W śnie znalazłem się w starym, drewnianym domku. Tam moja żyjąca matka pięknie mówiła o Panu Jezusie, co zbudziło moje zdziwienie, a nawet zadziwienie! Ona nie wymyśliłaby tego, bo to były słowa Matki Prawdziwej:

    "Pan Jezus - w swoim życiu rodzinnym - był niezwykle delikatny, bardzo dobry i pełen słodyczy. Potrafił wiele rzeczy np. robił niezwykle smaczny napój z 1/3 mleka kwaśnego"...

    Po przebudzeniu słodycz Boża zalała moje serce i duszę, a tego nie można wypowiedzieć naszym językiem...chciałbyś, aby trwała wiecznie! W tym czasie napłynęła wielka chęć odmówienia modlitw porannych (miałem taki zestaw). Po ich odmówieniu pojawiła się próba: pozostanie w domu z żoną czy pójście na Mszę św. (o 7.00).

    W moim sercu powstała wielka rozterka, bo tęskną miłość do Pana Jezusa może ukoić tylko Eucharystia z drugiej strony jest dana od Boga żona i pragnienie bycia z nią. Usiadłem na brzegu jej wersalki, chwyciłem twarz w dłonie z krzykiem:„Jezu mój! Panie mój!...jak wielkie to cierpienie, bo nie można pogodzić ziemi i Nieba!”

    W tych kilku minutach Pan dał mi Światło dotyczące celibatu i słuszności wybrania Pana Jezusa do końca! Przecież tacy jak ja uciekali od świata do różnych samotni i zakonów! Całkowicie bezsensowne są śluby popów i zakładanie rodzin...nigdy nie zrobi tego prawdziwy kapłan, który kocha Pana Jezusa!

  • Zostań z żoną...Pan policzy ci to pragnienie, opisz to!

   Spadłem na ziemię i ujrzałem nieskończoną możliwość kuszenia przez złego! Jeżeli możesz być z żoną wówczas przeszkadza i podsuwa Mszę św. z pragnieniem Eucharystii i świętości, zdenerwuje żonę albo wzbudzi smutek, że wybierasz ziemię zamiast Pana Jezusa! Dla odmiany w kościele i to na Mszy św. zaleje obrazami seksu, co wielokrotnie doznawałem.

    Wierni nie zadają sobie sprawy, że Bestia działa z mocą w Domu Pana...do czasu Eucharystii. To jest duża perfidia, ponieważ każdy uważa, że jego „dobre” natchnienia płyną od Boga!

    Szczególną jego bronią jest wzajemna nienawiść; mnie podsuwa „patriotów”, a im nienawiść do „obiektu” obserwacji. Bolszewizm jako agentura Szatana dobrze nas dzieliła i to zostało po odzyskaniu „niepodległości”.

   Dzisiaj, gdy to przepisuję (26.03.2019) ta perfidia trwa: odwraca się dzielących naród, co czynią wszelkiej maści Pitery, Tuleye, Bolki, Bronki i Donki oraz lubiący blask kamer Grzesio Schetyna, który wsadzi do więzienia wszystkie „tłuste muchy” z PiS-u.

   Przed nich wysforowali się dyskryminowani „spółkujący inaczej”, którym nie wystarcza grzeszenie w ukryciu, ale chcą to szerzyć wśród dzieci...szczególnie będą karani wg Słów Pana Jezusa. Takie są diabelskie kółeczka nienawiści..., a ich przykładem jest babcia nad grobem „walcząca o płotek"!

  • Oto babcia nad grobem "walcząca o płotek"! To śmieszna próba tuż przed powrotem do Królestwa Bożego!

  • Niedobrzy i niewierzący sąsiedzi? Pan Bóg bardziej ich kocha od pani. 

  • Pani zabija w myśli słabych i kaleki...proponuję odciąć pani chorą nogę, a w pogorszenie przyjść na dobicie!

  • W pani domu jest kółko różańcowe. Szatan nie da spokoju...właśnie kusi posiadaniem krowy i konia (babcia ma 70 lat).

    Podczas modlitwy w lesie ujrzałem cud stworzenia: pachniała mi ziemia i śpiewały ptaszki. W takich momentach chciałbym wylecieć z ciała i przeniknąć...serca, dusze, drzewa, małe ptaszki i maleńkie kiełki. Popłynie cała moja modlitwa w intencji tego dnia…

                                                                                                                               APeeL