Przez dwa dni – pełne napięcia – nie modliłem się. Żona podała mi art. „Nie do odparcia” (o sile modlitwy). Wzrok zatrzymał wycinek o o. Pio. Przy drzwiach kościoła urzędniczka podała mi ś w i a d e c t w a pracy potrzebne do emerytury…ludzie jeżdżą po całym kraju, aby zdobyć te dokumenty. Natychmiast widzę w tym znak pomocy Bożej.
Pustka. Siostra organistka tradycyjnie spóźnia się. Pan dał jej znak, bo z powodu głupiego zakażenia mogła stracić głos. Pomogłem. Poprawiła się, ale na krótko…znowu wraca do wychodzenia o 6.30, a ma 100 m od kościoła. Zobacz nasza nędzę. Z tego powodu młody kapłan „śpiewał”, ale nie w tonacji kobiet i wiesz, co wychodziło.
A Szatan wpuszcza mi świństwa; brudną kobietę z kojarzeniem z Matką Jezusa…przecież też kobieta, żonę, gdy chodziła po lekarzach (proktolog, ginekolog), sprawę z Izbą Lekarska, naszego psychiatrę, który mnie skrzywdził (jak umrze przede mną to kondukt obrzucę jajkami…na pewno będą go prowadzili po katolicku). Tak się stało, ale jajkami nie rzucałem.
Teraz inne „dobro” kapłan z Seminarium Duchownego badający moje zapiski i Roman Giertych, który ma zająć się moją sprawą, a także leczący psychiatra - katolik. To wystarczy na początek spotkania z Panem Jezusem. Po co piszę te głupoty?
Po to, abyś zobaczył, co masz w tym czasie w głowie. Zrób próbę i sprawdź to na tej Świętej Uczcie, a zobaczysz, co wyczynia z nami Przeciwnik Boga! Płyną czytania mojego św. Profesora, ale nie docierają. Nawet Psalm; „Idźmy z radością na spotkanie Pana” też nic nie oznacza.
Uśmiecham się tylko przy ostrzeżeniach Jezusa, ponieważ ludzie myślą, że giną gorsi od nas („których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar /../ osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloe”), a jeśli „się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”. Dalej trwała pustka duchowa...
Komunia święta oraz pieśń; ”On zna, co smutku łzy…powierz Mu swe cierpienie, bo serce z bólu drży” sprawiły, że pierwszy raz padłem na kolana przed moim Panem. Wprost nie chce się wierzyć, że w jednej sekundzie Ciało Zbawiciela przyniosło wszechogarniającą Miłość Bożą oraz niebiańską słodycz. ”Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym, na zawsze, na zawsze, na zawsze w sercu mym”.
Teraz Pan jest we mnie. Wprost chce się prosić o zabranie, zaśniecie; „Jezu! Kiedy zabierzesz mnie do Siebie…kiedy zabierzesz mnie od moich spraw?” Tutaj Pan ukazuje działanie Eucharystii! Nie potrzebne są medytacje, techniki…wzrok zatrzymuje blask złota na dzwonie kościelnym (stoją nowe przed ołtarzem). „Dziękuję Panie, że jesteś dla mnie Blaskiem Złota. Ty jesteś Bielą Płaszcza Twej Matki”.
Nawet teraz, gdy piszę te słowa mam łzy w oczach. Napłynęło wielkie pragnienie zaśnięcia…i tak się stanie po Mszy św. bo nasze ciało jest bardzo słabe w stosunku do takich przeżyć. Mnie spotkała wielka łaska i przekazuję to wszystkim rozgłaszając na cały świat! W tym czasie przepływał ból z powodu beztroski ludzkiej wokół. Sam taki byłem i łatwiej jest mi teraz ostrzegać innych.
Odczyt intencji nastąpił w nocy (przepłynęły zdarzenia);
1. Na spacerze modlitewnym spotkałem dwa busy…próba zapalenia na holu, ale ten się zerwał (pojechali po dalszą pomoc). Nie posłuchałem natchnienia, aby dać im swój hol (długo nie wracali)…ja przyniósłbym im wybawienie z kłopotu.
2. Oglądałem relacje z akcji ratunkowej na tonącym „Titanicu”.
3. Kurs ratowników. Reanimacja dziecka i dorosłego.
4. Głupi film (cztery Oskary) Terminator 2 (zabijanie i zabijanie).
5. Gry komputerowe; bezbronnego, skrępowanego jak na krzyżu można w wymyślny sposób torturować (parodia Męki Zbawiciela)
6. W ręku znalazła się „Pasja” A. K. Emmerich…
Zrób film. W błyskach u przebudzonego wypływają obrazy w/w spraw. Na ich tle pojawia się głos Pana Jezusa z krzyżem nad tymi sprawami. Można dodać podszepty Szatana oraz od jego wysłanników („specjaliści” od różnych spraw) mieszający się z głośno odmawianymi modlitwami. Ukaż wizerunki Matki Bożej...w tym Królowej Różańca z Pompei (Włochy u stóp Wezuwiusza). Rzuć jeszcze babcie z Kazachstanu, rodziny polskie w Rumunii…krzyk matek, którym zabito dzieci w Libanie, Iraku, Palestynie, Czeczeni i w Gruzji.
APeeL