„Austeria”. Żydzi mówią o Odkupieniu Izraela, ale nie rozpoznali Znaku i w bestialski sposób zamordowali Syna Swego Boga. Kolega - lekarz…ściął krzyż (wg prokuratora: drzewo), a mój protest potraktowano jako ciężką chorobę psychiczną.

    Nie mogę znaleźć psychiatry katolika…może będzie przychodni Św. Pawła w W-wie?! Przed wyjazdem z dokumentów wypadł wizerunek Jezusa z Całunu, gdzie były słowa; ”Miłość Moja nie odstąpi od ciebie” (Iz 54, 10).

    W dzień święta MB Fatimskiej miałem odczucie, że kończy się moja udręka. Kolega zza ściany nie chciał mnie obserwować, ale okazało się, że jedzie - do Naczelnej Izby Lekarskiej - w mojej sprawie! Nigdy nie rozmawialiśmy, jest ateistą z pokręconym życiem (porzucił dwójkę dzieci po śmierci pierwszej żony). Prezes NIL Konstanty Radziwiłł mógł wezwać nas razem, ale trwa bolszewizm z psychuszkami!

    W drodze do kościoła kołowały gołębie…lubię ten znak pokoju,a na Mszy św. "patrzył" św. Józef z Dzieciątkiem. Nie pytaj zaraz: "co znaczy patrzy”? W czytaniach święty Paweł mówił; „Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni /../ winno być wdzięczne usposobienie /../ Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu; postępujcie jak dzieci światłości /../”.

   Pan Jezus w synagodze uzdrowił kobietę, która ”była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować”…włożył nań ręce i rzekł; „Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy”. Wzrok pada na moją zdeformowaną - od dzieciństwa - pacjentkę, a z oddali świecił złotem wielki Kielich…z Ciałem mojego Pana, Jezusa Chrystusa.

   Ekstaza…pierwszy raz przed przyjęciem Zbawiciela. Nigdy tego nie miałem…„tyle mocy dostajesz ode Mnie dzisiaj...tyle mocy…tyle mocy”. Popłakałem się. Pochylona staruszka klęka przed Panem, a ja wkoło wołam; "wielki kielich, wielki kielich…to Twoja pomoc Boże". Ku mojemu zadziwieniu siostra zaśpiewała; „Tylko Bóg mi dopomoże, Ten co stworzył cały świat. On ci upaść nie pozwoli, pilnie ciebie będzie strzegł /../”. Wyszedłem ze świątyni i wołałem do nieba; „Panie! pomóż…bądź dzisiaj ze mną Ojcze, bądź ze mną św. Józefie”.

    Pojechałem do Warszawy z nadzieją, że w Lecznicy św. Pawła trafie do psychiatry katolika. Niestety. Miły kolega jest niewierzącym, a zważ, że jest to świecki spowiednik oraz doradca w różnych sprawach intymnych. Psychiatria wszystko opisuje i nazywa, ale najgorsze jest to, że u każdego szuka choroby. To wynika ze spaczenia zawodowego (z kim się zadajesz takim się stajesz). Oto zapis starcia mistyka, który ma wykluczyć chorobę stwierdzoną zaocznie przez kol. Konstantego Radziwiłła (katolika)!

Lekarz. Przeczytałem pana pisma i wydaje mi się, że…nie można tego szerzyć, dawać każdemu, to - jak gdyby - pogrąża sprawę (w sensie szkody w Izbie Lekarskiej), ponieważ są tam pewne elementy wskazujące na chorobę.

Chory. Tak. Wiem. Przeżyć mistycznych nie wolno przekazywać…ot tak, ponieważ normalny człowiek traktuje to jako dziwadło i chorobę. Proszę jednak zrozumieć, że mamy mało czasu. Objawienia w Lourdes sprawdzają się, a świat chyli się ku zagładzie...zginą miliony. Trzeba ocalić tyle dusz, ile będzie można. Trzeba stanąć na górze i głośno krzyczeć! Nie wolno mi chować tego, co wiem od Boga, muszę to głosić, protestować; Rzecznik Episkopatu w „Super Stacji”, cała nieprawda całą dobę w TVN, gazetach, radiu oraz kompletny brak obrony wiary z dyskryminacją katolików!

Lekarz. Czy pan czuje się chory ?

Chory. Wiem, wiem o co chodzi. Nie czuję się chory, więc jestem chory! To stary numer. Gdybym mógł puścić na ekran moje uczucia i myśli przed oraz po Eucharystii każdy ujrzałby różnicę. Wielu nie wie, co dzieje się w ich głowach (w czasie „wypoczynku”)…obce myśli często wpuszczane są przez Szatana. Atak nasila pobyt w kościele, rozpoczynanie modlitw oraz kult Matki Bożej, którą upadły Archanioł szczególnie nienawidzi.

Lekarz. W jaki sposób mam panu pomóc, co mam zrobić ( w sensie skierowania do szpitala ).

