzie znana niewierność Apostoła Tomasza, który musiał ujrzeć rany rąk i stóp Pana Jezusa oraz włożyć palec w Jego św. bok! Pan skomentował to: „Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”.
Mnie nie są potrzebne żadne cuda i znaki, ponieważ ostatnim jest wchodzenie Zbawiciela do odrobiny chleba. Łzy zalały oczy, wprost znalazłem się wśród Apostołów! Przepłynęły osoby potrzebujące znaków, nawet w telewizji trafiłem na proboszcza w filmie, który kocha Matkę Bożą i mówił chłopcu o objawieniach w swojej parafii.
Na kolanach wołałem wkoło: "Tato! Tatusiu! Jezu! Jezu!”, a w tym czasie popłynie pieśń: „Ty w sercu moim trwasz. Tulisz w ojcowski płaszcz!” Święta Hostia złamała się na pół, co oznacza w "My" trzy pieśni: "Jezusa ukrytego chcę w sakramencie czcić, wszystko oddać dla Niego, Jego miłością żyć.” Nie mogłem wyjść z kościoła, a dalej trwały w sercu słowa tej pieśni: "wszystko oddać dla Niego, Jego miłością żyć (…) On wie co utrapienie”...
Ból, ból, ból...nie mogłem wyjść z kościoła do bałaganu w pracy! Pragnąłem tylko jednego: śmierci dla Pana! To było jedyne moje pragnienie w tym momencie! Śmierć wyznawcy, dla dla Pana! Prawie wszyscy apostołowie zginęli! Nie pojmie tego pragnienia normalny człowiek, bardziej pojmie to samobójca, ale on pragnie raz na zawsze skończyć z sobą, a ja umrzeć dla Chwały Pana! Ja wiem, że to jest wielka łaska Boga Ojca!
O 7:10 z Radia Maryja popłynie Msza św. ze wskazaniem na dających świadectwo wiary! W przychodni trafiłem na nawał chorych (38 kart ze snu)! Prawie padłem! Dawałem świadectwo wiary, wskazywałem na pomoc Mateczki Najświętszej! Z trudem uciekłem, aby złapać oddech przed dyżurem w pogotowiu.
W wielkim pragnieniu drzemki wpadli rodzice z oparzonym dzieciątkiem, który usiadło na rozżarzonym prodiżu! Zerwano na wyjazd, a w tym czasie trwała burza z piorunami! W tej sytuacji policjant stał i rejestrował numery samochodów Natychmiast poznałem intencję modlitewną tego dnia: za potrzebujących znaków! Potrafimy rozpoznać ten czas. Nawet rolnicy zerwali się zerwali się ze zbiórką siana.
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego, wróci osoba świętego Tomasza. Trafiłem do dwóch chatek z poprzedniego wieku z chorymi babuszkami oraz do umierającej z powodu raka! Cały czas trwały błyskawice (od 16:00 do 21:00)! Podczas modlitwy wzrok zatrzyma lampka przy drodze, gdzie zginął młody człowiek!
W telewizji trafiłem na słowa o znakach w program "Bez znieczulenia"! Jeszcze zrywają do nieprzytomnej, zatrutej lekami w celu samobójstwa. Podczas szybkiego przejazdu do szpitala popłynie moja modlitwa przebłagalna, a właśnie przejeżdżaliśmy obok cmentarza, figur Matki, krzyży i nazw różnych instytucji, sklepów, barów, poczty, banku, itd.! Takie znaki daje także Bóg Ojciec. W nocy Pan dał zasłużony wypoczynek, dwa razy podziękowałem za takie obdarowanie!
APeeL