Dzisiaj, gdy to przepisuję trwa bezsilność ofiar trzęsienia ziemi, a u nas jest straszliwa wichura. Z telewizji płyną obrazy spalonego domu oraz pożarów lasów na Syberii. Dym unosi się nad oceanem. Teraz 05.11.2019 płonie Kalifornia w USA.
Wówczas Pan Jezus pouczał bogacza, aby wszystko sprzedał i rozdał biednym...czym go zasmucił. Po Eucharystii straciłem ciało, które złapała straszliwa senność, ale zawsze ratuje mnie sekundowy sen.
Stwierdziłem zgon, ale nie mamy gdzie rozmienić 100 zł. a przez to mam pokazane "cierpienie" związane z intencją. Może się ktoś zdziwić, ale ja mam tylko pokazywane, bo każdego dnia musiałbym mieć różne wydarzenia. Cierpienie jest tylko duchowe, a "duchowość zdarzeń" potwierdza intencję.
Dla potwierdzenia tego w telewizji tonący płynie z prądem rzeki i wzywa pomocy...pomogła dopiero ewakuacja helikopterem. Ogarnij cały świat tych, którym nie ma kto pomóc: głusi maja kłopoty, bo nikt nie zna języka migowego, dla niewidomych brak pieniędzy, brak specjalnej pracy dla inwalidów...nawet nie wspomnę o ich kłopotach z poruszaniem się na wózkach.
Przypomina się pacjentka, która miała 600-kilowego woła i nie mogła go sprzedać. To samo jest z producentami truskawek. Jeszcze osuwisko z pękającymi domami, ofiary powodzi, bieda, pożary., okradzeni...nawet z figur Pana Jezusa na cmentarzu, które złodziej sprzedawał na złom.
Przypomnieli się chorzy nie otrzymujący renty, nękani przez niesprawiedliwe sądy, umierający w oczekiwaniu na pomoc w Instytucie Kardiologii. Ciężko chorzy potrzebują Hospicjum i wolontariuszy...
W prasie:
- nikt nie może pomóc posłance „Samoobrony”, którą sąd zamyka w więzieniu
- zabójcy, którzy zabili pracowników banku
- Indie (bieda), Palestyńczycy, Żydzi, itd.
Przepływają obrazy narkomanów, pedofilów pragnących się leczyć i feministek, a żona właśnie oglądała reportaż o sierotach ("Kochaj mnie"). Świat jest zagrożony przez opętanych i trwa już Apokalipsa. „Panie Jezu zmiłuj się nad nami”.
APeeL