Ta intencja to polemika z art. „Dr Jekyll i Mr IPN” w "Gazecie Wyborczej" z 13-14 czerwca 2009 w którym chwalono poprzedni ustrój, a autorka wypowiedziała się za skasowaniem IPN-u...sprawa jest aktualna w związku z deklaracją szefa Pełnych Obłudy (PO). Z tą intencją łączą się edytowane (poprzednie na tej stronie):

18.09.2009 za tych, którzy nie pojmują wiary katolickiej

02.12.2009 za tych, co są od brudnej roboty....z Manifestem Komunistycznym R. Kotlińskiego z „Faktów i mitów”, które chwali czerwona babcia Skrzeczyszyn. Napisałem do nich:

     << Pan Bóg widzi i słyszy, a nawet rejestruje myśli naczalstwa. Moje grzechy w IPN-ie Niebieskim już dawno zostały zmazane, a redaktorzy z waszego "pogańskiego i antykościelnego" tygodnika wciąż babrzą się w zapisanych donosach. Kto bez grzechu niech rzuci kamieniem.

                                                              Bracie Naczelny!

    Jak skończysz ten żywot? Czto z taboj, kagda pamriosz siewodnia? Przecież macie dostęp do wszystkiego. Wysłałem Wam  świadectwo lekarki dr Polo i mówię, że jesteśmy po śmierci. Tak byłoby fajnie; zabić i zabrać, użyć i gleba, a tu;  j  e  s  t  e  m!! Pojawi się przywódca gangu z wyśmiewanymi rożkami i widłami. To on właśnie wmawia Wam, że najważniejsze jest powalanie krzyży i pustoszenie kościołów. Przecież już to przerabialiśmy.

    Królestwa Niebieskiego na ziemi nikt nie pokona. Niech usiądzie przede mną cała armia waszych z redakcji. Pogadamy jak poganie wiedzący, że nie ma Boga z wiedzącym, że Bóg Jest! Pojadę na miejsca. Przecież nic wam nie grozi.

    Dlaczego boicie się spotkania ze świadkiem Pana Jezusa i Boga Prawdziwego. Panie Jonaszu ostrzegam! Rzuć Pan to w cholerę i wróć do Świętej Posługi, do rozdawania Prawdziwego Cudu; Chleba Życia, który wyśmiewacie!  >>
04.12.2009 za tych, co słowem przywodzą do grzechu

. Intencja pasuje do poglądów red. naczelnego "Faktów i mitów"...

04.12.2009 za tych, co słowem przywodzą do grzechu

    Wróćmy do intencji zasadniczej: ZA POTRZEBUJĄCYCH OPAMIĘTANIA  

motto;  Pinokio (nos rośnie w miarę kłamania)

         Profesor wskazała, aby nie ufać aktom IPN-u.

   Nie przystoi obrażać Polaków, którzy w maskach grzebią w „brudach donosicieli”, zapisach okrutników i sprzedawczyków, którym nie udało się wszystkiego spalić!  Stąd pragnienie zamknięcia słowa prawdy (IPN), bo nie wystarczyła „gruba kreska”!

    Wmawia się teraz, że służby to; cieć i kucharka, a zasoby barbarzyńców są niewiarygodne, ponieważ wynikają z donosów prostaków oraz zeznań wymuszanych torturami pisanymi pod dyktando, a to jest wielka naiwność.

         Profesor lekceważy zbrodniczą działalność służb specjalnych.

    Służba bezpieczeństwa, ale własnego. Tak było i będzie, bo swoją działalność opiera na fałszu, a to dzieło Szatana! 2 tys. lat (Judasz), wczoraj czy dziś...nic nowego. Trwa wybielanie hołubionych oprawców. 

    Właśnie  oglądam film o ofiarach Rewolucji Październikowej; sierotach błąkających się po ulicach, chodzących po domach i proszących o chleb, umierających z głodu i zimna. Starsza pani mówi, że jednego dnia zmarli jej rodzice. Płyną obrazy wywożonych do obozów „pod chmurką”, trupy dzieci na poboczach marszów ku śmierci…to marzec 1921 r.

   A towarzysze wciąż lubują się w obrazie - pewnego siebie - Stalina w białej marynarce, pykającego fajkę.  Pan Bóg - w tym właśnie kulcie - ukazuje demoniczność trwających do dzisiaj przekonań. Cieszyłem się, gdy Stefan Niesiołowski atakował komunistów. Teraz „marszałek partyjny” to likwidator IPN, wróg ojca Rydzyka i Radia „Maryja”, lubiany przez TVN jako dyżurny ujadacz, uzurpator...niechętny prawym rodakom (obalenie rządu Olszewskiego).

