Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Królowej

     Zaraz zapytasz, a czym, gdy – jak twierdzisz się, że trwa już Apokalipsa? To prawda, ale musisz zrozumieć, że ja wiem o istnieniu Ojczyzny Prawdziwej, gdzie jest to wszystko o czym pragnie każde dziecko. Przenieś to na ludzkość...ilu czuje się dziećmi Boga Ojca, Stwórcy naszych dusz, które wcielane są w momencie naszego poczęcia przez rodziców.

     Jeżeli spojrzysz na nas jako na ciała fizyczne to różnimy się od świata zwierząt wstydem, że posiadamy takie opakowanie. Ja tak to widzę i czuję. Nawet nasza miłość fizyczna jest wstydliwa, a zwierzęta czynią to na oczach innych, ale zważ na ich zaloty, a także dzikie gwałty. W tym czasie wielu ludzi szczyci się swoimi ciałami, a nawet nimi handluje…

     Tak się napisało po przebudzeniu o 3.00 następnej nocy. Ponownie zapytasz o rozradowanie. Musisz zrozumieć, że ja żyję jak dzieciątko mające ziemskiego tatusia. Nie pojmiesz tego bez łaski wiary. Poproś, ale nie staniesz się jednego dnia podobnym do mnie, bo to zarazem jest wielki krzyż, gdyż widzę świat „żyjący dla życia”.

     Ty otrzymasz mocny wstrząs, abyś się przebudził lub nagłą pomoc w beznadziejnej sprawie. Deus Abba ma nieskończone możliwości. Wróg zaraz zapyta: a kto stworzył Boga? Ja nie wiem, co jest powyżej mojej głowy, ale przekazuję fakty, nie cuda w naszym pojęciu, bo Cudem Ostatnim jest Eucharystia. Jednak cuda na oszukanych przez Przeciwnika Boga, który nienawidzi naszej wiary...też nie działają. 

      Nie wolno z nimi rozmawiać, bo lubią się kłócić. Szatan bardzo „pomaga” wierzącym w bożki wszelkiej maści! Niech dadzą tacy jakieś świadectwo! Natomiast na takich jak ja, nawiedzeni i podsuwa, że są to osoby: dziwne, fanatyczne, ślepo oddane jakiejś idei.. jakby była w niej obecna siła nadprzyrodzona.

Jestem dziwny dla jednych, a fajny dla innych, szczególnie lubię żartować z ludźmi „po przebiegu”, nawet niewierzącymi, bo tacy widzą więcej.

Jest zrozumiałe, że jestem fanatykiem Stwórcy Wszechrzeczy, bo widzę, że wszystko jest jednym wielkim cudem...szczególnie jako lekarz! Nawet Pan Jezus był zadziwiony stworzeniem tego świata.

Ślepo oddany jakiejś idei, ale łaska wiary nie jest ideą, a więc zarzut dotyczy zwabionych przez Szatana (komuniści, faszyści, ekstremiści, czerwoni i kolorowi...to nie ma końca).

Zachowujący się jakby była w niej siła nadprzyrodzona. To jest prawda, a skąd zarzut? Jeżeli nie wierzysz w istnienie Boga Ojca to zarazem negujesz istnienie Szatana. Stąd twoje ziemskie mądrości z negowaniem posiadania duszy i istnienia tuż po śmierci. Dowiesz się bratku o tym po ostatnim uderzeniu serca z godzinnym reanimowaniem trupa, ale będzie za późno...przypomnisz sobie to, co napisałem do ciebie i to od Boga Ojca! Zawołaj do Ducha Święto, poproś o Światłość Niewidzialną z zapytaniem: co pisze ten tam  i zauważ „duchowość zdarzeń”...

     Kapłan z którym zetknąłem się w Internecie...ładnie pisał o moich świadectwach. Zdziwił się zarzutem. „Jak mogę siać zniechęcenie, skoro korespondencja dokonuje się wyłącznie między nami? Potem to uzasadnił. Objawienia pielęgniarki Celak - na ile się orientuję - są aktualnie badane. Natomiast akceptacja, o której piszę, obejmuje wszystkie prywatne wizje i różne mistyczne doznania, wykraczające poza - jeśli tak to można określić - "normalne" praktykowanie wiary.

