Ponownie, jak wczoraj mam koszmarne sny, a dzisiaj muszę wstać wcześniej do pracy, ponieważ mam jechać do Urzędu Wojewódzkiego (wykonanie nowe nowego prawo wykonywania zawodu lekarza). Wczoraj dowiedziałem się o tym od lekarski, która przybyła z taką informacja, a to była pomoc Matki Najświętszej!
Dzisiaj prosiłem Matkę Pana Jezusa o pomoc, z VI-go „Prawdziwego życia w Bogu” padną słowa jakby moje słowa: „Mamo! Przyszedłem, aby nabrać sił i znaleźć umocnienie u Ciebie. Jestem jak małe dziecko!" Później w urzędzie podczas załatwienia sprawy wypadnie mi obrazek Matki Bożej z Dzieciątkiem! To oznaczało, że: „Jestem z tobą!” Sprawa błyskawicznie załatwiona, ale nie ujrzysz tego i będziesz uważał, że to zwykły przypadek!
Podczas przejazdu do pracy od 7.00 Szatan podsunął: "urząd"! Sam zobacz, bo od rana będzie bałagan. W pośpiechu przesuwali się potrzebujący…
– ten po zieloną receptę na tanie leki i to bardzo drogie, a to pacjent z rejonu kolegi
– ten po przepiciu po zwolnienie
– kilka osób biednych, kończy się im praca i szukają pomocy.
W sercu trwała jednak "moja sprawa" i czekający mnie wyjazd, a tu jeszcze…
- pacjentka z kamica prosi o skierowanie do szpitala
- inna prosi o skierowania do szpitala z reumatologicznym zapaleniem stawów
- obcy o skierowanie na rtg stawów biodrowych
- jeszcze badania do do operacji w szpitalu
- wpadł znajomy i prosił o usprawiedliwienie nieobecności w sądzie sprawa a ja nie mam uprawnienia.
Z trudem uciekłem, ale w urzędzie trafiłem na szum. W sesji UMG były wybory burmistrza. Jeszcze trzeba zawołać sekretarza! Wszystko podpisali! Pędzę do województwa, płynie moja modlitwa przebłagalna w ww. intencji, a ból zalewa serce, ponieważ przepływa cała ludzkość i świat!
Mateczka z Dzieciątkiem wypadła w urzędzie w ten sposób dała znak! Jestem z tobą! Odnalazłem placówkę, wszystko załatwione w 10 minut! Wracałem słuchają muzyki na cały głos! Dziękowałem Matce Najświętszej podjechałem pod dom świadka, któremu nie dałem zaświadczenia, chcę pomóc mu pomóc, a to grzech, ale on już to załatwił! Zlitowali się, nie ukażą go! Ja też prosiłem Matkę o pomoc w jego sprawie! Idziemy z zoną na Mszę świętą o 17:00.
Przesypiałem umęczony na nabożeństwie umęczony! Św. Hostia złamała się na pół, a to oznacza, że Pan Jezus ze mną w moim cierpieniu. Zimno i wiatr, zapaliłem lampkę przed figurą Matki Bożej obok naszego bloku! Wróciły obrady Sejmu RP: ONZ, NATO, organizujący igrzyska zimowe oraz wybory nowej władzy w moim mieście!
Popłynie moja modlitwa przebłagalna, a ks. 6-ta „Poematu Boga – Człowieka” otworzy się na włóczeniu Pana Jezusa słowach od Piłata do Heroda i s powrotem ze śmiertelną męka! Zauważyłem później, że to było też w intencji tego dnia. Podziękowała i przeprosiłem z przekazaniem moich postów oraz wstrzemięźliwości seksualnej!
APeeL