Po zerwaniu się ze snu przeprosiłem Stwórcę za grzeszne życie, w tym marnowanie czasu na hazard z nadużywaniem alkoholu! Później będę czytał o zdradzie Judasza. Zarazem podziękowałem za żonę i za moje ocalenie!

    Wyszedłem na Mszę świętą, a w zimnie i ciemności spotkałem męczącego się z zapaleniem samochodu i drugiego zmieniającego koło. W kościele popłakałem się po Eucharystii z wołaniem: "Tato! Tatusiu! Tato! Proszę przyjmij ten dzień mojego życie.”

    Nie sądziłem, że w przychodni będzie tak ciężka praca, ponieważ dzisiaj jest nas dwóch. Do tego spóźniona wizyta domowa. W tym czasie Szatan mylił odczyt intencji modlitewnej tego dnia sugerując ludzi sukcesu, ponieważ ja wygrałem w Totalizatora jedną złotówkę, a kolega lekarz został przewodniczącym Rady Powiatu. Co to za sukces dla lekarza? Zobacz złośliwość Bestii, a wówczas modlitwa jest sprawą ust, a nie z serca, ponieważ miałem ofiarować ten dzień mojego życia z Mszą św. i modlitwami za ww.!

     Ciężko chorą z wizyty skierowałem do szpitala, a później trafiłem do umierającej z powodu nowotworu w mieszkaniu z wielkim obrazem Pana Jezusa modlącego się w Getsemani. Mówiłem jej o świętym osamotnieniu Pana Jezusa. Z tego powodu popłynie moja modlitwa przebłagalna. Ja sam cierpię z powodu przeciążenia w pracy, nawet wzywają mnie na wizyty z pogotowia, gdy nie mam dyżuru! Nie mogę odmówić, ponieważ miałbym kłopoty w wypadku i jakiegoś zgonu!

    Przepłynął cały świat: chorych i biednych, samotnych i umierających, ofiar powodzi w naszej ojczyźnie do Hondurasu zniszczonego przez huragan oraz Kurdów pozbawionych swojej ojczyzny, a ich liczebność szacuje się na 30-40 milionów. Ich historyczną ojczyzną był Kurdystan. Teraz są podzieleni między cztery państwa: Turcję, Irak, Iran i Syrię.

     Napłynęła też osoba matki, która zgłosiła policji zaginięcie syna, nie spieszono się, a w tym czasie masochiści po znęcaniu się zabili go! Teraz na dyżurze w pogotowiu pędzimy do szpitala z drgawkami u dziecka. To już 10:00 godzina pracy!  Skulony kończyłem moją modlitwę (Świętą Agonię Zbawiciela), a w tym czasie wrócił obraz Pana Jezusa opuszczonego podczas Jego Bolesnej Męki.

    Po nawale i smutku w pogotowiu czytałem przebieg męki Zbawiciela! Później w czasie modlitwy napłynie osoba Jana Pawła II z jego osamotnieniem w cierpieniach. W ręku znajdzie się artykuł "Papież i mury Europy". Natomiast z "Prawdziwe życie w Bogu” (t X str. 150) padną słowa Zbawiciela o Janie Pawle II, który bez przerwy błogosławi swoich prześladowców. Teraz, gdy to przepisuję wziąłem ten tom, gdzie będzie oburzenia Pana Jezusa: „Ci kupczący w Moim Kościele teraz z bliska otaczają tego, którego umieściłem na Katerze Piotra i ich oczy widzą go powalonego. (…) Każdy ich ruch i każde ich posunięcie budzi we Mnie odrazę.”

    Wejdź i przeczytaj wywiad z o. Rydzykiem na ten temat. https://www.radiomaryja.pl/informacje/nasz-dziennik-o-dr-t-rydzyk-cssr-uderzenie-w-sw-jana-pawla-ii-to-uderzenieT Po zerwaniu po północy skończyłem moją modlitwę koronką do Pięciu Św. Ran Zbawiciela. Trafiłem do babuszki z zapaleniem splotu barkowego i jako reumatolog podałem jej morfinę. Do rana był spokój i na kolanach odmówiłem „Anioł Pański”. Bestia znała przebieg tego dnia, o potrzebie wołania za opuszczonych cierpieniu, którzy często przeklinają Boga Ojca, a właśnie o to chodzi! Pan Jezus wyjaśnił to, bo gdy „Bóg się wycofuje, zło posuwa się naprzód”...

                                                                                                                                                   APeeL