Po wczorajszej ciężkiej pracy w przychodni i dyżurze w pogotowiu od 15:00 – 7:30...przebudzono z nieba z natchnieniem, abym poszedł wcześniej do pracy w przychodni! Wielu lekarzy z przemęczenia umiera, ale taki jest już mój los! Udręka trwała od 6:30 do 14:15, a zważ że normalnie pracuję od 8:00!
Nie mam jednak wyznaczonego rejonu i swoich pacjentów za których odpowiadam! Jestem niewolnikiem, nawet wzywają mnie do oddziału wewnętrznego, gdzie prowadzący wyjeżdża w godzinach pracy i w domu przyjmuje chorych prywatnie oraz karetką do wypadków, ponieważ pracujący tam felczer robi w swoim odległym w rejonie „kolędę”. Nie skarżę się, bo taki właśnie jest podział na: "tych, co są z nami" i całą resztę!
Tak już zostanie, ponieważ przepisuję to 19.10.2026 roku, a do władzy doszli ci, których nie zlustrowano. Marszałkiem Sejmu RP jest stary aparatczyk, który właśnie przyjął przysięgę od nie spełniającego wymagań bycia członkiem Trybunału Konstytucyjnego! Protesty odwrócił, że jest to prowokacja. Przysięgę przyjmuje prezydent, ale on (dziadzia) sam „zachorował” na to stanowisko!
Właściwy podział nasz płynie z Królestwa Bożego: bo ponownym przyjściu Pana Jezusa w chwale (Paruzji): jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony! Cóż da władza, posiadanie i wszelkie przyjemności? Wszystko zostawiamy, a nasz pobyt tutaj jest trudno określić...w stosunku do wieczności! Ludzie bez łaski wiary nie mają o tym świadomości. Świat żyje wojną w Iraku, a u nas odrzucono weto prezia Olka, niby każdy będzie mógł zajrzeć do swojej teczki!
Po tym umęczenie byłem ledwie żywy, a dodatkowo wystąpiło bolesne zapalenie zęba. Na Mszy świętej wieczornej byłem drętwy. Prorok Jeremiasz podkreślił (Jr 23, 5-8), że Pana wyprowadził i przywrócił pokolenie Izraela, które wcześniej rozproszył. Natomiast w Ewangelii (Mt 1,18-24) będzie przekazana spraw poczęcia i narodzenia Zbawiciela.
Jako lekarz wszędzie szukałem opisu przebiegu tego porodu. Trafiłem na wizję: nie było „ludzkiego”, ale Matka Boża pojawiła się z Aniołami i Dzieciątkiem na rękach. Piszę to po latach, a wstrząs przepłynął przez serce, a łzy zalały oczy! U mnie jest to test Prawdy!
APeeL