Wzrok padł na książkę „Walka duchowa” Wawrzyńca Scupoli, która „otworzyła się” na rozdziale XVI. Tam zapytanie; „w jaki sposób wczesnym rankiem rycerz Chrystusa winien stanąć do walki? (...) kto nie walczy, traci życie na zawsze (...)”.
Autor pisze to, co wiem, głoszę i czynię. Z jednej strony zastępy Boga naszego, a z drugiej szatan z poplecznikami. W większości naszych kościołów kapłani nie chcą mówić o szatanie i nie wiedzą jak działa! W takim razie z kim mamy walczyć?
Właśnie płynie relacja o obronie Stalingradu. Hitler w swojej manii wielkości żądał kategorycznego zdobycie miasta noszącego imię jego przeciwnika. Niemcy byli u skraju wyczerpania, bez zaopatrzenia, wielu oszalało…nadchodziła zima. Walki toczyły się w każdym budynku.
Rosjanie mieli rozkaz obrony do ostatniego żołnierza. Ich strzelcy wyborowi pustoszyli szeregi agresora i wprowadzały ciągłe zagrożenie. Hitler w Berlinie świętował zdobycie miasta i krzyczał, że chwała jego żołnierzy będzie trwała nawet 1000 lat!
Św. Paweł 2 Kor 4, 7-15 mówi; ”Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu, żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemie, lecz nie giniemy (...)”.
W sercu moja krzywda zawodowa, a Pan wskazał na „Autobiografię” Jana Pawła II z opisem zamachu na jego życie (13 maja 1981) na placu św. Piotra;
„(...) w chwili, kiedy padałem (...) miałem wyraźne przeczucie, że wyjdę z tego. Ta pewność nigdy mnie nie opuściła, nawet w najgorszych chwilach (...) Czyjaś ręka strzelała (...), ale Inna Ręka prowadziła kulę (...)”.
Papież w czasie pobytu w klinice rozmyślał o uwięzionym - przez Heroda Agrypę - Piotrze i jego uwolnieniu. W nocy trącił go Anioł Pański i powiedział; ”Wstań szybko!” Kajdany spadły, Piotr ubrał się. Minęli straże, a żelazna brama otworzyła się przed nimi. Apostoł powiedział; „Wiem na pewno, że Pan /../ wyrwał mnie z ręki Heroda i z tego wszystkiego, czego oczekiwano”.
Wzrok zatrzymały piękne róże pod wizerunkiem Pana Jezusa Miłosiernego. Wróciło poczucie łaski, którą dają niezasłużone cierpienia. Święta Hostia w kilka minut...typowa słodycz, pokój i napełnienie duszy. Podjechaliśmy pod krzyż, gdzie żona posadziła nowe kwiaty.
Św. Paweł kontynuuje; „Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam (...)”. Porozmawiamy kiedyś, bo wiem to wszystko. Kiedyś św. Paweł „mignął” w kościele (mały, brzydki), a łzy zakręciły się w oczach.
Dar łez to też łaska. Większość płacze w krzywdzie, bólu i w rozłące. Tutaj; dostajesz błysk w sercu, a nawet skurcz, a po 2-3 sekundach oczy zalewają łzy (różne nasilenie). Wytłumacz to normalnemu.
Pan w mojej „krzywdzie” dołożył mi Matkę Teresę; Prywatne Pisma „świętej z Kalkuty”. I cóż tam dla mnie? Otwiera się na dziękczynieniu (str. 271); „/../ Dzięki Bogu wczoraj wszystko poszło dobrze. Siostry, dzieci, trędowaci, chorzy i rodziny naszych biedaków - wszyscy w tym roku byli tacy szczęśliwi i zadowoleni. Będę szczęśliwa, gdy to będzie trwało do koońca życia".
Popłakałem się. Zrozum jedno, że ja jestem twardy i z powodu własnej krzywdy nie uroniłbym najmniejszej łezki. Dlaczego się popłakałem? Pan pyta wprost; jakiego mam trędowatego i ilu potrzebujących przygarnięcia?...brud i robactwo w pomieszczeniu? Zobacz naszą nędzę. Za jedną ćmą (zalęgły się w butach) biegamy z ręcznikiem!
Na ten moment Sam Bóg mówi do mnie; „/../ zsyłam udręczenia /../, aby nauczyć duszę /../, że Ja Sam jestem jej celem /../ Każda spawa cnotliwa wymaga wytrwałości…dusza nie może się zatrzymać; jeśli nie postępuje, cofa się./../ wszystko jest dla nabywania i próbowania cnoty/../”. To „Dialog” str. 93-95. św. Katarzyny ze Sieny.
A o. Pio? Wyobraź sobie odsunięcie wiedzącego od sprawowania Sakramentów?
