Po drętwocie duchowej tuż przed Mszą św. wieczorną wróciła obecność Pana. Nie wyjaśnię tego i nie opiszę jak to się odbywa. Z wielkiego witraża „spojrzała” ręka kard. Stefana Wyszyńskiego, który zdał się mówić, że „błogosławię twojemu wysiłkowi dla Boga”.

    Moje serce doznało skurczu, a w oku zakręciły się łzy, bo pisanie dla Pana...oddanie mojego czasu to zadanie końca mojego życia. Zrozumie to podobny do mnie. Serce zawołało: „O Tobie Jezu pragnę śnić i mówić, o Twej Miłości pisać i dla Ciebie tylko żyć”. Można każdego zapytać: ile czasu poświęciłeś Bogu przez całe swoje życie? 

    Wiele dałbym za to, aby choć jedna dusza otrzymała Światło Boże. Właśnie pokazują niezwykłą operację; pacjentowi z uszkodzonym wzrokiem wstawiono do oczodołu jego własny ząb. W nim wydążono otwór i tam włożono soczewkę. Chory ujrzał poślubioną żonę. Może ja też otworzę komuś jedno oko?

     Sam zobacz co potrafi człowiek. Dlaczego nie wierzysz w ożywienie córki zwierzchnika synagogi? Dlaczego nie widzisz cudów Boga?

     Po Eucharystii serce zalał pokój, a usta słodycz i to trwało około 3 godzin. W takim czasie nie boisz się niczego...w tym śmierci! Badacze mówią o działaniu hormonu szczęścia...

    Wczoraj oglądałem reportaż o uwięzionych przez Amerykanów terrorystach islamskich. Krzyki z cel, agresja słowna, nieustanny protest przeciwko uwięzieniu! W takim momencie rozumiesz cichość Jezusa i całkowite poddanie się Bolesnej Męce. Szatan chciał zmienić przebieg wyznaczonych zdarzeń.

    Nie padłyby wszystkie Słowa Zbawiciela podczas Drogi Krzyżowej i na Krzyżu; „Ojcze! wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czynią”…”Dziś będziesz ze Mną w Raju”. Nie otrzymałbym Matki, a bez przebicia Św. Boku Zbawiciela...nie otworzyłoby się Źródło Miłosierdzia.

     W ręku znalazła się pieśń o krzyżu, który Bóg postawił na skrzyżowaniu dróg tego świata. Pan mówi tam, że w momencie mojej śmierci da mi klucz „bym drzwi Raju mógł otworzyć”.Ja wiem, że „nie pójdą na marne chwile poświęcone Tobie, Boże Ojcze...może przyciągnę trochę dusz bez życia”.

    Wyobraź sobie dom rodzinny, gdzie przebywa ojciec, a ty właśnie masz do niego klucz. To wyraz zaufania i nie trzeba żadnego zaproszenia, bo zawsze będziesz mile witany. Właśnie odwiozłem córkę, która nas odwiedziła. Nie dałbym jej klucza...może przyjeżdżać na zaproszenie lub po telefonie.

                                                                            Bracie!
    Ty, który to czytasz nie trać czasu. Jedyną i Prawdziwą wiarą jest wiara k a t o l i c k a. Żadna inna nie daje zbawienia. Jeżeli nie wiesz co oznacza to słowo...to powiem ci prosto. Twoja dusza tuż po śmierci może wrócić bezpośrednio do Domu Boga...bezpośrednio, ale musi być święta. Nie trać czasu. Jako lekarz, mistyk świecki jestem wiedzący, że śmierć to życie.

    Gdzie trafisz, gdy umrzesz w tej chwilce? Nie wiesz, że masz duszę? Zejdź z błędnej drogi i nic nie szukaj, bo ja żyłem podobnie, a teraz  w 5 minut obalę różne ludzkie mądrości ze słowem "ale". Za wszystko podziękujesz mi, gdy się spotkamy!

   Jakby na znak trwa transmisja z pogrzebu Jacksona; „Świetlistej Gwiazdy" i "Naszej Miłości”...tak powiedział o nim pastor. Złota trumna...brakuje tylko samobójstw fanów. Zmarł człowiek, który otrzymał od Boga wielki talent i co zrobił? Nawet go nie zakopał, ale utopił w szambie...

                                                                                                                      APEL