Motto; Szaweł…

    Pierwszy piątek m-ca to kult Najświętszego Serca Pana Jezusa...dzisiaj będzie wyjątkowy, bo przyjmę dwa zaproszenia na spotkanie z Deus Abba (naszym Tatą).

   Nawet nie mogę sobie wyobrazić co czeka dusze po śmierci. Namiastkę znam, a jest nią Królestwo Boże, które otwiera się po Eucharystii...Cudzie Ostatnim! Wówczas nie chcę być tutaj, ale nie z powodu ludzkiej niechęci do życia lub demonicznego samobójstwa, aby raz na zawsze skończyć ze wszystkim.

    Wiedz i przekaż to innym, że nasze życie zaczyna się po śmierci, a każda taka ofiara wpadnie z jednych kłopotów w jeszcze większe! Ja poznałem prawdę i nie potrzebuję znaków, bo wszystko jest jednym, wielkim cudem.

    Wokół jest pełno niedowiarków, którzy potrzebują włożyć palec w św. Bok Zbawiciela na dowód istnienia Boga, Stwórcy Wszechrzeczy. Mają oczy, ale nie widzą oraz uszy, którymi nie słyszą. Takim może pomóc tylko Sam Pan Jezus...po to przybył do nas i oddał swoje życie.

    Wróćmy do moich przeżyć z dzisiejszych spotkań z Panem Jezusem;

1. Od 4.00 udało się zapisać i edytować wczorajszą intencję. Co do minuty zdążyłem na Mszę św. o 6.30, a tak jest zawsze, gdy otrzymuję pomoc od Ducha Świętego. Zdziwiłem się garstką (właściwie „resztką Pana”), a wzrok przykuła stacja z Panem Jezusem zdjętym z krzyża...

    Z Ks. Syracydesa popłynie pochwała króla Dawida, który z mocą Bożą powalił Goliata, a później „W każdym swym czynie oddał chwałę Świętemu i Najwyższemu słowami uwielbienia /../”.

    Natomiast w Ew (Mk6, 14-29) zabito św. Jana Chrzciciela dla kaprysu tańczącej córki Herodiady (przyniesiono jego głowę na misie). Eucharystia ułożyła się w kwiat i zamieniła w „mannę z nieba”.

    Po odmówieniu litanii do Serca Pana Jezusa zostaliśmy pobłogosławieni Monstrancją, a radość i pokój zalały serce. Tego nie można przekazać naszym językiem.

2. Wieczorem trafiłem na Mszę Św. w kaplicy Miłosierdzia Bożego, gdzie padną piękne słowa o potrzebie współcierpienia z Panem Jezusem. Po ponownej Eucharystii zostanie wyśpiewana koronka do Miłosierdzia Bożego oraz popłynie moja ulubiona pieśń; „Jezu, Jezu ufam Tobie, miłosierne Serce Twe. Jezu ufam, Jezu ufam Tobie, nie zawiodę się.” Ponownie zostanę pobłogosławiony Monstrancją.

    Zrozum, że wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej...dlatego tak jest zwalczana. Przypomina się nagranie kazania kapłana, który mówił o okupacji bolszewickiej;

    „Negowano istnienie Boga, krzewiono nienawiść ku Niemu i ku Jego Kościołowi. Bóg i wartości duchowe nie mogły i nie miały prawa istnieć…każdy  z n a k, który mógł przypominać ludziom o Bogu, Chrystusie i o Kościele był usuwany z życia publicznego i sprzed oczu ludzi.

   Msze Święte były całkowicie zabronione. Dla prześladowców Chrystusa oraz Jego Kościoła najbardziej niebezpieczny był kapłan, ponieważ przypominał o Istnieniu Boga! Tylko on mógł dać ludziom Boga…w sposób konkretny i bezpośredni; to znaczy za pośrednictwem Eucharystii”.

