Późnym wieczorem zabrałem głos na antenie  „Super Stacji”, gdzie  wyśmiewano Matkę Zbawiciela, Jezusa i naszą wiarę.

   Dziennikarze szydercy mówili od niechcenia; <<klecha, superklecha (Rydzyk), rocznica „objawienia” się radia „Maryja” (...) powinieneś wiedzieć co kryje się w tym słowie (...) nie żyjemy jeszcze w kraju wyznaniowym (...) teraz już wiemy po co pielgrzymuje się do Częstochowy; aby kupić dekodery do odbioru TV „TRWAM” (...)  Zrobią czarne miasteczko przed  Krajową Radą, aby ja rozwiązać. >>

   Powiedziałem im o odpowiedzialności przed Bogiem. Mimo mojego ostrzeżenia opowiedziano kawał o pedofilu, który pragnął podejść do Dzieciątka Jezus. Ich wyczyny zgłosiłem do prokuratury. Później redaktor Czuba Wstrętny mruczał i do dzisiaj jestem zbanowany (ban - zakaz, banicja).

  Wszystkie środki masowego przekazu huczą od rozważań i szyderstw z powiedzenia premiera, że obecne zamieszanie w ojczyźnie wywołują szatani. Określenie błędne ponieważ szatan wskazuje na ludzi. Nawet egzorcysta nie mówi o nim z mocą i nie wskazuje na jego inteligencję.

      Na Mszy św.  trafiam do spowiednika. Powiedziałem o tej intencji i pragnieniu wołania w czystości za takich braci i ich dusze! Kapłan zalecił  „Pod Twoją Obronę”…przez tydzień z cz. Różańca. 

   Obcy kapłan pięknie mówił o Zbawicielu, który przyszedł do grzeszników…zdrowi nie potrzebują lekarza. To wiem, ale napływa refleksja, bo do mnie często przychodzi wielu zdrowych. 

    Pierwsza sobota m-ca to dzień Matki Zbawiciela z Jej bliskością. „Patrzą” białe lilie. Płynie litania do NMP, a ja wołam „wspieraj ich Matko”. Wyszedłem i z płaczem wołam do Boga….„za kalających świętości”.

   Przepływają obrazy tych ludzi; od profanacji św. Hostii poprzez małpujących papieża oraz kapłana przebierańca aż do dewastujących świątynie i cmentarze. To nieskończone.   

    Szatan ma wielkie pole rażenia, a symbolem kalających świętości są  dziennikarze z „Super Stacji”.  Padłem na kolana i wołam; „Ojcze odpuść im, ponieważ nie wiedzą, co czynią (...) Matko z Synem Twoim ich pojednaj…polecaj…oddawaj”. 

    Wszystko zrozumiesz na swoich dzieciach, które kłócą się o zabawki i nie mogą się dogadać, a jedno prosi, abyś coś uczynił. Ile możliwości ma ojciec; od przytulenia, pocieszenia, obdarowania do przylania pasem.      

  Każdego dnia odmawiałem dziesiątkę cz. Bolesnej…wg kolejności słów Zbawiciela na krzyżu;

 „Ojcze wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czynią”

 „oto Matka Twoja, oto syn Twój” (przekazanie nam Matki i synostwa Bożego)…

”dziś będziesz ze Mną w Raju”.

    Intencja klarowała się kilka dni; za szydzących, szkalujących i wreszcie „za kalających świętości”. Porażają mnie możliwości tych ludzi i ich bezkarność.              APEL