     Oczywiście, każdy może mieć takie wizje i nadzwyczajne przeżycia mistyczne - jeśli tylko taka jest Wola Boża - ale żeby je rozgłaszać, trzeba uzyskać akceptację przynajmniej biskupa diecezjalnego (oczywiście, jeżeli chcemy, aby było to traktowane jako przesłanie zgodne z wiarą).

     A tak na marginesie, to bardzo dziwnie brzmią w ustach tak zagorzałego obrońcy wiary słowa: "Psychiatrzy to denni ateiści". Co znaczy - w tym kontekście - słowo: "denni"? I czy aby na pewno wszyscy psychiatrzy są tacy? Bardzo serdecznie pozdrawiam! Ks. Jacek

     Odpowiedziałem, że "pracujemy na innych falach". Budzenie zniechęcenia ma różne formy i w mojej łasce mam to pokazywane. Proszę nie brać do siebie, że Szanowny Ksiądz budzie zwątpienie lub zniechęcenie. Jest oczywiste, że Kościół święty wszystko bada...wiekami! Ja piszę moje świadectwa, bo grzeszne jest "zakopywanie" skarbu otrzymanego od Boga. Proszę nigdy nie zwątpić w swoje powołanie, bo ręce szanownego księdza czynią Cud Ostatni...Eucharystię. Nie będzie już większego. Proszę sprawdzić na sobie to działanie Szatana, który z najwyższą mocą i podstępem działa na Sługi Pana Jezusa…

     Po strasznej nawałnicy (wichur z oberwaniem chmury) zrobił się piękny dzień i tak trafiłem na Mszę św. wieczorną. Siedziałem przed kościołem w pokoju z poczuciem obecności Boga Ojca. Wyszła para po ślubie z rozradowanymi weselnikami. W kościele czekał na mnie biały dywany...od drzwi aż do Ołtarza św.! Pomyślałem, że tak są przyjmowani święci w naszej Prawdziwej Ojczyźnie.

    Na dodatek popłyną słowa mojego ulubionego proroka Izajasza (Iz 9,1-3,5-6), który po swojemu głosił Chwałę naszego wspólnego Boga Ojca! Sam zobacz: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką (…) Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. (…) Albowiem (…) Syn został nam dany (…) Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic (…) odtąd i na wieki.”

    Natomiast psalmista wołał ode mnie (Ps 113,1-8): "Niech imię Pana będzie błogosławione teraz i na wieki. Od wschodu aż do zachodu słońca (...) Kto jest jak nasz Pan Bóg, (…).”

     Eucharystia ułożyła się pionowo, wzdłuż jamy ustnej. Ekstaza zalała duszę i ciało fizyczne. Chciałbym pozostaw w Domu Pana, ale zamykano. Siedziałem na ławce przez dłuższy czas przeniesiony w zaświaty.

                                                                                                                                                              APeeL

 

Aktualnie przepisano...

07.07.1997(p) ZA OBDARZONYCH ZAWIERZENIEM...

    Obudzono z nieba na Mszę świętą o 6:30, ponieważ dzisiaj po pracy w przychodni mam dyżur w pogotowiu. Wzrok przykuła „Polityka” ze zdjęciem "Psy śmierci", a wewnątrz artykuł o ludobójstwie w Kambodży! Czerwoni Khmerzy z zajadłością likwidowali mniejszość wietnamską (blisko miliona ludzi).

     W „Super expressie” będzie art. „Ambasador wylądował”, został odwołany z powodu pijaństwa! Natomiast w „Gazecie polskiej” będzie relacja z pogromu Żydów w Kielcach. Bolszewicy opanowali prowokację do perfekcji.

