„Święto Odrodzenia”

Marii Magdaleny

    Płyną obrazy wojny w centrum W-wy…pacyfikacja pawilonu handlowego; napieranie, przepychanki, a w końcu gaz do środka. Przypomina to odbijanie obiektu zajętego przez terrorystów. Rybiński z „Faktu” proponuje, aby 22 lipca ogłosić Dniem Kupca i obchodzić rocznicę bitwy kupieckiej! Jak on to wymyśla?

    Młody człowiek kruszy płytę betonową, aby rzucać odłamkami. Prezydent W-wy pani Gronkiewicz - Walz postępuje zgodnie z prawem. Można zapytać dlaczego sprzedaje kamienice z ludźmi, oddaje domy  „właścicielom”, a zarazem jest członkiem Odnowy w Duchu Świętym. Nie możesz służyć dwóm panom.

    Piszę, a z telewizji płyną obrazy PRL-u; przemawia Gierek, a satyryk mówi o ówczesnym żartowaniu z partyjnego betonu. Pan prokurator mówi, że nie jest z kamienia, ale nie może ukarać chłopców, którzy  skatowali koleżankę!

    Podczas przejazdu na Mszę św. wieczorną zaprosiłem do kościoła spotkanych kolegów („betoniarzy”). Jeden z nich poklepał mnie po ramieniu, bo „nie będzie nic robił na pokaz” (moja wiara to „aktorstwo”), a drugi szybko się pożegnał. Mimo ostrzeżeń nie interesuje ich  ż y c i e prawdziwe.

     Dusza śpiewa: „Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza”, a dzisiaj Maria Magdalena „udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty (…) płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów (…)”.

     Pochylony kapłan mówi; „Przyjmij nas, Panie, stojących przed Tobą w duchu pokory i z sercem skruszonym”.

    Nawet św. Hostia nie zmieniła pustki serca. Zważ na intencję i cóż mam pokazywane? Takie właśnie są kamienne serca. Nagle nastąpiła odmiana, ponieważ siostra zaśpiewała;

   „Panie. popatrz, codziennie winię drugich,

    trzymam w ręku mój kamień, by nim rzucić(…)

    Panie, widzisz, dziś zginam me kolana (…)

    i wyciągam ku Tobie moje dłonie, (…)

    Podaruj, podaruj mi Panie (…) tylko jedno,

    tylko Twoje przebaczenie(…)”.

    Błogosławieństwo, klękam, a z posadzki patrzy kruszywo. Natychmiast znam intencję. Przypomina się wiersz Aleksandra Twardowskiego; „Obalony cokół pomnika”, gdzie słowa; „kamień jako taki, nigdy nie jest dobry, ani zły”.

     TV History. Arktyka. Dwa statki roztrzaskały się o lód. Kra jest przykładem kruszenia z trzaskiem (1850r.). W otworzonym zapisie (09.06.2009) kapłan prowadził „skruszonego” penitenta  do spowiedzi! Jak Bóg to wszystko mi układa?

    Zdziwisz się, ale od wielu lat zapraszam do Pana sąsiadów, którzy układają płytki...betoniarzy.

                                                                                                                        APeeL