NMP Różańcowej

    Przebudziłem się, a dusza śpiewała; „Chrystus Pan karmi nas swoim Świętym Ciałem chwalmy Go na wieki”. Dzisiaj Uczniowie czekali z Matką na zesłanie Ducha Świętego, a układający czytania wspomniał Anioła Gabriela i Zwiastowanie…”bądź pozdrowiona Pełna Łaski”. 

   W tym czasie moja dusza znalazła się w biednej chatce…w komnacie młodej, szczupłej św. Panny, która powiedziała: „tak!”. „Oto Ja Służebnica Pańska, niech mi się stanie wg twego słowa”. Wtedy odszedł od niej anioł. 

    Zapomniałem, że dzisiaj jest święto naszej Matki, a Zły zawładnął całkowicie moimi myślami na Mszy św.!  Przepłynęły czytania podczas których "pisałem" list do „Naszego Dziennika” i radia Maryja…i tak się stanie.

    Po Komunii św. słodycz i pokój zalały serce oraz duszę. Dziwne, bo siostra zaśpiewała pieśń, która płynęła z mojej duszy po przebudzeniu; „Chrystus Pan karmi nas swoim świętym Ciałem chwalmy Go na wieki”. W takich momentach chciałbyś mówić o Bogu i głosić Jego Chwałę. 

   Cały dzień zszedł na pisaniu listów, które zdążyłem wysłać…podziękowałem za możliwość dawania świadectwa wiary. Pan Jezus przepowiedział, że będziemy włóczeni po namiestnikach i sądach, a to będzie okazją do dawania świadectwa. Tak się stało; zobacz intencję: za chorych na wiarę...

    Zdążyłem na ponowną Ucztę Pańską…miałem moc do klęczenia w czasie odmawiania różańca. Łzy zalały oczy po ponownej Eucharystii. Poprosiłem Matkę naszą, aby przygarnęła wszystkich pacjentów, których w jakikolwiek sposób skrzywdziłem; słowem, czynem, zaniedbaniem, pomyłką. Prosiłem, aby Matka nasza odwiedziła ich w Czyśćcu.

   Padłem umęczony, a śnie ujrzałem błękit nieba z wielkimi stadami krążących gołębi, które miały świetliste otoczki. Dodatkowo w oddali rakiety „widokowe” z których ludzie oglądają miasto…tutaj Warszawę. Czytaj; p o k ó j. Wprost byłem urzeczony tą cudownością, ale ludzie nie wierzą w istnienie Raju!

    Dziwne, bo później wzrok zatrzyma album „Cudowny świat”, gdzie będzie wielkie zdjęcie białych gołębi jakby otoczonych światłością. To pewna forma dowodu na znaki, słuchanie się. Popłynie moja modlitwa…przesuną się wrogowie wiary, masoni, Ewangelicy, św. Jehowy, a nawet katolicy.

   My naprawdę nie doceniamy otrzymywanych łask...w tym posiadania Matki Prawdziwej oraz modlitwy różańcowej. Przypomniała się starsza pani, która z trudem szła podpierając się laską…na to spotkanie, aby wspólnie wołać do Nieba.

                                                                                                                                       APeeL