Zerwałem się w nocy ze świadomością, że dzisiaj kończę 50 lat! Padłem na kolana z prośbą do Boga Ojca, aby był ze mną w tych dwóch dniach. W śnie spotkałem się z duszą zmarłego ojca! Pośpiech i już zaczynam w podenerwowaniu pracę w przychodni! Jako telepata odbieram złą i dobrą energię. Po czasie zdziwiony stwierdziłem, że przybywały do mnie osoby, których pragnień nie mogłem spełnić! Oto ich prośby:
– o zwolnienie lekarskie od drugiego listopada, a mogę wydać tylko 3 dni wcześniej (od 06.11)! Odeszła rozgoryczona...
– o zaświadczenie zwalniające syna z rozprawy sądowej
– obca studentka o zaświadczenie, że jest chora, a ma właśnie egzaminy
– druga obca o odwiezienie jej pogotowiem
– znajomy z pracy w jednostce wojskowej odwołuje się do sądu w celu uzyskania pierwszej grupy inwalidzkiej, która słusznie mu się nie należy!
– ostatnia chora wykorzystała sześć miesięcy zwolnienia plus trzy miesiące od prowadzącej lekarki i szukała coś u mnie!
– przybył też dziadek bez rejestracji, ale dałem mu zastrzyki i poszedł!
Natomiast na wizycie domowej trafiłem do chorej, która miała pretensję do Boga Ojca z powodu braku nogi, a dodatkowo drugą ma uszkodzoną! Próbowałem ją pocieszyć, a w tym czasie wzrok zatrzymała Matka Boża z Sercem w koronie. Zrobiłem jej dwie blokady przyczepów kolana. Sam zobacz, że nie mogłem tym ludziom pomóc.
Tak też jest przecież w Królestwie Bożym, gdzie nie mogę spełnić naszych pragnień: zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności...szczególnie wygrania w totolotka, itd! Ilu ponadto pragnie władzy i różnych głupot (sławy i bicia rekordów), a szczególnie długiego życia na tym łez padole, co wyrażamy w życzeniu 100 lat!).
W domu padłem umęczony, a podczas przejścia na Mszę świętą wieczorną było mi zimno z drętwotą całego ciała! W kościele wzrok zatrzymał krzyżyk na ołtarzu. Popłynęły czytania, a do Komunii świętej szedłem ze łzami w oczach. Po chwili popłakałem się zjednany z duchowym ciałem Pana Jezusa! To Misterium przekażę w intencji tego dnia!
Później w telewizji pokażą matkę, która urodziła dwójkę dzieci z porażeniem mózgowym wymagających ćwiczeń w skafandrach kosmicznych. Ile takich zdarzeń jest w różnych rodzinach. Nie ustępowała drętwota, żadna modlitwa była niemożliwa, a na dodatek wróciły dalsze zdarzenia z tego dnia:
– oto pacjentka, która ma całe pole kapusty, którą pragnie sprzedać
– Sejm RP chce uchwalić budżet!
– pragnienie Jana Pawła II dotarcia do Sarajewa oraz zamach na niego z trafieniem do celi Ali Agcy
–żona jest rozgoryczona, ponieważ jej prezent urodzinowy nie udał się!
– ja, w śnie miałem pragnienie wygrania w karty (tak było na dyżurach w pogotowiu)…
ApeeL