Dzisiaj, gdy opracowuję ten dzień mam resztkę zapisu (refleksji) z 11.06.1992. Wówczas tuż po przebudzeniu napłynęła główna cecha trwającego zniewolenia; c y n i z m! Ubecja robi z ciebie „naszego człowieka, zakładasz Solidarność, gadasz kawały polityczne, jesteś ala wrogiem ludu, ale równym!”

    Takiemu możesz żalić się na ten system, on zawsze przytakuje i mówi na nich (swoich)...nawet z wiarą, że identyfikuje się z ludem, a także ze mną. Tylko ci na górze to niebezpieczni szpicle. "Jezu mój wybacz tym ludziom, ponieważ nie wiedzą co czynią!"

   Teraz odkrywają akta, ale to trzeba uczynić w pokorze, miłości i przebaczeniu. Nie uda się to bez wiary w Boga! Zły na to nie pozwoli, a większość nie uznaje jego istnienia...to Książę podziałów ziemskich. Zobacz potworność tego systemu. 

    Człowiek, który nie należy do nich automatycznie jest podejrzany. Kto nie zna tego, nawet nie może sobie wyobrazić tego szatańskiego systemu. Na szczycie tych rozważań jasno widzę umęczonych w Sowietach...nie dajemy pracy, możliwości dorobienia, a to już oznacza śmierć!

   W Korei Północnej nie bawią, bo wskazanych kierują do obozów pracy, które są de facto obozami zagłady...stamtąd już nie wychodzisz!

     Natomiast dzisiaj przyśnił się kolega ateista, który brał udział w napadzie na mnie za obronę wiary i krzyża, a u zniewolonych musisz czynić to, co ci każą. Można powiedzieć, że odpowiedzialność takich jest mniejsza niż zleceniodawców w białych rękawiczkach. Bolszewizm jeszcze trwa, bo nie dokonano lustracji od góry do dołu.

    Zresztą to byłby szok, bo w Korei Północnej wg ideologi Dżucze każdy donosi na każdego, bo trzeba uważać jeden na drugiego. Tam donoszenia uczą już w szkole. U nas miało być to samo. Komuniści dla zmyłki gadali jeden na drugiego, a nawet na rządzących, szczególnym "wrogiem" był wystawiony przez nich "płotkarz" Boleksław, dotychczasowy autorytet niemoralny.

   Dalej żyje w świecie urojonym ("może wyprowadzić na ulice 2 miliony ludzi") i z uporem maniaka udowadniał i udowadnia wrzucając papiery w internet, że nie jest Bolkiem (angażuje w to autorytety i mass-media).

   Po obaleniu rządu premiera Jana Olszewskiego (5 czerwca 1992) dano o nim laurkę...aż nie chce się wierzyć, że Wałęsa to; "zaprogramowany oszust" z programem: "będziesz walczył na niby z komuną, a MB Częstochowska w klapie". 

    Dla zmyłki Nagroda Nobla z wizytą wizyta u Jana Pawła II. Pan Bóg uchronił nas od przyjaźni polsko-radzieckiej, ale w sercach 1/3 Polaków ("patriotów") tkwi tęsknota za Imperium Zła. Może chodziło o przejście od okupacji do „wolności” przez suche morze!?

   W ręku znalazła się kaseta z nagraniem spektaklu Teatru TV o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim NORYMBERGA” (premiera 11.12.2006)...05.03. 2007 rzucona na "Majewski show" ze specjalnym opóźnieniem, aby zgrać programy (precyzja manipulacji).

   To zrozumiesz czytając książkę Waldemara Łysiaka; „Najgorszy") ze słowami dozorcy; "Panie, te czerwone kurwy robią, co chcą, ale Pragi nie zaorają!" Temat podjęty przez Wojciecha Tomczyka dotyczył wciąż rozliczeń z PRL-em z problemem ofiar i katów.

   Tam oficer Stefan Kołodziej w 1953 roku został zgładzony, ale przeżył swoją egzekucję. W celi śmierci złożono mu propozycję współpracy z reżimem. Dokonujący werbunku przekonywali go, że może dalej służyć ojczyźnie, że nie warto umierać...tak z opozycjonisty stał się agentem.

- Pan mówi o zbolszewizowaniu /../ spiskowa teoria dziejów to lewicowy banał /../... 

- Jeżeli ktoś im podpadł znęcano się nad nim publicznie /../ wielu funkcjonariuszy było też internowanych.

– Zabójcami byli ludzie w polskich mundurach (późniejsi ZBOWID-owcy)! 

   Na Czechosłowację napadliśmy realizując polski interes narodowy, do robotników strzelaliśmy w imieniu robotników, a kierowała tym Partia...polska, robotnicza i zjednoczona. NSDP też była robotnicza i niemiecka, ale nie była zjednoczona.

                                                                                                                         APeeL