    Całe szczęście, że nie jest imperatorem, bo wokół mielibyśmy martwą ziemię (o. Rydzyk z radiem, ale w więzieniu). Na jego miejscu siedziałbym cichutko, odrabiał uczynione zło, padł na kolana, a przy okazji przeprosił kogo trzeba. Pan Jezus dotknąłby jego jednego włoska i wszystko miałby przebaczone raz na zawsze. Tak jest w IPN-e Niebieskim.

Surra VIII AN-ALFAL (Łupy) "Zapytuję cię o łupy (...) Bóg widzi jasno, co czynicie (…)”...

 Mt 23, 23-26 Jezus przemówił tymi słowami: << Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! (…) Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda (…) dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka  (…) Faryzeuszu ślepy!

    Profesor wskazuje, że chrześcijanie powinni przebaczyć i nie rozgrzebywać akt, bo są fałszywe.

   Biblia. Pan Jezus kochał także Apostoła Judasza, który po zdradzie wyrzucił srebrniki i powiesił się z rozpaczy. A nasi? Żaden się nie przyzna, nie drgnie mu powieka, nie żałuje tego, co czynił i nie oddaje 6 tys. zł emerytury. Ja nie narzekam na swoją, ale niekiedy miałem 10 dyżurów na miesiąc.

    Jerzy Urban - na ten moment - krzyczy o niedopuszczalnej odpowiedzialności zbiorowej! Nagle dowiaduję się, że jako katolik nie potrafię przebaczyć, tym którzy ”czynili głupstwa” (czytaj; sprzedali się, gnębili Polaków, zabijali inteligentów i kapłanów, nie dawali zatrudnienia mającym odpowiednie kwalifikacje). Ja mam przebaczyć 77 razy i to jest potrzebne mojej duszy (świętość), ale zarazem mam upominać i „straszyć” Prawdziwym Sądem.

    Miłosierdzie Boże trwa do końca życia i jeszcze chwilkę po śmierci, ale trzeba zawołać do Boga, paść na kolana, przeprosić za wyrządzone braciom zło. Nie da się wszystkiego naprawić, ale Bogu wystarczy pragnienie serca. Wszystko zostaje zmazane raz na zawsze. Grzech zostaje tylko w naszych sumieniach.

    Profesor bagatelizuje okres istnienia państwa policyjnego.

    „Tanki zamienili na banki, a sekretarze stali się biznesmenami”; Siemiątkowski. Nie wolno stawiać w jednym rzędzie tych, którzy ulegli za możliwość handlowania pietruszką z agentami wpływu. Obywatel udaje radnego, a to śmierdzący agent. Wielu jest takich, nawet wśród duchownych..

    Profesor ma nadzieję, że tryumf p r a w d y  nie będzie trwał długo (IPN).

   Wielu jest pełnych oburzenia, że prawda wyszła na jaw i dziwią się, że są ludzie łaknący minimalnej sprawiedliwości, przeproszenia, ukorzenia prześladowców. Na książce pisanej o prawdzie nikt się nigdy nie dorobił. Teraz towarzysze bogacą się na szerzeniu pogaństwa i zgorszenia; przejęto wszystkie mass-media, przemysł pornograficzny, lichwę i hazard.

   Moja wiara jest bezkarnie opluwana…aż ból zalewa serce. Nawet Episkopat nie protestuje. To  jest w pilocie tv, Internecie i w każdej gazecie…proszę otworzyć na „chybił-trafił”. Za jeden dzień takiej działalności przeciwko Żydom lub Islamowi otrzymaliby „nagrodę”. Powie ktoś; „kaznodzieja się znalazł”. Ten, który wie, że Pan Jezus Jest i wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim…taki ma obowiązek otwierania oczu poganom.

    Wyobraźmy sobie moją ojczyznę wg ciemnogrodu; nie wracamy do tego, co było ("gruba kreska"), państwo pogańskie oddzielone od Kościoła (katolicy do kruchty, bo „religia to opium dla ludu oraz władza i kasa”). Wszystko wspólne, ale dla naszych, sądy „niezawisłe”, ale od sprawiedliwości, wiele instytucji lipnych np. Urzędy Bezrobocia, gdzie nasi mają pracę.

