W sennym błysku ujrzałem…Świętą Twarz Boga Ojca z obrazu w naszym kościele. W takich momentach wiesz, że Bóg jest z tobą. Właśnie „spojrzała” książka „Bóg-Ojciec” z pięknym świadectwem;

    „Mimo, że spotykam się z Bogiem w Komunii Świętej ciekawa jestem spotkania Boga Ojca twarzą w Twarz /../ On obejmuje mnie czule i swoim milczącym spojrzeniem napełnia pokojem i miłością. Bóg Ojciec jest mi wszystkim”.

   Podczas wyjścia na nabożeństwo poranne z włączonego dyktafonu płynęły słowa piosenki o Imieniu Boga z radosnym Alleluja. To tak krótki czas, a Tata dał mi już tyle zadziwiających znaków!

   Kapłan zalecił, aby w ciszy poprosić o przebaczenie naszych grzechów…„patrzył” wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego, a przede mną stał mężczyzna w kurtce z napisem; „Hilferger” (pomocnik).

   Jakże właśnie potrzebuję pomocy, bo czekam na decydujące rozstrzygnięcie problemu życiowego; „Ojcze! Tobie zawierzam moje sprawy…dotknij je…dla Ciebie przyjmuję moje cierpienia…otwórz serca wielu, daj im Swoje Światło…nie policz im grzechów. Ci, którzy Ciebie miłują są w szczególnej nienawiści u Szatana, a także u ludzi. Dziękuję Ci, Boże za wszystkie łaski…za Twój Kościół”.

    Prorok Izajasz pociesza od Ojca, a zważ, że to było bardzo dawno; „Nie będziesz gorzko płakał. Rychło Bóg okaże ci łaskę na głos twojej prośby /../ Ledwie usłyszy, odpowie ci /../ oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza /../”.

   To właśnie wpadło w moje serce, ale dotyczy także Ciebie, tu i teraz…Bogu nie jest obojętna żadna łza, która spływa z ludzkich oczu, bieda, niedostatek i wszelki ucisk. On słyszy najcichszy płacz i dostrzega nawet najmniejsze nasze potrzeby.

   Jeżeli nie widzisz tej miłującej i zatroskanej Obecności Boga to musisz uwierzyć Jezusowi, który powiedział; „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

   Psalm dopowiada, że „szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu”, który „leczy złamanych na duchu i przewiązuje im rany”. Pan Jezus na ten moment rozsyła Swoich Uczniów. Jakże chciałbym głosić Chwałę Boga, cudownie uzdrawiać i wypędzać złe duchy…

   Wszystko oddałbym dla ewangelizacji, wyrwania nawet kilku dusz Szatanowi, ale nie wrócisz do Nieba bez wypełnienia; „bądź Wola Twoja jako w Niebie, tak i na ziemi”.

   Ku mojemu zadziwieniu proboszcz mówił w katechezie o Bogu Ojcu, że w chwilach kryzysu mamy żal, bo nie wspiera naszych starań, wydaje się być odległy i nie zainteresowany, a nawet obojętny na nasze kłopoty i cierpienia.

    Zapamiętaj jedno; jeżeli zaufasz Swemu Prawdziwemu Ojcu włos z głowy ci nie spadnie, a wszelkie tarapaty sprawią, że staniesz się pokorniejszy i lepszy. To próba zawierzenia, abyś stwierdził, że masz Ojca Prawdziwego „Ja Jestem”, bo Boga boli nasza nieufność.

   Pomoc nadejdzie, kiedy On uzna to za stosowne…jak tata, zlituje się w każdej sprawie, przytuli i pocieszy dzieciątko! Łzy zalały oczy. Jakby na potwierdzenie tego - do długiej kolejki podczas Eucharystii - podszedł do mnie i żony inny kapłan!

    W drodze do W-wy…z radia samochodowego płynął śpiew i modlitwy z uroczystości związanych z rocznicą powstania radia Maryja. Dzisiaj jest wspomnienie św. Mikołaja, który ur. ok. 270 roku i obdarowywał wszystkich potrzebujących. Ja otrzymałem dzisiaj „za darmo” laptopa (30 rat bez %)...wiem, że jest  to podarunek od Ojca Prawdziwego. Na ziemi wzrok zatrzymała ulotka…z dużym napisem ”Dziękuj”!

   Zawsze dziwi mnie ograniczanie możliwości Boga Ojca, który może czynić to, co chce…na przekór naszej „mądrości”. Moje zapiski są tego dowodem, a  wszystko poznasz po  o w o c a c h.  W tym dniu i na ten moment Bóg mówi do mnie, abym ofiarował Mu swoją wolę:

     „Niech Moje Myśli staną się twoimi /../ zdaj się na Mnie /../ a Ja spełnię w tobie Moją Wolę” /../ pragniesz być Moim Świadkiem?...umieraj dla siebie! Chcesz być ze Mną zjednoczony?...oderwij się od świata! Pragniesz Mnie służyć?...podążaj za Mną Śladami Moich Stóp skąpany w Mojej Ofiarnej Krwi!”*

    Teraz popłakałem się, bo Tata mówi wprost do mnie; „Znoś cierpienia bez skargi. Potrzebuję aktów wynagrodzenia, potrzebuję wspaniałomyślnych dusz. /../ pozwól Mi posługiwać się tobą /../ nie lękaj się, Ja jestem z tobą /../ z tymi, którzy Mnie kochają, Pójdź, błogosławię cię /../”…**

   Moje zapiski też są fałszywe, ponieważ korzystam ze źródeł nie mających imprimatur, a właśnie uśmiechają się Oczy Jezusa z Całunu! Nieprawda? Niech będzie, ale gdy źle czynię są smutne!! Nieprawda?…sprawdź sam, będziesz wiedział.

   Nie wolno ograniczać Boga naszego Jedynego, bo w miejsce Prawdy wciśnie się Szatan ze swoim „dobrem”. Prawda jest tam, gdzie padają słowa demaskujące działania Szatana.

     Na ostatniej str. „Naszego Dziennika” (14.08.1991) Jan Paweł II mówi o Bogu Ojcu, Który ujawnił Swoje Imię: Ja Jestem. Czytam to pełen zadziwienia, ból rozrywa serce, a z oczu płyną łzy, ponieważ przypomina się nagranie z dyktafonu.

     Na ten czas Świętokrzyskie Kazania Radiowe „otwierają się” na kazaniu ks. Jerzego Chowańczaka (14.01.1990). Zrozum moje zadziwienie, bo te kazania leżały na półce 18 lat, a z Pan dał mi - z wielu tomów właśnie ten - i otworzył na tym kazaniu:

    << Co znaczy słowo s y n? /../ Syn, to ktoś współistotny ojcu /../ Jezus Chrystus /../ sam Siebie najczęściej nazywał również „Synem Człowieczym” /../ Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami. Wszystkim, którzy je przyjęli, dało moc, aby się stali d z i e ć m i Bożymi. /../ Syn Boży, Syn Człowieczy wśród nas, abyś ty człowiecze poznał swą wielka godność Bożego dziecka! >>.

    Wyszedłem na spacer modlitewny. Nie znałem intencji, ale wolno doszedłem do właściwej. Łzy zalewały oczy podczas wołania do Boga Ojca...

                                                                                                                           APEL

* V. Ryden „Prawdziwe Życie w Bogu” (17.09.92)

** V. Ryden „Prawdziwe Życie w Bogu” (07.01.95)