    Tak dotychczas jest w wielu krajach; przykładem są Chiny, w Korei Północnej zabija się wyznawców Jezusa na miejscu, a w Afryce szaleją opętani muzułmanie. Trwa zaplanowana eksterminacja wyznawców wiary Objawionej, demolowane są Przybytki Pańskie, a wszystko „błogosławią” lewackie media.

   Coraz głośniej żąda się, aby chrześcijanie mieli prawa takie jak zwierzęta. W prokuraturze, gdzie trafiła moja sprawa (śmierć cywilno - zawodowa spowodowana przez Izbę Lekarską z powodu wiary katolickiej) powiedziałem, że mam prawa mniejsze od piesków i kotków.

   W tym czasie sprawcy napadu są działaczami samorządowymi, a kol. Konstanty Radziwiłł został nawet senatorem RP. Przypuszczam, że jako katolik uczestniczy w niedzielnych Mszach Św. i może przystępuje do Eucharystii. Jak Pan Bóg ma sądzić takich, bo islamiści nie wiedzą, co czynią, a oni – jako fałszywi katolicy – wiedzieli. Pech, bo nie umarłem. 

    Dopiero następnego dnia - przed wyjściem na spacer modlitewny - napłynie w/w intencja. Przez godzinę, w wielkim bólu wołałem za walczących z naszą wiarą i za dusze takich…

                                                                                                                        APeeL

 

 

Aktualnie przepisane...

30.07.2007(p) ZA TYCH, KTÓRYM NIE MA KTO POMÓC

słowo kluczowe; c l o w n

   Tak lekko mówimy; „ale cyrk”, a w ten sposób obrażamy pracowników tej instytucji! Ile wysiłku wymagają ćwiczenia komika lub prestidigitatora…dziwne, bo w telewizji pada to słowo i obrazy występów. To jest częsta tzw.; „duchowość zdarzeń”, która pomaga w odczycie intencji i w końcu ją potwierdza. Jakby na dowód...ręku mam kopertę z Fundacji „Dr Clown”!

   W przychodni trafiłem na nawał pracy...jak na froncie walki z chorobami, właśnie w gabinecie mam trzy pacjentki. Każdy profesor złapałby się za głowę, a dzisiaj, gdy to przepisuję (06.02.2020) każdy ma numerek z wyznaczoną godziną. Wówczas przyjętych jednego dnia musiałbym załatwiać bez kolejki...trzy dni!

   Nawet żartowano w telewizji, gdzie jak na kolei przez megafon wzywano z wielkiej poczekalni odpowiedni numer do gabinetu z numerem. Pomyślałem o przyszłości, gdy będą badały nas roboty...

   Na ten moment pojawił się kolega Kurd, którego poprosiłem, aby zmierzył ciśnienie pacjentce za parawanem. Babcie szeptały, że to też lekarz, ponieważ był bez fartucha. Żartowałem z nimi, że chodzi o to, aby nie straszyć chorych.

   U nas był kapłan, którego określano Binladenem (podobny), który spowiadał w kapocie, a inny przebaczał grzechy tylko pukaniem w konfesjonał. To są duże ułatwienia i przy braku kapłanów bardzo pomocne. Przecież Bóg wiedziałby o co chodzi, ale musiałyby zatwierdzić to odpowiednie przepisy kościelne. 

    Powiedziałem pacjentkom o naszym zużywaniu się; nie pomagają balsamy…tak jak mojemu fiacikowi malowanie rdzy. Na ten moment jedna z babć - na potwierdzenie tego wyjmuje protezę - pokazując jeden ząb. Druga niemrawo mówi o swoich przypadłościach określając swój stan, że „jest frysiowato”!! Zaśmiałem się, bo przypomniała się poranna piosenka, którą śpiewałem; „Wesołe jest życie staruszka”.

    Przed snem czytałem relację dręczonej przez koszmarne sny „do przodu”, które sprawdzają się…tak jak u mnie. Tej kobiecie nikt nie mógł przyjść z pomocą. Prześladowca ze snów okazał się przyszłym zabójcą - popchnął ją wprost pod samochód na przejściu dla pieszych przy czerwonym świetle!

