W trakcie przygotowywania się do Mszy św. rozmyślam o więźniach. Jak to jest? Masz ograniczoną wolność, ale zestaw udręk nie ma końca…duchota, ciasnota, brak intymności, nienawiść otoczenia, a nawet zagrożenie życia.

   W nocy oglądałem relację z Katynia, przypomniało się zdjęcie dziewczynki zagłodzonej na śmierć, a teraz mówią o innej, którą skatowali przybrani rodzice (rany posypywali solą). W tej chwili trwa głośna sprawa porwania i zamordowania syna biznesmena (Krzysztofa Olewnika). Dwa lata przykuty do ściany, zamordowany przez wysłanych oprawców…po otrzymaniu okupu.

   To wszystko przepłynęło w 10 minut, a jeszcze relacja porwanej do domu publicznego, a dzisiaj będzie taki reportaż z nastolatkami. Sąsiedzi skatowali starszego pana, który znał ich od dziecka (kiedyś kupował im cukierki)! Tybet…i ja wołający z tego zesłania podczas bicia dzwonów kościelnych: „Panie Jezu! Przyjacielu na dobre i na złe”…

   Piszę to ze łzami w oczach. Gdzie uciekniesz ze złamanym sercem? Do kogo się zwrócisz o pomoc? Kto będzie przy to tobie w chwili ostatniej? Kto będzie wierny do ostatniego uderzenia naszego serca?

   Nie znam dzisiejszej intencji i nie wiem czy idę w prawidłowym kierunku…naprawdę umęczonego lekarza, którego wolność została ograniczona. Nie mogę paść na kolana, chwycić twarzy w dłonie i wołać do Boga, a jest to wielkie cierpienie. Twa bowiem sztuczna zapora wykonana przez ludzi chorych na władzę  (inwigilacja).

   Jakbyś czuł się z umiłowaną kobietą, gdy ktoś patrzy i słucha? Kontakt z Panem Jezusem, Bogiem i Matką Zbawiciela jest wielką intymnością na granicy świętości. Zwykły człowiek, który obserwuje to - udając wierzącego - stwierdzi dziwactwo, sztuczność i pokazywanie się.

   Gwatemala. Wielkie mordy na Majach. Całe narody są wielkimi więzieniami (Korea Północna, Chiny, Czeczenia…). Na końcu ja...wolny w niewoli. Musisz to zaznać. Jakże rani bliski człowiek, który cię śledzi, podsłuchuje, robi ci zdjęcie - bez zgody, wywołuje do ciebie niechęć innych (wykluczenie). Ja się nie skarżę na swój los…dany od Boga, ale wskazuję na wykorzystywanie prostych ludzi dla czynów niegodnych i niezgodnych z prawem.

    Zobacz moje zdziwienie. W kościele zwróciły uwagę słowa czytań i zdanie skierowane do Ananiasza; „Idź, bo wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie” (powołanie Szawła). Teraz przede mną leży otwarta księga, a z włączonej TV Trwam padają słowa; „Ty jesteś Moim narzędziem /../ rozsław Moje Imię /../ Ja Twój Pan wskażę jakie czekają cię trudy /../”…

                                                                                                                                APEL