Trójcy Przenajświętszej
Krótko spałem, ale obudzony o 6.20 wiem, że mam być na mszy porannej, trafić do spowiedzi i w czystości ofiarować 18-cie miesięcy udręk, aby Bóg odpuścił winy moim prześladowcom, którzy dokonali na mnie zabójstwa duchowego za obronę krzyża Pana Jezusa.
Po ruszeniu samochodem prowadziły mnie trzy gołąbki, a ten znak Boga zdarza się od czasu do czasu. W kościele wzrok zatrzymał symbol Wszechmogącego (Alfa i Omega) oraz wizerunek Trójcy Świętej. Podszedłem i zapaliłem trzy lampki przed Panem Jezusem Miłosiernym.
Dzisiaj jest chrzest Zbawiciela w Jordanie, a podczas Mszy św. było pięć niemowlaków. To Sakrament oczyszczenia z grzechu pierworodnego. Przypomniał się widok myjących się gołąbków i małych ptaszków, które zanurzały się w kałuży razem z główkami.
Przed Eucharystią wzrok przykuło otwarte Tabernakulum...Bóg wychodzi na nasze spotkanie oraz wizerunek Pana Jezusa z rozpostartymi ramionami na tle kielicha, który utworzył krzyż. To błyski rozrywające serce...wreszcie Eucharystia, Cud Ostatni w którym Bóg przemienia Swoje Ciało w chleb dla naszej duszy. Po przyjęciu Ciała Zbawiciel słodycz zalała serce i usta.
W myślach pojawili się zmarli współpracownicy (od początku mojego zatrudnienia), dusza zmarłego ojca ziemskiego oraz zmarli z różnego czasu W litanii do Serca Pana Jezusa wołam za te dusze i poprosiłem, aby grzechy ojca przeszły na mnie.
W dniach, gdy intencje dotyczą miłości miłosiernej, a szczególnie przebaczenia prześladowcom zły zalewa mnie pustką, bezsensem tego, co czynię i kusi „świętym spokojem” czyli życiem bezbożnym. To sprytna i bardzo skuteczna sztuczka! Przeciętny człowiek odbiera to jako własne myśli, a taka jest też atmosfera wokół.
U mnie pojawia się wówczas pustka i niemożność napisanie czegokolwiek, a nawet niechęć i złość. To śmiertelny bój duchowy, a w tym czasie trwa walka o władzę i dostanie się do Parlamentu Europejskiego. Ile wydanych na darmo pieniędzy, a to miała być ojczyzna ojczyzn, ale usunięto krzyż Pana.
Wieczorem czytałem art.; "Duchowa walka ze złem”, „Szatan fikcja czy prawda?” i „Jak wygrać z szatanem”. Jak można wygrać, gdy ludzie nie wierzą, że szatan istnieje, a kapłani nie mówią o nim. Moje rozczarowanie budzi fakt, że piszący nie dają świadectwa z własnych doświadczeń. Nigdzie nie ma informacji jak szatan namawia do „dobra”…z przykładami.
Szatan cały czas pragnie, abyśmy czynili to, czego pragniemy. To mogą być rzeczy bardzo pożyteczne, ale one zawsze odciągną od Boga. Wówczas nigdy nie podziękujesz Bogu Ojcu, bo będziesz przekonany, że to „twoja zaradność, pracowitość, oszczędność”.
Nagle zrozumiałem, że dzisiejszy dzień jest także za ludzi ze stacji „Kino Polska” i „Gazety wyborczej” oraz polityków, dziennikarzy, a także pragnących państwa świeckiego. Podczas modlitwy przepłyną; lefebryści, kapłani porzucający sutannę, zmarli współpracownicy, walczący o władzę oraz oszukani przez szatana. Wołałem także za ich dusze.
Jakże ci zapomniani bracia oczekują naszych wołań, mszy, wyrzeczeń. Nie wystarczy im zapalona lampka, niepotrzebne kwiaty i wspomnienie zasług przy jakiejś okazji. To nic nie znaczy dla duszy czekającej w Czyśćcu, która pragnie połączenia z Bogiem.
Kończę pisanie, a Pan wyjaśnił mi dlaczego „patrzyło” otwarte Tabernakulum. To Dom Boga w naszym kościele. To miejsce dla czystych (po spowiedzi), zjednanych z Jezusem w Eucharystii. Na ten moment Pan Jezus dodał: „Wasze mieszkanie jest w Niebie (...) o t w a r t e, aby was przyjąć (...)”.*
APEL
* V. Ryden „Prawdziwe Życie w Bogu” t. IV str. 197