    Nawet nocny sen wskazywał na starość ze wszystkimi mankamentami. Większość pragnie być zdrowymi i młodymi, a są zbywani. Naprawdę trudno jest pomóc, a wielu dodatkowo nie chce. Odczyt intencji był łatwy…krążyłem tylko wokół słów.

   Starość jest stanem w którym nie można zatrzymać tego procesu; nie mamy takiego leku, a wszelkie zabiegi dają tylko poczucie pewności, aby odwrócić od pragnienia zdrowia duszy. Dzisiaj, gdy to przepisuję (06.02.2020) "frysiowatych" opanował demon wskazując na szkodliwość spożywania mięsa. Chodzi o to, aby odwrócić uwagę od postu. Właśnie w „Fakcie” złapano celebrytkę hipokrytkę Monikę Mrozowską, która „każe jeść jarmuż, a pałaszuje mięso w McDonaldzie”.

    Dzisiaj sam jestem słaby i wszystko mnie boli tak. Postanowiłem, że jutro „biorę wolne” (za nadgodziny), ale w tym czasie napłynęły słowa z transmitowanej Mszy Świętej; ”Przebacz, o Panie swojemu ludowi”, a moje serce zalało pragnienie pomagania oraz przyjęcia Eucharystii.

   Ponadto wzrok padł na tablicę ogłoszeń z informacją o prześladowaniu chrześcijan. Ten zapis ofiarowuję poszukujących drogi do wykonywania Woli Boga Ojca, bo intencję modlitewną danego dnia można wymyślić (pomaga w tym demon).

    To naprawdę bardzo poważna intencja. Wskażę na wydarzenia tylko z 2-3 dni. Zobacz;

- strajkują poradnie i szpitale, a chłopiec właśnie skoczył na głowę...lekarz całą noc
dzwonił po różnych placówkach (w 10 szpitalach odmówiono przyjęcia go, a groziło mu czterokończynowe porażenie)!

- Paulina z art. o snach…nie wierzono w popchnięcie i ustalono, że chciała
popełnić samobójstwo

- zazdrosny narzeczony, groził, policja zlekceważyła ostrzeżenia…zabił narzeczoną i popełnił samobójstwo

- Fundacja dr Clown… dzieci, szpitale, gdzie nie może dotrzeć pomoc tam niosą pomoc.

   Jak byłeś chory to rozumiesz o czym piszę. Tak było też ze mną w napadzie osłabienie utrudniającym dojście do kościoła. Po zawołaniu do Pana Jezusa miałem zalecone zajrzenie do ulotki stosowanego leku (obniżał ciśnienie) oraz anginę, która okazała się mononukleozą zakaźną (choroba wirusowa jak przy wszczepiennym zapaleniu wątroby) dająca słabość do 6 miesięcy!

   Rada ostateczna; masz iśc do lekarza przyjdź najpierw do Pana Jezusa, bo np. wykapiesz się (zmarnujesz wodę), a twojego lekarza nie będzie!

                                                                                                                    APeeL

 

31.07.2007(w) ZA OFIARY ZAKŁAMANIA 

słowo kluczowe; p i l o t

    „Uwierz w dokument” TVP 3…jakiś towarzysz zrobił reportaż o końcu wojny. Nie wspomniał o naszych „wyzwolicielach”. Pan dał mi dar widzenia i manipulacji, „ładnej mowy” kłamców.

   Jak wiele cierpień sprawia fałsz i jego owoce. Prof. Nowak w TV Trwam wskazał na totalny atak środków masowego przekazu na Kościół Katolicki. Ponadto stwierdził, że nikt z urzędu nie protestuje, nie skarży do sądów. To wiem...

   Nawet w tej sprawie będę rozmawiał z naszym proboszczem, ale pokręcił tylko głową. Ja oddałbym mój czas i siły na walkę z wrogami Zbawiciela. Wśród nich są przebrani za wierzących (KAI, „Tygodnik Powszechny”) i „broniący wiary”...bardzo zatroskani o przyszłość kościoła (jad dla młodych z odciąganiem od Jezusa).

