Poprosiłem Pana, aby zabrał mi cząstkę wiary i przekazał na biblistę, egzegetę z „Faktów i mitów”. Tak się stało, bo pustka zalała serce i duszę. Nie mogłem odczytać intencji i modlić się. To będzie trwało kilka dni...

   Pojechałem do sąsiedniej parafii, ale tam nie było Mszy św. a to sprawiło, że trafiłem u nas na nabożeństwo różańcowe.

   Dzisiaj, gdy to przepisuję (04.10.2019) muszę przyznać, że nie uczestniczę w tych modlitwach, bo moja ścieżka jest współcierpieniem z Panem Jezusem w dziele zbawiania. Ktoś powie, że się wywyższam, ale wiedz, że jest to droga przez mękę z trwaniem jak owca między wilkami.

   Zarazem mam wielki kult do Matki Pana Jezusa, a możesz o tym poczytać w dzienniku. Wyobraź sobie moje cierpienie - piszę to, a wstrząs "prawdy" przepływa przez całe ciało - zadane przez "spółkujących inaczej" wiośniaków od ojca Roberta Biedronia małpujących procesją Eucharystyczną (z "boską waginą").

    Małpy ludzkie (przepraszam te zwierzęta, które w 100% wykonuja Wolę Boga Ojca) nie wiedzą, co czynią przy naszej bezsilności!  My nie rozrywamy się, aby takich zabić, tylko modlimy się za nich, bo gdy "Bóg wspomni grzechy któż się ostoi?"

   Wówczas nie wiedziałem, że jest wystawiany Najść. Sakrament. Jakże chciałbym mieć możliwość częstej adoracji Pana Jezusa. Ktoś, kto ma taką łaskę nie rozumie tego (tak jest w jedenj z parafii w Zakopanem). Płynęło wołanie ludu, piękny zapach kadzidła w kościele wystrojonym po ślubach.

   Wieczorem popłynie film o nielegalnych emigrantach w Meksyku. Biedni ludzie, szukający swojego losu, a na tych biedaków napadli podobni. Dzisiaj prezydent Tramp oddzielił się od nich wysokim płotem, nie do przebycia!

    Dlaczego szukasz wszystkiego oprócz Boga czekającego na nasz powrót z otwartymi ramionami, a w tym czasie dzwony dzwonią i dzwonią!

                                                                                                                    APeeL