     Sam w łazience z radością zabiłem niewinnego robaczka i muchę, a przypomniało się podobne zabijanie mrówek w pokoju lekarskim pogotowia. Jest pewne, że ci zbrodniarze mieli właśnie taką przyjemność w zabijaniu. Sprawił to Szatan, Przeciwnik Boga i ludzi. To on małpuje prawdziwą radość Boga Ojca, gdzie moc rodzi się w słabości, poniżeniu i ofierze!

    Podczas przejazdu do kościoła moje serce zalewała złości do prześladowców, którzy czuwają w takim deszczu! Wieczny Bóg i ci, którzy uszczęśliwiają lud – zbrodnia, zbrodnia i nie ma końca zbrodni! Wielu ”samych swoich”, pewnych swego muszą mordować – tak już będzie aż do ponownego przybycia Pana Jezusa!. Pan Bóg zawierza tym, którzy pragną oddać swoje życie (Kolbe), a władca uwierzy, gdy zamordujesz na jego rozkaz (Ali Agca i Piotrowski). Zacząłem wołać do Pana Jezus i Boga Ojca o ochronę!

     Popłynęły czytania…

1. Dzisiaj Pan przemówił do Jakuba (Rz 28,10-22a):Ja jestem Pan (…) Ziemię, na której leżysz, oddaję tobie i twemu potomstwu (…) Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz (…) nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co ci obiecuję.” Na to zawierzenie padły jego słowa ślubu: „Jeżeli Pan Bóg będzie ze mną, strzegąc mnie w drodze, w którą wyruszyłem, jeżeli da mi chleb do jedzenia i ubranie do okrycia się i jeżeli wrócę szczęśliwie do domu ojca mojego, Pan będzie moim Bogiem”. Mnie nie są potrzebne Słowa Boga, bo wierzę w każde Jego Słowo!

2. Psalmista zawołał ode mnie (Ps 91,1-4.14-15): „Tobie, mój Boże, ufam całym sercem (…) Tyś moją ucieczką i twierdzą, Boże mój, któremu ufam”.

3. Dzisiaj Pan Jezus ożywił córką zwierzchnika synagogi (Ewangelia: Mt 9, 18-26)...

     Pierwszy pobiegłem od Komunii świętej, która przełamała się łagodnie (Pan Jezus będzie dzisiaj w moich udrękach). Moje serce zostaje całkowicie odmienione – słodycz słodycz Bożą zalewa duszę, a serce pełną ufnością! "Och! Jezu! Jezu! Ty pokazałeś śmierć!” W tym momencie zrozumiałem, że poranna złość była od Złego!

     Praca trwała w przychodni trwała od 7:40 do 14:20, początkowo spokojna, ale około 10:00 - 12:00 Szatan zrobił zamieszanie. Nawet zauważyła to pacjentka, bo wpadali „ciężko chorzy”, młoda mdlejąca, słabnąca po krwotoku z nosa, starsza przestraszona śmiercią, a do tego sanitariusz, powtórki recept z moim rozdrażnieniem aż drżały mi ręce (adrenalina) i myliłem się!

    O 15:00 popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego ww. intencji! Z umęczenia, w pogotowiu, a po chwile zgłosiła się: córka skoro matką i matka z synem pracującym na Zachodzie i dyrektorka szkoły w której pracuje żona. W modlitwie przesuną się mężowie zaufania: nauczyciele, lekarze, sędziowie, ambasadorzy i rodzice. Jakże Pan ukazuje zawierzenie, obdarowanie zaufaniem...w tym był  naród wybrany.

      Zerwała się nawałnica z piorunami w której wołałem: "Tato! Tatusiu! Tato! Najświętszy Ojcze – to ja zawierzyłem Tobie! To Ty obdarowujesz mnie w każdej chwilce życia!” To błyski, bo więcej nie wytrzymasz! Zarazem przepłynął świat: chorych, bezrobotnych, słabych i biednych, itd. Jakby na znak potwierdzający intencję w nocy przybyli rodzice z dzieciątkiem! Ile w nas jest zatroskania, podobnie jak Boga Ojca o ludzkość całą, ponieważ jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi!

                                                                                                                                                                           APeeL