MB PIĘKNEJ

  Wczoraj miałem wstrząsające przeżycia po Eucharystii, a myśl uciekła do medytacji i kontemplacji...szczególnie wschodnich. Gdzie dojdziesz wyciszaniem się i rozmyślaniem? Sam z siebie nie mogę wprowadzić się w ten stan, bo ekstaza jest wynikiem zjednania mojej duszy z Panem Jezusem... 

   Ja przekazuję moje doznania (w tym „duchowość zdarzeń”) z "tu i teraz", bo obecnie bardziej potrzebni są świadkowie wiary niż nauczyciele. Jest ich bardzo dużo, piszą książki, prawią piękne kazanie, obściskują się przed i tańczą po Eucharystii (neokatechumeni) lub mówią językami (zielonoświątkowcy), ale nie ma u nich Prawdziwej Uczty Pańskiej!

    Rano toczył się bój o wyjście na Mszę Św. poranną: przeważała chęć bycia na wieczornej. Dobrze, że przełamałem się. Nie wiedziałem, że dzisiaj jest wspomnienie Matki Bożej Pięknej! Demon nie dawał za wygraną i zalecił mi przejście do kościoła pieszo z odmawianiem modlitwy.

   Ja w tym czasie zapomniałem wypić kawę, a po Mszy Św. porannej będzie padał deszcz. Dobrze, że zostałem ostrzeżony: wypiłem kawę i pojechałem samochodem. Tylko nie mów mi, że Książę Kłamstwa nie może namawiać do modlitwy! Przecież komuniści byli bardzo religijni i piękne pogrzeby mają dotychczas...

    Dla poszukujących drogi - z uporem wskazuję na ten moment - naszej codziennej egzystencji...w tym duchowej, bo decyduje o jego przebiegu. Większość ludzi (90-99%) nie ma takich problemu, bo żyje „normalnie” czyli bez wiary i Boga.

   Po wczorajszej utracie czystości zauważyłem spowiednika...natychmiast wiedziałem, że mam przystąpić do Sakramentu Pojednania. Wspomniałem o uczestnictwie w cierpieniach związanych z intencją...właśnie skończyłem 75 lat, a wczorajszy dzień był w intencji grzesznych staruszków.

   Jeden z kapłanów powiedział, że podwyższam sobie poprzeczkę...to prawda, bo tak jest w dążeniu do świętości. Sam zobacz jak w porannym boju duchowym pomaga Pan Jezus, bo nawet nie pomyślałem o spowiedzi, a tu taka niespodzianka. Podziękowałem za oczyszczenie...

   Na potwierdzenie tej intencji w Ew (Łk 17, 11-19) Pan Jezus sprawił oczyszczenie 10 trędowatych z których tylko jeden wrócił i podziękował wielbiąc Boga. Po Eucharystii, która odmieniła mój stan duchowy odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego.

    Zważ, że jest to trzecia z kolei spowiedź (10, 11 i 14 listopada)...tak już miałem, bo Szatan ma nieskończony repertuar kuszeń, a w moim wypadku chodzi o to, abym w nieczystości przystąpił do Eucharystii...

                                                                                                                                APeeL