Ta intencja modlitewna dotyczy mojej polemiki z artykułem: „Tupanie po katolicku” M. Jakimowicza i J. Dziedziny w tyg. „Gość Niedzielny”...
motto; catechesis
Szanowni Bracia!
Przykre jest to, że nadal bełkocze się o „spiskowej teorii dziejów” oraz wskazuje na „rządy urzędników”. W tym czasie trwa globalizacja ciemnych sił i nomenklatury, która igra z narodem oraz wyznawcami Kościoła Pana Jezusa.
Na ten właśnie moment książka Czesława Miłosza „Rodzinna Europa” otworzyła się na rozdziale „Marksizm”, gdzie jest opis rozterek młodego poety z „grzechem anielstwa” oraz bezsilność wobec Giganta Sowieckiego.
„Tupanie po katolicku”…dom się pali, a gospodyni podlewa kwiaty. W tygodniku o zasięgu światowym nie można pisać naiwnie, z „miłością”, gdy Jezusa kamienują. Na Was leży wielka odpowiedzialność. To jest duchowy bój o Monte Cassino…
Czy naprawdę nie widzicie Czasów Ostatecznych…przecież na naszych oczach Czerwony Smok zabija dusze! Przed pisaniem tak poważnego artykułu trzeba zawołać do Ducha Świętego oraz do Św. Michała Archanioła.
Kościół katolicki nie wydaje gazety, tygodnika, nie ma radia i telewizji katolickiej. „Gość Niedzielny” oraz o. Rydzyk wypełniają tę lukę i dlatego jest zwalczany. Nawet słowem nie wspomnieliście o Przeciwniku Boga!
Cóż oznacza gala z Raczkiem wobec kapłanek dających katolickie śluby gejom! Wokół; bluźniercy, esemesowe krzyżowanie Jezusa, feministki, protesty typu „jedna pani drugiej pani” lub napisy na koszulkach, udawanie wierzących…na końcu „przypowieść” o dobrodzieju z tacą!
Artykuł dotyczy trybików diabelskiej machiny oraz żartów z Polaków katolików („módl się w domu po kryjomu”). To tylko namiastka mocy tych, którzy 24 godziny siedzą przed czerwonymi komputerami z wszystkimi mediami…gotowymi na każdy atak!
Prorok Izajasz w tym czasie krzyczy (Iz 40,1-11), że nieprawość Izraela jest odpokutowana, przygotujcie drogi i gościńce na nadejście Pana! ”Podnieść mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny /../ Podnieś głos, nie bój się /../ Oto wasz Bóg”.
Psalmista dopowiada, że Bóg „/../ będzie sądził świat sprawiedliwie, a lud wg swej prawdy /../”. Pan Jezus wskazuje na pasterza i zagubioną owcę…dzisiaj nie jest to jedna, ale większość!
Po Eucharystii słodkość zalała usta, a pokój serce i duszę. Nie mogłem wyjść z Mszy św. i zostałem na następnej...tak dobrze było mi w Domu Pana. Jakim językiem wypowiedzieć to wszystko? Jak przekazać uzyskaną moc z pragnieniem służenia Jezusowi, który otworzył Niebo. Nikt nie pokona Królestwa Niebieskiego.
Piszcie o obowiązkach katolika. Nie uczestniczysz w życiu wiary, jesteś za aborcją lub In vitro…tracisz uprawnienia. Większość trafia do Domu Pana w postaci zimnego trupa. Wiara w Jezusa Chrystusa wymaga wielu poświęceń, kosztów utrzymania. Nawet opłatek, który staje się Prawdziwym Ciałem Pana trzeba wyprodukować i za niego zapłacić.
Waszym obowiązkiem jest ostrzeganie, ponieważ większość ginie na naszych oczach! Zorganizujcie Komitet Obrony Katolika…trzeba bluźnierców włóczyć po sądach, żądać kar i przeprosin Pana Jezusa w najlepszym czasie antenowym! Powinniśmy się zjednoczyć, ponieważ nawałnica dopiero nadchodzi!
APeeL