Wczoraj, z powodu wielkiej pustki duchowej byłem do niczego: nawet nie mogłem się modlić. Jednak po przebudzeniu o 4:00 poprosiłem o pomoc i błyskawicznie odczytałem ww. intencją modlitewną. Dokładnie do Mszy świętej o 6:30 miałem wszystko edytowane! Niepotrzebnie martwimy się różne rzeczy, wiedząc że jesteśmy prowadzeni przez Boga Ojca!
Nasza nieufność sprawia przykrość Stwórcy, szczególnie gdy jesteśmy obdarowani! Nie wiedziałem, że to nabożeństwo sprawi wielkie przeżycia mistyczne. Już w drodze do kościoła miałem pragnienie przekazania moich doznań...szczególnie po zjednaniu mojej duszy z duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii)!

Od Ołtarza św. popłyną wstrząsające słowa...
1. Apostoł Paweł z błogosławieństwem Boga Ojca przekazał (Ef1,1-10), abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. „Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.
W Nim mamy odkupienie przez Jego krew (...) Szczodrze ją na nas wylał w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia, przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi.”
To długi wywód niezrozumiały dla ludzi normalnych: ja powiedziałbym, że jesteśmy duszami, Jego cząstkami, bowiem ciała fizyczne mamy od rodziców ziemskich. Stąd bierze się obustronna miłosna tęsknota w naszej rozłące! Mamy stać się świętymi! Ci z obrazów są tylko wzorem. Inaczej nie wejdziesz po białym dywanie do wąskiej furtki („to przenośnia do dywanów czerwonych”).
2. Psalmista jak zwykle głosił chwałę naszego Deus Abba, a czuje to każdy podobny do mnie...jednak nie potrafimy wyrazić tego ludzkim językiem (Ps 98,1-6)! „Śpiewajcie Panu pieśń nową, albowiem uczynił cuda. (…) na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość. (…) Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się, weselcie i grajcie. (…) na oczach Pana, Króla, się radujcie.”
3. Natomiast Pan Jezus powiedział (J 14,6), że nikt nie może przybyć do Boga Ojca „inaczej, jak tylko przeze Mnie.” Przy tym ostrzegł w Ewangelii (Łk 11,47-54), że: „na tym plemieniu będzie pomszczona krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata (…)”. Ja nie wiem czy ta groźba już się spełniła (holokaust) czy dopiero nastąpi? Fakt faktem, że u nich nie ma już Boga Jahwe!
W drodze do kościoła miałem zamiar zapisać słowa o Cudzie Ostatnim (Eucharystii), ponieważ Pan czeka z nadzieją, że - w tym Najświętszym Sakramencie - będzie to spotkanie duchowe. Zapragnij tego zjednania ze Zbawicielem zawartego w Chlebie Życia dla duszy, poproś o znaki w tym wydarzeniu, a nie będziesz niczego innego pragnął (w sensie duchowym).
Pan daje mi wiele znaków przez ten „opłatek”, co opisuję w dzienniku (przełamanie, nawet z odejściem odłamów, ułożenie na podniebieniu, języku lub poprzecznie, jako manna z nieba, laurka, zawiniątko, a wreszcie pionowo wzdłuż jamy ustnej)! Dziwi mnie fakt, że kapłani z trzaskiem „jedzą” tę okruszynę chleba, za nimi wierni, a zmarły proboszcz na moją uwagę przypomniał Słowa Zbawiciela: „bierzcie i jedzcie”.
Z tego wynika, że wszystko bierzemy Jego Słowa po ludzku: stąd jest błędne przekonanie, że Syn Boży zamienił się w chleb! Nie zamienił się w chleb, ale wszedł do niego (w obozach do okruszyn) jako Ciało Duchowe! Cóż można uzyskać z tego dla ciała fizycznego? Zjednany ze Zbawicielem padłem w ławkę, św. Hostię trzymałem w ustach jak największy skarb i chciałbym tak umrzeć.
