Na tym łez padole każdy z nas pragnie: dobra, sprawiedliwości, wolności, równości, prawdy, wzajemnej miłości, mądrości, a wreszcie pokoju. Na chwilkę otworzyłem wyszukiwarkę Edge, którą mam ustawioną na: „Odkrywaj”, gdzie podają najnowsze wiadomości.

    W czasie 5 minut pokazano mi ataki na systemy chłodnicze...także na pojedyncze lodówki podłączone do specjalnej sieci elektronicznej, ale najgorsze jest to, że uderza się też w miejsca przechowywania medykamentów, w tym życiodajnej krwi! Właśnie dywersja sprawiła obniżenie stanu wody w zbiorniku Gołdap. Ukraina uderzyła dronami w centrum danych Federacji Rosyjskiej (wyłączono Internet i poczty elektroniczne). Natomiast u nas Pełni Obłudy (PO) wywołali wojnę z narodem i to tuż przed Świętem Zmarłych.

      Czy widzisz w tym wszystkim działanie Szatana? Jeżeli nie wierzysz, że istnieje Królestwo Boże to uśmiechniesz się! No cóż, tak jest z tymi, którym brak Światłości Niewidzialnej. Cóż Ci poradzę: zawołał do Ducha Świętego i zapytaj „ten tam pisze”...proszę o wyjaśnienie tego w moim języku, bo duchowo jestem jak bezradne dzieciątko! Tylko nie szydź z tej Osoby Trójcy Świętej, bo za ten grzech nie ma przebaczenia.

      Na Mszy św. o 6.30 padną słowa czytań…

1. Św. Paweł powie z płaczem (Flp 3,17-4,1), że wielu postępuje jako wrogowie krzyża Chrystusowego, ich losem jest zagłada. Ich chwała jest w tym, „czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne. Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie.”

2. Psalmista zawołał ( Ps 122,1-2.4-5): Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano: „Pójdziemy do domu Pana”. Zdziwisz się, że z żoną mamy pragnienie codziennego spotykania się z Panem Jezusem Eucharystycznym. Nie ma Go w żadnej innej religii, nawet u chrześcijan oderwanych od następcy św. Piotra.

     Przykra jest sytuacja Marka Sawickiego oraz Władysława Kosiniaka - Kamysza, katolików, którzy zadali się z reprezentującymi siły ciemności. Nawet nie dziwię się koledze po fachu demonicznej obrony Berka, którego delegowano do TK! Z daleka pachniało siarką. Jednak Władek rzucił chorych i uczestniczy w wojence z własnym narodem. Nie uzyska już pokoju w sercu i duszy, będzie odpowiadał za to przed Bogiem, a co najgorsze nie może przystępować do Komunii św.!

3. Na ten czas Pan Jezu wskaże (Ewangelia: Łk 16,1-8), że „synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości.” Chodziło o machlojki z długami. To jest zrozumiałe i nie wolno nam kumać się z takimi. 

      Przed wyjściem na modlitwę miałem nagłą pomoc w odczycie ww. intencji, ponieważ wzrok zatrzymały słowa św. Pawła, że: „Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie.”

     Bardzo lubię wołać do Boga Ojcu na otwartej przestrzeni...w ruchu na „Orliku” z boiskiem pokrytym masą poliuretanową (równa i elastyczna), obok z dziećmi grającymi w piłkę nożną na boisku ze sztuczną trawą.

    W wielkim bólu trwała 1.5 godzinna modlitwa. Dodam, że wymodlona w której współcierpię z Panem Jezusem. Moja Droga Krzyżowa ma dziesięć stacji: od skazania Pana Jezusa do wejścia na Golgotę! Dziesięciokrotnie powtarzałem szczególne cierpienia Zbawiciela: obnażenie na Golgocie, opuszczenie podczas św. Agonii (właściwie brak poczucia obecności Boga Ojca, jako dodatkowy ból) oraz sam moment śmierci.

     W tym zawsze jest koronka do Ukrytych Cierpień Pana Jezusa w Ciemnicy oraz do 5-ciu św. Ran Zbawiciela, a na zakończenie do Miłosierdzia Bożego.

      Dzisiaj Pan Jezus powiedział do św. s. Faustyny, aby współuczestniczyła w Jego cierpieniu, w takiej właśnie modlitwie.    APeeL