   Dalej trwa strajk lekarzy popierany przez Izbę Lekarską, którzy udają biednych z wielkimi ofiarami wśród chorych. Nie wolno i nie ma gdzie sprzeciwić się (nie dopuszczą do głosu tych z powołaniem). W tym czasie trwają wielkie protesty ekoterrystów (nie można zrobić obwodnicy Augustowa) oraz homoterrorystów („spółkujących inaczej” z marszami równości), których patronem jest TVN! Nie mrukną w proteście, gdy w przyszłości dojdzie do profanacji Mszy Św. z procesją w której zamiast Monstrancji dano „boska waginę”...

    Następnego dnia zaprotestuję (telefon do TVP 3); <<Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego, a w programie nie ma żadnej wzmianki! Znowu reportaż z mową Gomułki…bez głosu! Nie zauważysz tego, ale ten, co to robi…dobrze wie, co czyni! Wiemy obaj o co chodzi.

    Wyzwoliciel krytykował zryw wolności, więził i zabijał uczestników tej walki. Piękne programy będą, ale po 23.00. To precyzja w fałszu. Co za wróg mojej ojczyzny siedzi u was? Dlaczego boicie się słowa Gomułki krytykującego patriotyzm. Będziecie odpowiadać przed Bogiem za to, co czynicie. Ujawnijcie tego człowieka. Dlaczego to czyni? Przecież nie ma żadnego szacunku dla ofiar. Dalej ma zniewolony umysł>>…

   Feministka krytykuje Benedykta XVI, który wytyka ludzi nie chcących mieć dzieci (egoiści). Wyśmiewają się z Polaków i obecnej władzy, a nawet z aptekarza, który jako katolik nie chce handlować prezerwatywami! Trzeba wprowadzić edukacje seksualną i środki antykoncepcyjne (to zmniejszy aborcję). Zobacz język Szatana. Zasady katolickie nie zabraniają antykoncepcji (czyli można).

    Nagle w wielkim bólu ujrzałem ofiary  z a k ł a m a n i a! W bólu popłynie moja modlitwa. Napłynie Męka Zbawiciela, Jego krzyż, a także mój przy trasie E-7 (ze złamaną na pół figurą Zbawiciela)…przecież Jezus jest taką ofiarą!

   Dlaczego pilot? To broń Szatana...małe urządzenie niszczące prawdę, otwierające drogę do grzechu. Właśnie sprawił, że trafiłem na sceny „miłości” i upadłem, a nad telewizorem mam obrazek Pana Jezusa z Całunu. Wstyd. Cóż inni?

    Ten pilot sprawia, że dzieci mogą oglądać to, co chcą. Pan sprawił, że spełniło się pragnienie spowiedzi…obcy kapłan-pop, któremu dałem zapis w/w świadectwa. Później popłynie „duchowość zdarzeń”;
- program Kuby Wojewódzkiego, gdzie piosenkarka Mandaryna wskazuje na jego zakłamanie z obrażaniem ludzi.

- wokół trwają kradzieże majątku narodowego pod hasłem „prywatyzowania” (spółdzielnie mieszkaniowe, zakłady przemysłowe)... .
- z drugiej strony protesty („dbanie” o lud) przeciwko sprzedawaniu mieszkań „za grosz”.

- „ekolodzy” walczący o Dolinę Rospudy, a mieszkają w spokojnych częściach Warszawy

- napłynęła też Męka Zbawiciela, który zginął jako ofiara zakłamania Żydów.

   Ogarnij cały świat podłości pragnących władzy nad światem (przywódcy mocarstw, klan Kimów), a dzisiaj, gdy to przepisuje (08.02.2020) grozi nam pandemia chińskiego wirusa. Towarzyszom wybuchła bomba biologiczna, ukrywano wszystko, a w końcu wskazano na węża. To prawda, bo jest symbolem Szatana, który ich opętał…

                                                                                                                               APeeL
 

17.10.2007(ś) ZA TYCH, KTÓRYM NIC NIE WYCHODZI 

   W śnie ujrzałem plamy na dywanie oraz sok z kwaszonych ogórków, który obecnie mi szkodzi. To coś niedobrego (kłopoty z otoczeniem).