Chory. Przyjechałem, bo byłem umówiony (słowność)...sądziłem, że spotkam katolika.  U nas nie ma wywieszek; „Lekarz katolicki”. Ja mam zapytanie; jak pan doktór pomoże zdruzgotanemu przez życie? Ja zalecam przyjęcie cierpienia (spowiedź i Komunię św.) z ofiarowaniem na ręce Matki Bożej…wołanie o pomoc, prowadzenie i ochronę.

Lekarz. Przyznaję, że normy w psychiatrii…

Chory. Właśnie pokazywali w „Uwadze” TVN-u zbrodniarkę…dwa zespoły psychiatrów sądowych wydały przeciwstawne opinie; chora i symulantka .

Lekarz. Mistyk?

Chory. Jak miałbym się przedstawić? „Ja mam bezpośrednie kontakty z Bogiem, Jezusem, Matką…oni pokazują mi wszystko, każdy dzień spędzam w ich obecności…Komunia Święta daje moc i wyciszenie, nie potrzebuję żadnych technik, medytacji…odczytuję różne wydarzenia i wiem za kogo mam się modlić, chroni mnie Anioł, który mówi do mnie nawet w drobnych sprawach”. Dopiero byłbym chory!! A tak to mistyk…niech pan doktor wyklucza! Może ja zapytam: czy mamy duszę? Co jest z nami po śmierci? Jeżeli o tym mowa, to co oznacza motyl wylatujący z larwy?

Lekarz. No, no, wolałbym…

Chory. Pan doktór wykręca się, a tak jest u niewierzących. To przykre, ponieważ przychodnia jest katolicka. Panie doktorze proszę nie traktować naszego spotkania jako przypadkowe…zapraszam do naszego Kościoła świętego. Niech pan doktór zawoła do Nieba, poprosi kiedyś o pomoc, a sam się przekona!

Refleksja;

    Pan skierował mnie do psychiatrów, aby ich obudzić, ponieważ są pewni swojej wiedzy, a wchodzą na teren Mądrości i Cudów Stwórcy. Komunia święta (Ciało Zbawiciela) w jednej sekundzie powoduje całkowitą przemianę mojej osoby.

    To nie jest wydumanie, ułuda…to łaska Boga! To dwaj ludzie w jednym ciele…pisał o tym św. Augustyn, a żaden psychiatra nie może oceniać takich przeżyć. Nikt mu tego nie powie, nie nauczy, ponieważ ci, co otrzymali ten dar chowają go pod korcem! Mnie nie wolno tego czynić, ponieważ czas jest krótki. Dom się pali

    Jak nastąpił odczyt tej intencji? Dzisiaj był błyskawiczny. Zobacz:

1. ktoś zrobił żart; na murku kościelnym przykleił stare zawiadomienie prokuratora z danymi „pokrzywdzonego”!

2.  za parkanem oglądaliśmy z proboszczem samochód ze skradzionymi wszystkimi kołami…

3. na ulicy wystąpiła awaria wodociągu, bo ktoś najechał na wystający hydrant, a spotykana zakonnica mówiła o szkole, gdzie brak wody spowodował wielkie kłopoty (dzieci, WC)

4. nie działa blog…gdzie to wyjaśnić?

5. żona zmarnowała cały dzień w sprawie ubezpieczenia mieszkania, a w ręku ma protokół szkód po włamaniu sprzed lat!

6.  w tel. reportażu ujawniono, że butle gazowe wybuchają z powodu złych uszczelek gumowych (40 gr).

   Małżeństwo kupiło mieszkanie z lokatorką…nie może uzyskać własnego lokalu. W „Misji Specjalnej” pokazano oficerów w wieku 80-90 lat z prawdziwego Woj. Polskiego, którzy nie przeszli na stronę zdrajców…wielu zostało zabitych po powrocie, a ci którzy przeżyli mają groszowe emerytury. Przez wybuch latarki akumulatorowej chłopczyk stracił oko, a młodzieńcowi pociąg odciął dłonie!

    W bólu trwała moja modlitwa, ponieważ wracały obrazy poszkodowanych. Właśnie pokazywali exodus 20 tysięcy objuczonych mieszkańców Afryki (małe dzieci, starzy i chorzy)…uciekają przed atakiem żądnych zemsty. Jakże chciałbym ich obronić, zabrać stamtąd…zobacz co czuje i jak cierpi Bóg Ojciec.

    Znowu środek nocy. Łzy w oczach, a dusza woła w dziękczynieniu; „Panie Jezu, Zbawicielu. Pocieszycielu mojego serca…to Ty - trzymając dłoń w dłoni - prowadzisz mnie jak Swoje dzieciątko”.

    Jak określi to psychiatra? Czy duchowość jest chorobą? Spróbuj opisać swój dzień życia, a ja wskażę na jej brak…czyli pogaństwo!

                                                                                                                      APEL