Narodziny św. Jana Chrzciciela.

    W śnie znalazłem się na spotkaniu rodzinnym (sen do przodu) i tak się stanie, bo dzisiaj są imieniny matki ziemskiej (85 lat). Po przebudzeniu wzrok padł na świecę z wiz. MB Gromnicznej. To jakaś symbolika dotyczącą modlitwy za rodzinę.

    Przy matce, która spała spotkałem jedną z trzech sióstr, ale była nieprzyjemna. Nie mam z nimi łączności, ponieważ wszystkie urodziły się podczas moich studiów w odległej Akademii Medycznej (w Gdańsku). Rzadko przyjeżdżałem do domu ze względu na koszty (żyłem tylko ze stypendium).

    Żona kupiła - Matce Bożej, która przyszła pod nasz  blok (figura) - piękne kwiaty. Opieka nad miejscami świętymi jest wielką łaska Boga naszego. Sam mam wielką radość, gdy stawiam kwiaty pod „moim” krzyżem Pana Jezusa. Czynię to z potrzeby serca, a nie religijności i dla ludzi, bo krzyż stoi przy bocznej trasie i jest zarośnięty drzewami.

    Większość ludzie dba o groby rodzinne śmiertelników, często wielkich grzeszników, a pod krzyżem przy cmentarzu nie ma żadnego kwiatka. Tak jest nasza wdzięczność Bogu Ojcu za Syna, który otworzył Niebo.

   W bólu napłynęła intencja. W ciszy przed Panem Jezusem Miłosiernym - odmawiałem koronkę oraz całą moją modlitwę w intencji tego dnia: za obcych w rodzinie. Serce zalało ukojenie, bo jest to wielka tragedia, a ja miałem pokazaną tylko namiastkę tego cierpienia.

    Zobacz wokół skłócone małżeństwa, babcie znienawidzone przez wnuczków, walczących o majątki lub zdradzanych. Rodzina jest namiastką rodziny ludzkiej.

   Na ten moment oglądałem w książce obrazek kwitnącego ogrodu, gdzie Pan Jezus opisywał dary, które przygotował dla nas; Owoce z Drzewa Życia. Ale większość nie chce tego, a Pan mówi; „/../ wiem jak trudno jest żyć na pustyni /../”. To prawda, bo wokół jest pustynia duchowa.

   Rodzina jest namiastką rodziny ludzkiej, która jest podzielona („pomieszanie języków”, wyglądu, koloru skóry). Sprawiła to Mądrość Boża w celu badania naszej miłości. Rodzinę ludzką dzielą także różne religie. Tomasz Lis dał na okładce swojego tygodnika Matkę Bożą i Pana Jezusa wskazując ich narodowość. Nie wiem jaka byłaby najlepsza.

    Na ten moment Vassula Ryden opisuje fakt głośnej modlitwy Araba, a Pan Jezus mówi, że usłyszały go jedynie mury, bo ta modlitwa pozostała na wargach. Ludzie myślą, że długie modlitwy i w ściśle określonym czasie są lepsze, a tu chodzi o krzyk serca.

    Wyobraźmy sobie, że nasze dzieci mówią do nas o ściśle określonej godzinie i przy pomocy stałych słów i formułek. To może być jedno słowo lub zdanie lub miły Bogu Ojcu krzyk dziecka! Innym razem chcesz mówić i mówić...tak jak w miłości ziemskiej.

   W Królestwie Niebieskim nie ma takich podziałów, a ja widząc kapłanów z różnych krajów widzę, że powołany przez Boga może być każdy! Szczególnie przeżywam męczeństwo za wiarę dotyczące tych braci i sióstr.

                                                                                                                            APEL