    Na Mszy Św. porannej Eucharystia całkowicie odmieniła duszę, nie chciało się wyjść z Domu Boga na ziemi, a w przychodni czekał demon, aby mnie przywitać! W czasie przebierania się do gabinetu przybyła pacjentka z podarunkiem; kurczakiem, który sprawił mi kłopot. Co ja zrobię, bo dzisiaj jest ciepło..najgorzej jak przyniosą pachnącą czosnkiem kiełbasę! Za nią wszedł kłócący się o kolejkę alkoholik.

    Popłakałem się z wołaniem; „Tato! Tato!!”, a teraz, gdy to przepisuję popłynie piosenka„Jm sorry”. Nic nie wychodzi;

- nie mogę zarejestrować internetu

- kupiłem kwiaty pod krzyż, ale poprzednie są jeszcze dobre

- nie przeszedł faks (na poczcie)

- nie mogłem znaleźć domu babci (wizyta)

- żona przywiozła prezent dla wnuczka, ale ja byłem zaaferowany swoimi sprawami i nie słuchałem, co  mówi, a to ją zdenerwowało!

    Padłem ledwie żywy o 19.30...

                                                                                                               APeeL

 

18.10.2007(c) ZA ŚWIADCZĄCYCH SWOIM ŻYCIEM 

Św. Łukasz lekarz ciała i duszy...

    „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym”…śpiewam od rana. Misjonarz mówi o mistyczce, którą biskup poddał próbie;
- mam grzechy przekazane Jezusowi, ciekawe co odpowie przez ciebie…jakie są, to będzie dowód!
- Pan Jezus powiedział, że nie pamięta grzechów Eminencji!

   Wszyscy byli poważni, a ja zaśmiałem się, ponieważ tak jest z Panem…na ziemi zapiszą i pokażą wszystko w odpowiednim momencie (to metoda deprecjacji każdego przeciwnika).

   Pan Jezus powołuje następnych do pracy na Roli Bożej. Ja wiem, że wokół ugory, a pragnących pomagania w zbawianiu jest „jak na lekarstwo”…naprawdę nie ma z kim porozmawiać.  Potwierdza to s. Faustyna w swoim dzienniczku. To był zakon, a przenieś się teraz do pogotowia, na budowę, do sanatorium z wszelkiej maści zabiegami, itd. Nie usłyszysz tam o Bogu.

    Po Eucharystii zawołałem; „Jezu! Niech moja dusza na wieki będzie Twoją…Jezu! Jezu! Ty zmazałeś i nie pamiętasz wszystkich moich grzechów. Takie jest Twoje Serce…naucz mnie dziękować swoim życiem”. To zawołanie wypłynęło z pieśni, gdzie padły te słowa.

    Tak stanie się dzisiaj. To straszliwy dzień, idzie wyż, pęka głowa, słabość i rozdrażnienie z nawałem chorych. Zły wyraźnie nasyłał pacjentów; „ja ci pokażę...lekarz duszy i ciała, uważaj żebyś nie trafił do psychiatry”. Jestem ledwie żywy, mam ból za mostkiem, a tu wkoło „czy pan mnie przyjmie”? Biegałem do rejestracji, krzyczałem, nikomu nie odmówiłem…skończyłem o 14.30 (od 15.00 dyżur w pogotowiu).

   Jeszcze teraz atakuje żona, ponieważ wskazała, że źle głosowałem! Pobiegłem, dobrze pamiętałem…przecież przy czerwonych narysowałem sierp i młot! Straciłem czas. Gdzie diabeł nie może tam babę wyśle – patrz Raj!!