Pozostałem sam na Sam z Panem Jezusem w prawie pustym kościele. Nie można opisać mojego uniesienia. Zapytałem Ducha Świętego, co to oznacza taka ekstaza. Jest to zjednanie duchowe ze Stwórcą po Jego zaproszeniu! My opisujemy doznanie w ciele fizycznym, a koledzy psychiatrzy nazywają to psychozą, a to szarlataneria w kraju katolickim! Denny ateista analizuje stan naszej duszy, a nie wierzy, że mamy w sobie tę cząstkę Boga Ojca. Dlaczego nikt im tego nie wytknie.
Przez godzinę trwała moja modlitwa przebłagalna ww. intencji, a była także za mnie...
APeeL
Aktualnie przepisano…
10.12.1998(c) ZA UTRAPIONYCH
Rano, po dyżurze w pogotowiu dowiedziałem się, że zginęła dwudziestolatka z mojego bloku i kuzyn kapłana parafii! Zły wykorzystuje sytuację: pragnę WC, a tu brak intymności, podsuwa, abym o 5.30 wstał do przychodni, a po chwilce zaleca, abym spał do 7:00.
Z powodu udręki serce zalała straszliwa złość i niechęć, a nawet nienawiść: do chorych, ludzi pracy i do wszystkiego wokół! To od Szatana, bo ja nie mam takich uczuć i to bez powodu. Po wstaniu wszystko ustąpiło, wróciła chęć do niesienia pomocy, pomagania, a podczas odmawiania modlitwy: „Anioł Pański”...jakby na znak dzwoniły dzwony kościelne! Teraz dziwię się, a wcześniej prosiłem Pana o cierpienie!
Zacząłem pracę wcześniej, ale trwała do 14:00! W „Super expressie” wzrok zatrzymało zdjęcie ofiary wybuchu petardy (urwane palce). Wróciła pustka w sercu, drżenie i niepokój oraz smutek. O 15:00 przepłyną obrazy: zamachów, mordów, uwięzionych, zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki, matka rozpaczająca nad zwłokami zamordowanego syna, ofiary wypadków i napadów, poszukiwanie zagubionych. To cierpienie nie ma końca, bo jeszcze wdowy i sieroty, okradzeni, spaleni, zalani ponownie we Wrocławiu oraz ja pełen strachu o syna.
Na Mszy świętej wieczornej byłem nieobecny z powodu zmęczenia, a wcześniej Zły podsuwał wypoczynek...czyli opuszczenia Mszy świętej! Jak wielką radość jest w Królestwie Bożym, gdy na spotkanie z Panem Jezusem idziesz nie mając chęci! Jak wielką pomoc otrzymujemy od Boga w takich stanach!
Ponownie w telewizji będzie trwała nieskończoność udręczonych nieszczęściami! Dzisiaj, gdy to przepisałem (15.10.2026) zostałem udręczony ściągnięciem i próbą wydrukowania badań laboratoryjnych. Pobierasz, a nie możesz otworzyć i wydrukować. Dodatkowo przestraszyłem się programem uptader.exe, który pomaga w aktualizacji. Zarazem przestraszyłem się zainstalowaniem przez nich najnowszej wersji Chrome (to autentyczna pomoc, ale czasami podszywają się pod nią cyberprzestępcy).
Skasowałem ją i nie mogłem ponownie pobrać. Znalazłem informacje o programie czyszczącym komputery: robią to w sposób błyskawiczny, tak prosto...przebijają nawet Kaspersky’ego. Po oczyszczeniu spokojnie zainstalowałem najnowszą wyszukiwarkę Chrome. Ja nawołuję do czyszczenia dusz, a to bracia czyszczący komputery trafili na swojego. W moim życiu nie ma przypadków.
Ten program (możesz zrobić próbę) nazywa się PCHelpSoft PC Clear. Ściągasz minuty, czyszczenie płynie błyskawicznie, a jak chcesz stałe sprzątanie to mają warianty odpłatności. Tak połączyła się tamta intencja z czasem obecnej.
APeeL