Przy trasie do Warszawy spojrzał mały krzyżyk z lampkami; przez chwilkę poczuj serce jego rodziny…chociaż tak chcą wyrazić własny ból. Teraz, w oddali widzę krzyż mojego Pana, który mówi; „to Mój Krzyż, a tamten twój”. Nie pytaj z uporem; „jak to, Pan mówi”. Przełam się i zobacz zawalenie „słowem pisanym”, ale nic o życiu „tu i teraz” z Panem Jezusem.

    Dzisiaj Mojżesz z ludem przechodzi przez Morze Czerwone. Wystarczyło uniesienie jego ręki, aby Moc Pana sprawiła rozstąpienie się wód. Przebieg tego „boju” znasz. Nawet Izraelici; „(…) ulękli się Pana i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze Mojżeszowi”. Rozległ się śpiew ku chwały Pana. Komu i po co Pan ukazał to wszystko? Jaka nauka dla ciebie?

    Pani Gronkiewicz przenosi kupców z centrum W-wy. Trwa bitwa Polaka z Polakiem, a krzyki bitych i traktowanych gazem słychać w moim samochodzie. Pan Bóg przestał jej błogosławić; przychylna gejom (marsze), występowi nierządnicy „madonny” (15 sierpnia), swoim rozdająca kamienice. Trzyma się „prawa”, ale nie słyszy płaczu wyrzucanych z przejmowanych mieszkań.

   Na Mszy św. kapłan mówił o Duchu Świętym, a mój wzrok został uniesiony ko wizerunkowi Tej Osoby. Jeszcze przed Komunią Św. serce doznało straszliwego skurczu, a łzy popłynęły po twarzy; „Pan Jezus już się zbliża /../ Jezu wspomóż łaską bym g o d n i e przyjął Cię”.

    Napłynął obraz skulonego Hindusa klęczącego - z twarzą w dłoniach - przed Panem Jezusem w ręku Jana Pawła II. Podszedłem pierwszy, uklęknąłem przed Zbawicielem. Wg kolegi lekarza to „pobożność na pokaz”. Jeszcze niedawno za taką ostentację wsadzali do więzienia, chyba że czyniłeś to po odpowiednich przeszkoleniach. Towarzysze dobrze znają się na celebracji katolickiej. Na pewno mają specjalistów od tego fałszu, ale Pan to widzi.

    „Pobłogosław Jezu Drogi tych, co wiernie Cię kochają”. To na pewno prośba ode mnie. Ważny jestem? Nie. Ja tylko kocham mojego Pana, który otworzył Niebo i czeka na mnie z otwartymi ramionami.

   Smutno mi, że tak mało czynię dla Niego. Na pewno policzy to pisanie (3.00). Powie ktoś, że mieszam ziemię z Niebem, ale ja piszę prosto z serca. Właśnie pada informacja o odbudowywaniu - spalonych w Indiach - świątyń Pana. Na ile pomógł mój protest do ich ambasady? Nie wiem. Dalej powiesz. Co mają do tego wszystkiego kupcy? A no mają, bo się bronią…jak katolicy w Indiach i jak ja. Nie mogę opisać mojej sprawy i stracić nagrodę u Pana.

      Św. Krzysztof powiedział z witraża, że dzisiaj mnie uniesie…tak się stało; zaprowadził mnie na boczny parking, dwa domy od miejsca, gdzie przybyłem, a nie znam W-wy.

   Dziwne, bo Pan dał ten zapis dzisiaj (03.08.2009); właśnie wysłałem pismo do Sądu Administracyjnego (bronienie się). Ogarnij świat broniących się; od Palestyńczyków, mnichów w Tybecie, Kurdów, Gruzinów, wysiedlanych (trasy szybkiego ruchu), tych, którym zabierają dzieci, matka zabitego syna, oskarżony o gwałt…

    Tak jest też w mojej sprawie; zapis w dniu 19.06.2008 za ofiary oparów bestii...

                                                                                                                               APeeL