   Pan na pocieszenie sprawił, że właśnie dzisiaj mam zainstalowany Internet. W podzięce będę u spowiedzi, w kiosku otrzymam kasetę z nagraniem Jana Pawła II. W TVP pokazują obóz w Oświęcimiu, a w sercu pojawi się o. Kolbe. W radiu dadzą kilka słów ks. Jerzego Popiełuszki. Świętość życia, wierność; Abraham…święci, święci, święci. Pragnienie oddania życia za innych…

                                                                                                                        APeeL

 

21.10.2007(n) ZA WRACAJĄCYCH DO EGIPTU

Motto; wybory

   Nie dopuszczałem do przegranej PiS-u, mojej partii która zaczęła budować nową ojczyznę. Nie pokochasz - w pełni ojczyzny ziemskiej - bez łaski wiary danej przez Boga. Wyłączyłem TV i światła, siedzę w ciszy. To wielka przykrość, ponieważ rodacy, katolicy wybrali „Europejczyków”!

    Dużo winy jest Kościoła Świętego (zresztą stracił swoją moc)…nie mówiono twardo, że katolik ma głosować na w/w partię. W tym smutku rzuciłem kupowanie prasy, która w dużej mierze przyczyniła się do klęski mojej partii.

   Pod kościołem w rozpaczy zawołałem;
”Panie Jezu! Ty przyszedłeś na ziemię, aby dać nam  w o l n o ś ć!  Zmiłuj się nad nami.
Przyszedłeś i pokazałeś nam drogę do Boga Ojca. Tak też było z narodem wybranym. I cóż? Obłowieni okupanci ponownie doszli do władzy…
Jezu kochany!
Panie!!
Inkwizycja nad moim narodem.
Boże Drogi! Panie.
Zmowa, siła pieniądza, zbrodnia, układ, żadnego szacunku dla naszych wartości. To Twój kraj (katolicki)...zmiłuj się Panie! Barabasz...uwolnić Barabasza, a zabić Ciebie czyli Prawdę!”

   Popłynie psalm; „Wielbimy Boga, bo swój lud wyzwoli”, a ten lud, naród wybrany a sam wołał i woli zniewolenie (Egipt)…tak jak mój naród okupacji bolszewickiej, a teraz „demokratycznej” (Związku Republik Europejskich). To okupacja duchowa. Europa z paradami równości, wstydem przed krzyżem, ateizmem…bożkiem ze złota. Coś strasznego. Znowu wróci rozkradanie ojczyzny.

   Teraz, gdy mam edytować ten zapis prof. Jan Hartman  na swoim blogu Zapiski niekontrolowane (www.polityka.pl06.02.2020 dał wpis Nie głaskać Kaczyńskiego! To jeden bełkot (nienawidzi Jarka) o symetryzmie, kryptopisizmie (pozornej krytyce reżimu Kaczyńskiego) z głaskaniem „czerwonej zarazy”, która wstaje z popiołów. Przy tym uspokaja od Szatana, że „świat się nie wali i nieprędko się zawali”. Zważ, że Apokalipsa już trwa...

   Dałem tam komentarz; „Panie Profesorze! Nie posłuchał Pan mojej rady i nie wystartował w wyborach na prezia, bo boi się Pan odpowiedzialności, a na pewno przeszedłby Pan w pierwszej turze. Nie wiem czy umie Pan przemawiać bez kartki i czy nie sepleni, ale wpis skomentuję jednym zdaniem; nie piłeś nie pisz…

                                                                                                                                     APeeL

 

25.10.2007(c) ZA NIEROZTROPNYCH 

    W Warszawie operator koperki uszkodził hydrant z wielkim wypływem wody. Teraz, gdy to przepisuję - w ten sam sposób uszkodzono przewód gazowy - powodując wybuch w budynku z ofiarami w Szczyrku. To wielkie nieszczęście dla pracowników, mieszkańców, a także dla szefa firmy.

    W ręku mam „Fakt” z wyznaniem krytyka filmowego T. Raczka, że jest gejem z późniejszą pochwałą od wielu VIP-ów. Serce zalała złość, ponieważ wraca stare…oto znowu króluje w „Super Stacji” patron gejów (o. Biedroń).

