Motto; homo sovieticus…

    Wczoraj u „Stokrotki” naprawiał RP pastor Robert Biedroń. Trzy razy powtarzał, że za jego prezydentury będzie równość, sprawiedliwość i braterstwo. Kościołów nie pozwoli budować, bo trzeba oddzielić Państwo od wiary w Boga Objawionego (Dekalog), a w rezultacie sprawić, aby było pogańskie.

    Jest oczywiste, że dwóch panów będzie mogło wychowywać małych chłopców, zrówna się prawa małżeństw wg „czcicieli Boga” ze „spółkującymi inaczej”. Podczas słuchania jego kazań czuje się zapach siarki. Pan Robert jest bardzo miły, ale nie widzi, że jest opętany intelektualnie tak samo jak Eliza Michalik (ks. Stanisław Małkowski podczas rozmowy z nią trzymał w ręku różaniec). 

   Wróciła też konferencja wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego zakłócona przez posła Sławomira Nitrasa oraz Marcina Kierwińskiego. Oto mój komentarz na Niezależna.pl, gdzie; Hołdys rozpływa się nad "awanturniczym" Nitrasem.

   <<Nie ma już Janusza Palikota, a ktoś musi grać rolę "etatowego chama" i szperacza w świetle kamer. Trafił się Sławek lubiący zadymy, chory na władzę. Przy nim był "prokurator" Marcin Kierwiński po tatusiu generale Andrzeju. Nigdy nie wypowiedział jednego dobrego słowa o demokratycznie wybranej władzy. To ciężka paranoja.

   Proponuję badanie psychiatryczne przed wyborami (sprzątaczka musi mieć zaświadczenie) do pracy, a człowiek spod budki startuje i wchodzi do Sejmu RP, albo Senatu RP. To POlacy, którzy podobają się moraliście - kołtunowi Zbyszkowi Hołdysowi, który też uwierzył w swoją wielkość. Oby tak dalej, bo figurant Trzaskowski jest ich bożkiem>>…

    Prawdziwy szok wywołał Sylwester Latkowski swoim reportażem śledczym; „Nic się nie stało” o pedofilii elit...w tym warszawskich w Sopocie („Zatoka sztuki”). