Tak bardzo pragnę przekazać moje doświadczenia mistyczne, a Pan sprawił, że obok mojego miasta - po bolszewickim „Uniwersytecie Ludowym" - w ciągu roku powstał obiekt katolicki, miejsce dla szukających drogi do Boga i Jego Światłości.
Teraz płaczę pod nowym (właśnie poświęconym) krzyżem z piękną figurą Pana Jezusa w koronie cierniowej. Zarazem napłynął "mój" krzyż przy trasie E7 ze złamaną na pół wielką figurą Pana Jezusa (od upadku).
Większość ludzkości nie interesuje to, co jest będzie po naszej śmierci, a w tym życiu nie szukają drogi prowadzącej do Autostrady Słońca. Zapraszani przez Pana Jezusa także wykręcają się ziemskimi potrzebami.
Na ten moment o. Rydzyk mówi o fałszu mediów, o wykupionym „Tyg. Powszechnym" ze zdjęciem pełnego zadumy Michnika i tytułem TRWAM. Dziwne, ale od dwóch dni słuchałem nagrania jego śpiewu z młodzieżą o sianiu ziarna, którego nie należy chować w spichrzach, ponieważ na świecie jest głód. Odpowiednikiem tego jest sianie Światła Zbawiciela i Prawdy (ewangelizowanie).
Miałem znaczne kłopoty w odczycie tej intencji, ale ujrzysz prowadzenie, a dodatkowo na porannej Mszy Św. Eucharystia pękła samoistnie z trzaskiem. Przestraszyłem się, ponieważ to oznacza jakieś cierpienie...faktycznie nadejdzie, ale ze strony duchowej, bo pragnąłem modlitwy, ale nie mogłem odczytać intencji.
Zobacz "duchowość zdarzeń";
- jak nigdy kupiłem pismo „Szaman" z art. zalecającym uczenie się w różnym wieku z konkluzją, że; „lepsze to od błądzenia w ciemnościach”. W kościele już wiedziałem, że będzie "coś z szukającymi wyjścia, drogi"...
- w ręku znajdzie się mapka remontowanych dróg oraz reklama żarówki nowego typu...
- w medycznym miesięczniku przeczytam o katarakcie z pytaniem z Ew.; "czyż ślepy może prowadzić ślepego?"
- w tyg. "Polityka" był art. "Światło w ciemnościach"
- Waldemar Łysiak w „Gazecie Polskiej" dał tytuł: "LU STRADA" (gra słówek o lustracji z tytułu filmu „La strada" czyli droga Felliniego)
- „Przymierze z Maryją" z art. o przesłaniu fatimskim, a ze starej książeczki wypada obrazek Jana Pawła II
Podczas spaceru, gdy szukałem ostatecznej intencji...trafiłem na puszkę po piwie "Jasne", a w sercu Chrystus; Droga, Prawda i Życie. Jeszcze działanie Ducha Świętego, Światłość Prawdziwa.
W nocy zerwała się straszliwa nawałnica z piorunami i trzaśnięciem w transformator. Tak nastała ciemność z szukaniem latarki. Prawie krzyknąłem, bo napłynęła intencja modlitewna! Błyskawicznie przepłynął świat i "duchowość zdarzeń", bo w skrytce pocztowej było zaproszenie św. Jehowy!
„Naśladuj Jezusa!", ale bez Ducha Św. przy braku duszy i negowaniu Pana Jezusa jako Syna Bożego, Matki Bożej, Kościoła Św. i Eucharystii, modlitw za dusze czyśćcowe. Jeszcze reformatorzy Luter i Kalwin, całe masy odstępców szukających światła w ciemności. Dołóż do tego naród wybrany oczekujący na przyjście Zbawiciela.
Nawet nie wspominam o bogach wymyślonych, a szczególnie Kościół Scjentologiczny, gdzie wiernemu zabiera się wszystko oraz New Age. Przypomina się s. Michaela Pawlik, która w TV Trwam mówiła o błędach hinduizmu, H. Kriszna, sektach i masonerii. Dźwięk, mantry, wegetarianizm, odbieranie snu, głodówki oraz narkotyki jako przyprawy. Jeszcze masoneria i templariusze oraz reformatorzy Kościoła Zbawiciela.
Podczas modlitwy moje serce zalał wielki smutek i z płaczem zawołałem; „Ojcze. Tato. Nie chcą Ciebie! Nie chcą Twoich Darów, Twego Syna, Kościoła Św. z Eucharystią oraz Królestwa Niebieskiego". To cierpienie napłynęła nagle, a zapowiedziane było w samoistnym pęknięciu Św. Hostii...
APeeL