   Wyraźny atak złego; dyskutuję w pogotowiu (lubię to), wybory, naprawianie świata i przychodni! Przecież to wszystko nie jest w mojej mocy! W tym czasie napłynął obraz wiejskiej chatki z obrazami Matki i Zbawiciela z Najświętszymi Sercami, gdzie bezdusznie załatwiłem staruszkę. Na dodatek miejscowość miała nazwę; Boska Wola! Wezwała karetkę ponownie ze słowami, że „to lekarz bez serca”. Popłakałem się z pragnieniem naprawy. Św. Paweł Apostoł wskazuje na „czyn, którego się teraz wstydzę”. Tak jest faktycznie. Naprawię to.

    Po Św. Hostii napłynął straszliwy ból, spowodowany tym, że czynię to, co nie chcę. Pierwszy raz napłynęło Światło dotyczące mocy Boga Ojca. Tego przykładem była Arka. Wprost widzę superrakietę, którą stworzył marny człowiek. A z drugiej strony niewyobrażalne Miłosierdzie Boga naszego w Trójcy Jedynego. „Panie mój! Drogi Jezu! Twoja moc jest lekceważona, a Twoje Miłosierdzie jest niedoceniane”.

   Oto przykłady nieroztropnych działań; umierający sąsiad…do końca nie chciał kapłana, w pracy jestem sam, Rokita rzucił politykę, a jego żona do niej wróciła. Dziwna była decyzja prezydenta powołująca ją na doradcę, a także podjęcie przez premiera debat z Kwaśniewskim i Tuskiem („dworacy”). Ogarnij cały świat takich zdarzeń…

                                                                                                                                   APeeL



26.10.2007(pt)  ZA TYCH, KTÓRZY CZYNIĄ TO, CZEGO NIE CHCĄ 

    Nie wolno oceniać zewnętrznie naszych czynów. Wyjaśnię to na dzisiejszych przeżyciach. Czeka mnie ciężki dzień w przychodni z dyżurem. Po przegranych wyborach zarzuciłem kupowanie prasy, ale zły - poprzez żonę - sprawił, że wróciłem do zakupów. To naprawdę śmiertelny bój.

    Polityka wywołuje emocje niszczące pokój. Właśnie w tym momencie dzwonię do „Sup. Stacji”, aby dali spokój Kaczyńskim; ”teraz przez dwa lata będziecie gadać na nich...nawet pan się uśmiecha, przestańcie wspomagać lewą nogę, która jest gruba, to słoniowacizna... mówię jako lekarz, a prawa to kikut”...

    Św. Paweł mówi; ”/../ w moim ciele, nie mieszka dobro /../ czynię zło, którego nie chcę /../ grzech, który we mnie mieszka /../ toczy walkę z prawem mojego umysłu /../ Któż mnie wyzwoli z ciała /../”. Przetłumaczę to. Ciało ciągnie do świata, życia w sensie „użycia”, woli własnej…natomiast dusza pragnie powrotu do Boga Ojca, a to wymaga wykonywania Jego Woli. To jest śmiertelny bój o śmierć lub życie prawdziwe.

    Większość nie ma świadomości działania Szatana poprzez nasze ciało. Początkującemu bardzo trudno jest rozpoznać Znaki Pana...my musimy wszystko widzieć i dotknąć. Stąd oceniamy; zmiany pogody, choroby, działanie szkodników, wygląd ziemi i nieba. Właśnie mam dyżur, a łapie mnie ból wieńcowy i rozpiera głowa, jak szalone przebiegają koty...to 100% znaki wskazujące na wyż z wiatrem (za 2.5 dnia).

    Te fakty zarazem pomagają w pracy, bo wówczas jest horror w przychodni i pogotowiu (nagłe zgony, zaburzenia rytmu serca, zawały, zaburzenia rytmu serca, udary niedokrwienne, napady bólów i zawrotów głowy. Właśnie jestem u palacza tytoniu z bólem zawałowym. Ja piszę to w kilku zdaniach, ale jest to wynik 40 lat doświadczenia. Zaobserwuj jak zmiana pogody (do przodu) działa na Ciebie. Z drugiej strony śmiertelna senność wskazuje na opady za 30 minut!

