Matkę z dzieciątkiem na ręku - stojącą przed kościołem - zapytałem czy synek będzie świętym? Pan Bóg poprzez to maleństwa pokazuje jakimi powinniśmy być w stosunku do Niego. Czy to dzieciątko boi się czegoś będąc w ramionach matki? Czy martwi się o cokolwiek? Dziwne, bo teraz siedzę obok matki obejmującej małą dziewczynkę.
Jozue zgromadził nas w kościele i pyta; „Gdyby wam się nie podobało służyć Panu, rozstrzygnijcie dziś, komu chcecie służyć, czy bóstwom (…) Ja sam i mój dom służyć chcemy Panu (…)”. Naród odrzekł; „(…)My również chcemy służyć Panu, bo Ojciec jest naszym Bogiem (…)”.
Kapłan poprosił do siebie dzieci i zapytał; dlaczego ludzie nie chodzą do kościoła? Różnie odpowiadano; oglądanie telewizji, łowienia ryb i zwykłe lenistwo. Nawet dzieci jest garstka, a to ich msza. Wiara wyraźnie gaśnie.
Dzisiaj nie mam przeżyć duchowych, szybko wychodzimy z kościoła. Violetta Villas śpiewa w samochodzie; „Oczy czarne”, a przez moje serce przepłynął dreszcz miłości do Pana Jezusa. To serce rozrywają zawołania piosenkarki; „na wsiegda” (na zawsze). Taka jest moja ostatnia Miłość.
To Pan Jezus Chrystus teraz i zawsze i na wieki wieków. Nie pojmiesz tego bez łaski wiary. Wprost widzę Oczy Zbawiciela, które są przekaźnikiem miłości do duszy lub nienawiści (jako ostrzeżenie u mafiosów lub przed walką bokserską).
To powtórzyło się podczas zapisu przeżyć; łzy ponownie zalały oczy. Zapytasz o dar łez. Jak to się dzieje? Najpierw pojawia się „skurcz w sercu” przez które przepływa strzała miłości, a po kilku sekundach mam łzy w oczach.
Teraz śpiewam wkoło; „niech żyje Jezus zawsze w sercu mym (…) na zawsze, na zawsze, na zawsze w sercu mym (…)”. Powiesz, że bez przerwy żyję Bogiem, sprawami duchowymi. To nieprawda, ponieważ żyję tak jak wszyscy, ale obecnie jest to dodatek do miłości Boga. Zobacz zakochanych. Cóż ich obchodzi poza byciem razem? Czy interesują się; budowaniem domów, giełdą, wojnami, a nawet radościami innych…im wystarczy wspólnie zjedzony batonik.
To czysta miłość, pierwsza miłość jak dziecka do matki, małżonków. Tak jest ze mną, ale miłość do Boga nigdy nie gaśnie, narasta aż do pragnienia świętości. Jasne stały się słowa św. Pawła Apostoła (Ef 5,21-32); „(…) Mężowie powinni miłować swoje żony tak, jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje.(…) połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem (…)”.
Benedykt XVI mówił o nauczaniu Jezusa. Wielu porzuca Jezusa, wielu modyfikuje naukę. Pytanie; „Czyż i wy chcecie odejść?”. Do kogo mogę pójść? „Ja wiem Panie Jezu, że nie ma żadnej „lepszej” drogi. Bóg dał mi łaskę bycia z Tobą i otworzył moje serce na Światłość Ducha Świętego”.
Wolno napływa pokój i słodycz w duszy. Sprawdza się Obietnica Pana Jezusa; << Kto spożywa Moje ciało (…) ma życie wieczne >>.
Wraca pytanie uczonego w Prawie do Pana Jezusa;
<< Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest najważniejsze? >> On mu odpowiedział:
<< Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem (...) Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego (…) >> Przypomina się, znane trzykrotne pytanie Pana Jezusa do Piotra; czy Go kocha?
„Nasz dziennik”; „Grożą śmiercią za nawrócenie”. 17-letnia Fatima Rifki Bari ze Sri Lanki nawróciła się (konwersja z Islamu) na chrześcijaństwo. Uciekła z domu, bo grozi jej śmierć ze strony muzułmańskiej rodziny, ponieważ u nich to próba „miłości” do Boga, która wymaga zabicia „zdrajcy” (własnego dziecka)!
„Nie wyrzeknę się Jezusa. On jest moim Panem i Zbawicielem. Jedyne, czego chcę, to być wolną i móc w niedzielę chodzić do kościoła i modlić się do Jezusa”.
Ci, którzy mogą przychodzić do Syna Bożego…nie przychodzą, a ci, co pragną tego ponad życie nie mogą! Zobacz miłość Boga, któremu robisz łaskę uczestniczeniem w Najświętszej Ofierze...
APEL