Św. Augustyn („Wyznania”) mówi do Boga naszego; „/../ jesteś, że substancja Twoja jest niezmienna, że dbasz o ludzi, że ich sądzisz /../ wytyczyłeś drogę zbawienia ludzkiego do tego życia, które nastąpi po śmierci. Wierząc w to całkowicie i niewzruszenie /../”.
Święty wskazuje, że tą drogą jest Chrystus, Pismo Święte oraz powaga Kościoła katolickiego. To wszystko wiem, a to niezmienność Prawdy. Po mszy wzrok zatrzymał plakat; Pan Jezus z Najświętszym Sercem w koronie cierniowej.
Teraz Vassula Ryden mówi do Jezusa („Prawdziwe Życie w Bogu”); „/../ Najświętsze Serce, Ty jesteś Treścią mojego życia /../ zmiotłeś moich oskarżycieli /../ dałeś mi na nowo wizję Twojego Najświętszego Serca /../ okazało mi się jako jedna wielka rana b/../ proponuję, abyś wyjął wielki cierń z Twojej Głowy i umieścił go na mnie /../”.
A siostra Faustyna; ”/../ Pragnęłam gorąco spędzić noc całą w ciemnicy z Panem Jezusem. Modliłam się do jedenastej /../ Sił fizycznych nie miałam wcale, męka odebrała mi je zupełnie /../ Konałam z Nim/../ Towarzyszyłam Mu w Ogrójcu i w ciemnicy, w badaniach sądowych /../”.
Dalej refleksje z „Walki duchowej”. Rycerz Chrystusa nie może się bać, ponieważ Bóg jest silniejszy od księcia ciemności. Walka dla Boga nigdy nie męczy, ponieważ służy Bogu, a właściwie zbawianiu braci. Kto nie uczestniczy w niej ma pewną formę odpowiedzialności.
Dzień kończy bitwa morska floty USA z Japonią. Wahają się losy Amerykanów, ale błąd dowódcy floty japońskiej powoduje ich klęskę, a admirał popełnia samobójstwo. W TV relacja; mnich buddyjski 33 lata przebywał w chińskim więzieniu, gdzie był torturowany…sam nie wie jak to przeżył.
Jeszcze Rozalia Celak uznana za chorą psychicznie, pielęgniarka. Musze zamówić jej „Pisma”. Płynie modlitwa, a z wystawy księgarni patrzy książka Nory Roberts „Zwycięzca bierze wszystko”.
15.08.2009 na lotnisku Bemowo ma wystąpić „artystka” madonna, która jest skandalistką i obrazoburczynią. W ramach walki duchowej napisałem protest (widzowie.@tvn.pl );
<< W islamie taka pani byłaby skrócona o głowę, a redaktorka Pochanke nie wyszłaby bezpiecznie ze swojego pałacu. TVN zniknęłaby z powierzchni ziemi. Nie szanujecie daru Boga; wolnej woli. Ta wolna wola + sumienie ma wybierać dobro.
Obrażanie mojej Prawdziwej Matki, która przyniosła Zbawiciela przez - żądną poklasku i złota...nieświadomą wysłanniczkę Szatana - "artystki" z waszym poparciem jest podłe. Będziecie za to odpowiadać. Nasza wiara nie zamyka nikomu drzwi do kościoła i najgorszy jest najbardziej kochany przez Boga.
Nie wolno jednak uczestniczyć w szerzeniu podłego szyderstwa. Właśnie czynicie to pokazując; jej głowę w koronie cierniowej oraz rozpostarcie na krzyżu.
Lech Wałęsa nosi MB Częstochowską, ale walczy z radiem Maryja. Nie można służyć; Bogu i mamonie. Błagam was! Porzućcie walkę z własnym Ojcem Świętym, Stwórcą wszystkiego i każdego z nas, Który; "Nic nie powie, a góra się kłania. Złote berło z ręki wypada" (słowa z mojego wiersza). >>
W TV Trwam prof. dr hab. Bogusław Wolniewicz mówi o międzynarodowym lewactwie, które uderza w rodzinę oraz Kościół katolicki. W ręku; "Zawsze wierni" 6/209 „Scandalum crucis”. To piękne rozważania o Prawdzie. Napisałem do nich, że trzymają się łaciny jak jakiejś świętości. Szkoda, że zanikł dar języków. Cóż wówczas?
Koniec. Księga Świętych; Św. Joanna d’Arc 1411-1431 wielokrotnie przesłuchiwana (wizje i „głosy”) została spalona na stosie jako opętana heretyczka. A kamieniowany św. Szczepan wołał (36); „Panie Jezu, przyjmij mego ducha. Nie poczytaj im tego grzechu”.
Ogarnij wszystkich męczenników za wiarę. Tylko Bóg Jedyny wie ilu ich było...nawet w naszej ojczyźnie. W bólu popłynie moja modlitwa...
APEL