motto; Salomon
W nocy napłynęło wyjaśnienie dotyczące pomyłki kolegów psychiatrów, którzy połączyli moją osobowość z doznaniami mistycznymi i wyszła im choroba! Nawet Pan Jezus wskazał na ten fakt („Pasja”);
„Przyjąłem na Siebie ciało, by zbawić człowieka, więc też wpływ Mój na was jest bardziej cielesny. Ciało działa bardziej cieleśnie i dlatego to nie możecie Mnie we wszystkim zrozumieć. Lecz ześlę wam Ducha, który otworzy i rozjaśni wasze umysły”.
Po latach okaże się, że zostałem nabrany, ponieważ świadomie zastosowanie sowiecką psychuszkę. Przepisuję ten dzień (22.01.2020), a właśnie metodą na wnuczka nabrano profesora Miodka!
Wczoraj postanowiłem, że pomodlę się za moich nauczycieli. Przypomniała się pani z pierwszej klasy szkoły podstawowej oraz wszyscy z LO. Ja mam ciężki charakter – nawet kłopotliwy dla mnie. To sprawiało, że dokuczałem i przeszkadzałem w lekcjach. Po latach widzisz głupotę, bo to było w LO…nie musiałem uczyć się...
Nie planowałem Mszy św. porannej, ale na czas przebudził mnie wielki kocur, którego wyganiałem z domu. Zadziwiony słuchałem czytań przez małego chłopczyka, gdzie Salomon – z wyciągniętymi do Nieba rękoma – wołał;
„O Panie! /../ Nie ma takiego Boga jak Ty /../ niebo i niebiosa nie mogą Cię objąć /../ Zważ więc na modlitwę Twego sługi i /../ wysłuchaj to wołanie /../ Twój sługa stara się ubłagać Cię o to, aby w nocy i w dzień Twoje oczy patrzyły na tę świątynię /../ Wysłuchaj błagania Twego sługi i Twego ludu /../ ilekroć modlić się będzie na tym miejscu. /../ Nie tylko wysłuchaj, ale też i przebacz /../”.
Jakże to płynie z mojego serca. Nic nie zmienił czas. Mamy tego samego Ojca Jedynego, który był, jest i będzie... ci, którym się ujawnił czują to samo i tak samo pragną wołać.
Jezus przyszedł do grzesznika Zacheusza, który oświadczył, że oddaje biednym połowę swego majątku, a tym których skrzywdził zwraca poczwórnie. Tak jest w sercu każdego wyznawcy Pana…nic nie masz, a masz wszystko.
Teraz, gdy wszyscy wyszli pragnę tutaj zostać, a słodycz i pokój zalewały okolicę nadbrzusza i serca. Wówczas dalekie są sprawy ziemskie, a nawet posiłek. Sytość w duszy spływa na ciała. Wymienię to, co przewinie się dzisiaj; telewizyjne „gotowanie na śniadanie, samochody wyścigowe, właśnie podłączyli Internet, mówią o budowie reaktorów atomowych, strzyżenie psów, otworzono odcinek metra w W-wie, leczenie pogryzionego psa córki, kurs lądowania samolotu, budowa świątyni, wypełnienie dokumentacji na emeryturę…
Pan mówił do Faraona (list mojego św. Profesora Apostoła Pawła); „Właśnie po to cię wzbudziłem, ażeby na tobie ukazać moja potęgę i aby imię moje zostało rozsławione po całej ziemi /../ Przestańcie przeto osądzać jedni drugich. Postanówcie sobie raczej nie czynić niczego takiego /../”.
Napisałem list do psychiatry z Przychodni św. Pawła, ale podczas jutrzejszej wizyty okaże się, że stracę czas i forsę, ponieważ kolega jest ateistą!
Teraz na uroczystości kościelnej (chór, poezja) wołałem za moich nauczycieli szkolnych oraz ze studiów na AM w Gdańsku, a także podczas robienia specjalizacji. Nie można też pominąć uczących jazdy samochodem, pływania, gry na akordeonie i gitarze, a także pisania i obsługi internetu…
APeeL