    Prosiłem Pana o milczenie, a gadałem jak najęty...przy tym podwójnie i głupio żartowałem.  Trudno nie mówić o tej wadzie, która jest obrzydliwa w Oczach Pana! Pomógł Św. Michał Archanioł, bo nie zostawiłem chorego z zawałem i mam już program ochrony komputera. Dla młodych jest to śmieszne, ale u mnie dopiero na starość spełnia się pragnienie rozgłaszanie mojej łaski i Prawdy o wierze katolickiej.

   Oto wieś, zabieramy pacjenta, a kręci się przy nas ograniczona umysłowo, pogodna dziewczyna, która cały czas wyrywa i je włosy. Może dostać niedrożności przewodu pokarmowego. Ona taka jest, taka była zawsze...tłumaczy chory.

   Ogarnij cały świat; właśnie transwestytka obraża się na słowa o grzesznej Ewie w Raju, nieposłuszeństwie.  Teraz przy „moim” krzyżu znalazłem - paląca się na ściółce leśnej - lampkę, a w obawie przed podpaleniem stwierdziłem, że rezygnuję z tego aktu czci ku chwale Pana.

    Teraz żałuje i napływa wielkie pragnienie zapalenia zniczy…wprost je widzę. Jak to odkręcić? Boże mój! Nie chcę czegoś, a to czynię…

                                                                                                                                    APeeL

 

27.10.2007(s) ZA TYCH, KTÓRYM PLANY NIE WYPALIŁY
Motto; „jutro będzie futro”

    "Dzisiaj mam dobry dzień” płynie piosenka z radia o północy. Z przychodni pojechałem na wizytę, dziadek był przyszykowany do szpitala, planowaliśmy przybyć karetką…pojedzie innym transportem, bo nie było państwowego. To wyraźna pomoc, bo Pan sprawił, że spokojnie trafiłem na dyżur (od 15.00). 

   Wchodząc do pogotowia śpiewałem; „nasze plany i nadzieje coś niweczy raz po raz…tylko Boże Miłosierdzie”, a za mną jest pacjent. Okaże się, że ma postać bezbólową zawału serca, który w tym stanie pracował ciężko przez dwa dni, a jutro planował układanie płyt betonowych. Przekazałem go karetce "R".

   Kiedyś też miałem takiego pacjenta, który z zawałem dostał zatrzymania układu krążenia. Nie moja wina, ale prysnęła radość pomocy. Upadł też plan wyjazdu do Warszawy. Tak się też stało z wyborami i budową stadionu w Warszawie. Ogarnij cały świat…

 Napływa niespodziewana przegrana Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich...tego od „walenia dechą” i mówiącego, że nasi lotnicy potrafią latać na „wrotach od stodoły”…

    Zobacz ludzkie plany wokół. W moim miasteczku nad rzeczką właśnie zburzono wybudowany w formie bunkru atomowego kino-teatr, wiele budynków marnieje od lat z napisem; „sprzedam”, ofiary kościółka Amber Gold, zwabieni przez sekty z pozbawieniem majątków.

    Dzisiaj, gdy to edytuję (08.02.2020) trwa ocena kandydatów w aktualnych wyborach prezydenckich; Kidawa-Błońska (pani „wpadka”), o. Biedroń (sodomita), kolega Kosiniak-Kamysz (spadkobierca budowniczych PRL), Hołownia (gwiazda TVN), Bosak (prawy Polak, ale bez zaplecza i dotacji).

    Pozostał Andrzej Duda, któremu życzyłem na spotkaniu błogosławieństwa Bożego i wysłałem dwa listy o potrzebie trwania adoracji w Świątyni Opatrzności Bożej z Mszami św. w intencji ojczyzny. Czy dotrą na jego biurko? Wątpię...

                                                                                                                       APeeL