Motto: remont   

    Kończę pierwszy dzień urlopu...sprzątaniem i malowaniem garażu. Podziękowałem św. Józefowi za pomoc, bo wykonałem plan. Z radia płyną słowa piosenki trafiającej w serce, ponieważ poranek zacząłem od podobnego wołania do Boga; „Padnę na kolana. Proszę, pomóż mi. Kocham Cię”.

    Serce zalał pokój i zapragnąłem spowiedzi. Cały czas nuciłem: „Upadnij na kolana ludu czcią przejęty”, bo tylko tak możesz oczyścić duszę. Ja pragnę się naprawić, być bez wad, a Bóg wymaga ode mnie świętości, bo inaczej nie trafię do Nieba.

    Po spowiedzi pasowało wołanie psalmisty: "Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze, klęknijmy przed Panem, który nas stworzył, albowiem On jest naszym Bogiem /../”. Ps 95  

    W sercu zawołałem: „Ludu, upadnij na kolana przed Panem. Niech runą mury w naszych sercach, nich przejrzą oczy, otworzą się uszy, a myśli i usta zaczną chwalić Stwórcę”.

    Dzisiaj wszystko jest pod znakiem budowania, remontów i renowacji;

- trwa ocieplanie i malowanie kościoła…poprosiłem robotników, aby nie przeklinali!

- zaczynają budowę hali sportowej i z oddali słychać pracę różnych maszyn   

- brygada gazowników wymienia rury 

- właśnie podwyższają balkony w bloku

- sąsiad naprawił mi dyktafon, a ja kupiłem mu plaster na opryszczkę i dałem przepis na uporczywy trądzik.

    W nocy czytałem słowa Pana Jezusa do złoczyńców i prawie chciałem krzyknąć z zadziwienia, bo:„NIGDY NIE JEST ZBYT PÓŹNO NA  P O P R A W Ę. Przez prawdziwą skruchę zmieńcie wyrok (...) Nie znieważajcie imienia waszych rodziców (...) Dlaczego chcecie cierpieć, skoro moglibyście być zupełnie zaspokojeni czymś niewielkim na ziemi, a wszystkim Niebie (...) Dajcie pokój ludziom (...) którzy muszą się was bać jak dzikich zwierząt! (...) Wyciągam jedynie do was rękę (...)”.*

    Dzisiaj, gdy to opracowuję kapłan spóźnił się z wystawieniem Monstrancji, a później opuścił nas, bo zaczął spowiadać rodzinę chrzczonego dziecka, a może dorosłego (na Mszy św. o 19.00). To przecież nie jest wezwanie do umierającego...

    Niektórzy słudzy Pana nie są oddani Bogu duchem, ale tylko poprzez strój i celebrację zamiast liturgii. Tacy nie mają świadomości, że przed nimi jest Bóg Prawdziwy w Cudzie Ostatnim, którego „zostawiają” dla nieodpowiedzialnego stworzenia.    

     PiS żąda powołania komisji śledczej, która ma wyjaśnić jakie są finanse państwa, a poseł Eugeniusz Kłopotek z PSL oświadczył, że premier Donald Tusk i minister finansów Jan Rostowski powinni odejść. Ja dodam do tego, że Izby Lekarskie powinno się naprawić czyli rozwiązać, bo są niezgodne z demokracją.

    Właśnie przysłano wezwanie do sądu cywilnego w sprawie spadku, którego nie ma, bo rodzice nie dopilnowali udokumentowania własności. Zobacz ile wszystko wymaga zachodu, a większość nie chce się naprawić i lekceważy swoje zbawienie.                                APEL

 * „Prawdziwe Życie w Bogu” V. Ryden. Ks 3. cz. 2