   Nie ma odpowiedzialności zbiorowej; utrzymujemy świadczenia „utrwalaczy”, trzeba, aby doświadczeni w boju z własnym narodem wrócili na należne im stanowiska (patrz; nominacje generalskie). Co się da sprzedać („rozdać”), wczesne wychowanie seksualne, „wolność” typu Owsiaka z „Patrolami Pokoju”, aborcja na życzenie, In vitro oczywiście refundowane, eutanazja.

   Trzeba wrócić do budowania sierocińców, bo jest dużo rodzin biednych i niezdolnych do odpowiedniego wychowywania „naszych” dzieci. Państwo w pełnie świeckie, krzyże zdjąć, ponieważ ranią uczucia religijne Muzułmanów, a jest ich coraz więcej.

   Kościołowi zabrać dotacje i wszelkie dobra, a przecież proboszcz parafii płaci podatek także za niewierzących (można sprawdzić). Jeszcze drobne sprawy; trzeba wrócić do jawnej nomenklatury, naszych w samorządach, wszelkich nadzorach (NIK), bo to sprzyja „spokojnej pracy”. Przecież system sprawdził się, tyle, że; „komunizm tak, a wypaczenia nie”.

   Mass media w rękach ludzi odpowiedzialnych, bo tak to „wciąż trwają kłótnie i niepotrzebnie dzieli się naród”. Radio „Maryja”, TV „Trwam” i „Nasz dziennik” już dawno powinny być zamknięte razem z IPN i wszelkimi Stowarzyszeniami „rozdrapującymi rany”.

   Jest tylko jeden problem; co dzisiaj zrobić z kułakami i burżujami, bo zabrali wszystko w czasie i po Rewolucji Październikowej, a własność prywatna jest święta.  Piszę to, aby ukazać fałsz Księcia Kłamstwa, który zawładnął kochającymi władzę, złoto i to życie. Podsunął im budowę ustroju wiecznej  szczęśliwości, ale bez Boga! „(…) Walka trwa dalej (…) Kto nie z nami, będzie z nami (…) Z drogi. Partia kroczy. (…)”...

     Szkoda cennego atramentu na wybielanie „pogańskich bałwanów lewicy” (W. Łysiak). Bronienie Wałęsy kompromituje, bo ludzi wykształconych obowiązuje obiektywizm…a tak to; historyk śledczy w czerwonym berecie (w odróżnieniu od moherowego). W Niebieskim IPN-e otworzą niedługo Księgę Życia i każdy wszystkiego się dowie, bo zapisują także nasze myśli! Ostrzegam!

    W intencji dnia poświęciłem napisanie tego świadectwa wiary, dwie Msze Św. z przyjęciem Ciała Zbawiciela, modlitwy oraz wołanie do św. Apostoła Bartłomieja, który zginął śmiercią męczeńską (obdarty ze skóry, ścięty).

    Podczas Eucharystii Św. Hostia samoistnie pękło na pół, a to zawsze oznacza cierpienie wywołujące lęk, ponieważ nie wiem co mnie spotka. W nocy Pan Jezus wskaże, że druga połowa Komunii świętej jest przeznaczona dla dusz…w ciemności odmówiłem za „ich ożywienie".

  Bóg naprawdę kocha dalekich od Ducha Prawdy. To wszystko jest bardzo proste, ale przeszkadza nasza mądrość („głupstwo u Boga”). Błagam każdego, bo czuję, że czas się kończy o wejście do pobliskiego kościoła i zawołanie; „Ojcze nie wiem czy Jesteś? daj jakiś znak!", 

   Przestrzegam zarazem, ponieważ Szatan zaatakuje z wielką mocą z a c z a r o w a n y c h przez niego! Zasypie ich obrazami dewotek i ciemnogrodu („co ci się stało?, ty wykształcony/a do kościoła?, a znajomi? na pewno powiedzą, że pomieszało ci się w głowie…spowiedź? jeszcze czego, przecież nikogo nie zabiłeś/aś!, a w ogóle po co ci to?...Tam NIc Nie Ma!").

  Czytania z mszy w intencji dnia 1 Tes 2,1-8 „(…) Upominanie zaś nasze nie pochodzi z błędu, aby się podobać ludziom, ale Bogu (…)”.

   Na znak pragnienia przemiany proszę, aby każdy zostawił w kościele swój czerwony berecik. Zapewniam, że to będzie początek nawrócenia. Bóg uderzy olśnieniem. Zaśpiewają chóry anielskie, a oklaski dopłyną nawet do „Gazety Wyborczej”.

    Tak właśnie witają w Niebie nawrócone dzieci marnotrawne, które się  o p a m i ę t a ł y!

                                                                                                                                     APEL