W śnie przystąpiłem do spowiedzi u nieznanego kapłana. Z wielkim trudem wstałem na spotkanie ze Zbawicielem. Wzrok zatrzymał obraz Pana Jezusa padającego pod krzyżem oraz figurka Matki Bożej Niepokalanej. W kościele było dużo niewiast („Godzinki”), a moje serce zalał ból ze łzami w oczach, ponieważ padały słowa śpiewu o Mateczce Najświętszej.

    Zauważyłem obcego kapłana ze snu, nawet udało się podejść do spowiedzi. W pieśni popłyną słowa o tych, którzy dają siebie oraz o tym, że nie możemy zawodzić. Natomiast w czytaniach będzie…

1. Głos mojego ulubionego proroka Izajasza (Iz 29,17-24), który przekazał od Boga Ojca:

     „W ów dzień głusi usłyszą słowa księgi, a oczy niewidomych, wolne od mroku i od ciemności, będą widzieć. Pokorni wzmogą swą radość w Panu, i najubożsi rozweselą się w świętym Izraela, bo nie stanie ciemięzcy, z szydercą koniec będzie, i wycięci będą wszyscy, co za złem gonią: którzy słowem przywodzą drugiego do grzechu, którzy w bramie stawiają sidła na sędziów i odprawiają sprawiedliwego z niczym.”

2. Psalmista zawołał (Ps 27,1.4.13-14): "Pan moim światłem i zbawieniem moim, kogo miałbym się lękać? Pan obrońcą mego życia, przed kim miałbym czuć trwogę? (...) Wierzę, że będę oglądał dobra Pana w krainie żyjących."

3. Dzisiaj Pan Jezus uzdrowił niewidomych (Ewangelia: Mt 9,27-31)...

      Ja w tym czasie wołałem: „Tato! Jezu!” Jeszcze litania do Najświętszego Serca Zbawiciela (pierwszy piątek m-ca). W tym momencie musisz zrozumieć dlaczego miałem niechęć do wstania na to nabożeństwo. Dodatkowo nie wiedziałem, że dzisiaj czeka mnie ciężka praca w przychodni od 7:00 – 15:00 z nawałem chorych, kłótniami i bałaganem. Jednak każdemu pragnąłem dać to, co mu się należy.

     Wyraźnie widziałem pomoc Zbawiciela: nikomu nie odmówiłem, a na dwóch ciężko chorych (zawał serca oraz martwica z niedokrwienia kończyn dolnych z czarnymi pęcherzami)...czekały karetki transportowe! Dalej, już na dyżurze w pogotowiu trafiłem do małżeństwa w którym żona stała się opiekunką męża (krótsza noga, przepuklina mosznowa wielkości dyni, niemiarowość serca i róża na obu nogach)! Zabraliśmy go do szpitala, a w tym czasie będę odmawiał moją modlitwę przebłagalną.

     Przepłynie cały świat oddanych innym...w tym żona, która wymodliła moje nawrócenie. Z telewizji będzie trwał bój, który rozpętał prezio Olek, ponieważ zawetował ustawę o lustracji. Miał być prezydentem wszystkich Polaków, a wyszło, ze ubeków!

     Dzisiaj mam ścisły post w intencji pokoju na świecie, bardzo brakuje kawałek chleba. Pragnę być w domu, a tu rozłąka z powodu dyżuru. W szpitalu pod którym czekaliśmy na przyjęcie chorego przesunęły się: siostry z PCK, misjonarze i wolontariusze, wszyscy walczący dla dobra innych (ekolodzy narażający się politykom)...na ich szczycie będzie osoba ojca Kolbego, Matki Teresy z Kalkuty oraz o. Pio.

    Zarazem trafiliśmy karetką do matki z chorą córeczką, które wspólnie musiałem zabrać do szpitala. Jakże jest to ukazane, przecież każda matka daje siebie potomstwo!  Przed snem czytałem piękne słowa Zbawiciela o Swojej Matce, która dawała i nadal daje Siebie! Podziękowałem, bo był to dyżur z nieba z pokojem od 21:30 do 5:00…

                                                                                                                                                                       APeeL