Na spacerze uwagę zwrócił kołujący jastrząb…to przykład drapieżnika atakującego nagle i w ciszy. Tak też napadnięto na mnie w bolszewickiej izbie lekarskiej, w nierządzie lekarskim, gdzie siedzą od lat niezastąpialni z rodzinkami...można powiedzieć, że jest to samorząd rodzinny.
Pan prezes pochylił się na sądzonym dr. G. i dał mu poręczenie...zabijano ludzi w majestacie bezprawia i kradziono im narządy („afera łowców narządów”). Zabić można na wiele sposobów...pan dr. zostawił wacik (zapomniał się) w sercu operowanego. Operacja się udała, ale pacjent zmarł.
Dzisiaj, gdy to edytuję (04.02.2019) kolega prezes Andrzej już wszystko wie, bo trafił - po pięknym pogrzebie (patrz Paweł Adamowicz) katolickim - na tamtą stronę. Nie wiem czy dano jego wizerunek do Izby Pamięci, każdy długo siedzący w samorządzie jest zasłużony, odznaczany i wprowadzany uroczyście do tego pomieszczenia.
Ja w tym czasie trafiłem do rejestru lekarzy ukaranych (jako „chory”). Perfidia tych kolegów jest porażająca. Ich wszechmoc straszna, bo żaden lekarz nie mruknie, ponieważ boi się stracić prawo wykonywania zawodu lekarza. Moja sprawa trwa już 10 lat...
Nie wiem jak wybrnąć z tej pułapki. Żona też wypomina, że: „jakim ty jesteś mistykiem?...chodzisz, gadasz, a ja muszę się wstydzić!” Mówię jej, że zostało mało czasu, trzeba krzyczeć o Jezusie i Bogu...
Przechodzę obok dwóch dębów; jeden jest zdrowy, ścięty (budowa), a drugi niszczony przez atakujące go korniki. Zbudził się chłopak uderzany po głowie, ponieważ nie miał włosów (po chemioterapii)...ofiara ochroniarza dyskoteki.
Szkoda, ponieważ niedziela przebiegała spokojnie mimo mojego cierpienia oraz niejasności, co mam czynić jako napadnięty? Nie wiedziałem, że jest to początek mojej gehenny…w którą zostaną wciągnięci psychiatrzy z IPiN, wiele atrap w Izbie Lekarskiej, różni malowani rzecznicy w RP, ale nikt nie stanie po mojej stronie. Na posiedzeniu Ok. Rad. Lek. zapytam: czy na sali jest lekarz katolik? Nikt się nie odezwał!
Piszę, a płyną obrazy ataku na WTC. Teraz Sudan, gdzie wymordowano chrześcijan. Właśnie kapłan z Irlandii konsekruje Ciało Zbawiciela. Afrykanie śpiewają, a tam tyle biedy, głód i strach (wojny). Jeszcze muzułmanie i chrześcijanie...niszczą kościoły i zmuszają wyznawców Zbawiciela do modlitw w meczetach… APeeL