Od wczoraj moja dusza śpiewa; „serce wielkie nam daj, zdolne objąć świat...serce wielkie nam daj mężne w walce ze złem”.

   Kapłan mówi o ofierze składanej z ciała, a dzisiaj jest wspomnienie o. M. M. Kolbego. Napłynęła bliskość świętego, który szerzył wiarę poprzez prasę…tak jak św. Hieronim przez listy, a wcześniej Apostoł Paweł. Dzisiaj czyni to - poprzez mass-media - o. Rydzyk.

    „Cenna przed Panem śmierć Jego wyznawców”. Na ten moment Pan Jezus mówi (J15,12-17); „nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich /../ Wy jesteście przyjaciółmi moimi /../ nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem was wszystko”.

   Pan Jezus wskazuje na przyszłych męczenników za wiarę. Wraca piosenka; „Chodźcie z nami do Jezusa”. Jakie natchnienie miał autor?

   Eucharystia odmieniła duszę, która przed chwilą była przytłoczona naporem różnych spraw, a teraz został tylko Zbawiciel. Słodycz zalała serce i usta, a duszę pokój i miłość z uniesieniem "milczącego" ciała. „Ty, Boże wszystko wiesz. Ty znasz moje serce. Prowadź mnie wiekuista drogą”.

   Nie mogłem wyjść z Domu Pana, nie chcę świata pełnego rozproszeń, które oddalają od Boga Ojca. Nie zdziwią mnie słowa s. Faustyny z dzisiejszego czytanego „Dzienniczka” s. Faustyny;

   "Nie chcę żadnych światów, ja chcę Ciebie, Panie Jezu /../ bo i cóż mi po tych światach, chociaż byś mi dał ich tysiąc…cóż mi po nich? Ty wiesz Jezu dobrze, że serce moje kona z tęsknoty za Tobą. Wszystko, co jest poza Tobą niczym jest dla mnie”.

   Wraca śmierć głodowa o. M. M. Kolbe oraz ksiądz Wilhelm Kopiec (1917-1998), którego uwięziono bez oskarżenia i wyroku. W gazecie jest zdjęcie ks. Jerzego Popiełuszki. Przyjaciel Pana Jezusa dobrowolnie idzie na śmierć. Nie krzyczy, nie żąda sprawiedliwości. Jedynym wzorem jest Pan Jezus i Jego Męka...to cichy Baranek. Nie ujrzy tego człowiek bez łaski wiary...

   „Tam, gdzie Ja idę pójdzie za Mną i mój sługa”. Tam, gdzie jest Pan, tam i sługa Jego będzie…tam będą Jego wyznawcy. Jezus powie w ostatniej chwili Swego życia; „Wykonało się”. Następnego dnia w Sanktuarium MB Pocieszenia biskup powie; „Jezus Chrystus przybył na ziemię, aby stanąć po stronie człowieka, który służy kłamstwu i nienawiści i odrzuca Boga."

    Sam Bóg przyszedł do człowieka. Nawet staje w jego miejsce, bo Jezus Chrystus przyjął nasze ciało. Po to, aby być jednym z nas! Przyszedł, aby stanąć do boju za człowieka i o człowieka. Taka jest historia Zbawienia; Bóg staje się człowiekiem, by walczyć za niego i o niego.

   W Apokalipsie jest wizja smoka (Szatana), który chce pożreć Dziecię. Ten bój wciąż trwa, a szczególnie atakowani są ci, którzy stanęli po stronie Prawdy. Ogarnij świat tych, którzy poświęcili swoje życie Bogu…

                                                                                                                             APeeL