Chłopczyk 7-8 letni jest noszony jak 2-3 latek, bo urodził się z ciężkimi wadami wrodzonymi...w tym układu ruchu. Przykurcze zdeformowanych kończyn uniemożliwiają poruszanie się, a niesprawne ręce utrudniają „ludzkie” życie.

   Jego matka jest przykładem opieki i oddania. Ta biedna rodzina zadziwia przyjęciem cierpienia. Nędzna chatka, aż wstyd, że to jest w mojej ojczyźnie...z czerwonymi oligarchami.

    Właśnie rządzą wyznawcy PO, partii uśmiechu (zobacz ich logo). Dzisiaj, gdy to przepisuję (31.01.2019) tak będzie ponownie, gdy Grzesio Schetyna przejmie rządy. Potwierdził to w kazaniu (oklaskom nie było końca) przed kilkoma dniami...Polska będzie uśmiechnięta jak Paweł Adamowicz, ofiara nienawiści szerzonej przez obecnie rządzących. Zobacz chorych na władzę...

   Pełni miłości z PO zniknęli z telewizji: Marcin Kierwiński, kol. lekarz Bartosz Arłukowicz i dr Ewuś, kłamczucha smoleńska, która powinna mieć zabrane prawo wyk. zawodu lekarza (przez komisję etyki). Wcześniej pobłogosławiła z preziem Bronkiem Okręgową Izbę Lekarską w W-wie, gdzie właśnie "zbadano" moją łaskę wiary (naczytano się o "Bogu urojonym"). 

   Takie było i ewentualnie będzie Państwo Miłości sprzedawczyków. Nie zarzucaj mi "mowy nienawiści", której także używał Pan Jezus. Nie podobają się słowa o "sprzedawczykach", bo są "oszczercze" to można zastosować określenie: "groby pobielane". 

   Tyle warte są uśmiechy Adamowicza, guru Grzesia, który pomylił swoje powołanie, bo uwielbia przemawianie w błysku kamer (o szarańczy i tłustych muchach z PiS-u) z dworakiem Sławomirem Neumanem..tak też - oczkami świecił podczas kłamania - Donald mniejszy...

    Z natchnienia jadę na wcześniejszą Mszę św. a siostra śpiewa; „wszyscy grzeszni lecz skruszeni niech odejdą pocieszeni”, a ja wołam; „Jezu mój! Panie!! gdzie można znaleźć ochronę poza Tobą?" Czego ludzie  szukają i gdzie? W jednej sekundzie otrzymasz wszystko i jeszcze więcej, bo  ż y c i e  w i e c z n e,  które daje nam Eucharystia.

    Dobrze, że zacząłem wcześniej, bo dużo ludzi...to ciężki dzień (brak kolegi), ale bliskość Boga daje wielką moc w posłudze. Zaraz zapytasz; jak to „bliskość Boga”? Zwróć się do starszych, a wyjaśnią. Młodej kobiecie mąż zachorował na nowotwór. Ile współczucia i pocieszenia potrzebują tacy ludzie. 

    Bardzo lubię ludzi starych, a właśnie trafiłem do mojej babci, którą wzięła młodsza siostra. Radość, bo umrze w dobrych warunkach. Teraz 88-latka, która jest unieruchomiona i od lat czeka z tęsknotą na śmierć. W takim stanie przetrzymała perforację wrzodu żołądka! Nad nią stoi smutna córka, a ja jestem bezradny...wobec śmierci! 

   Każdemu dawałem to, co potrzebował i jeszcze więcej, a w wielu wypadkach widziałem pomoc Boga...

                                                                                                                                   APeeL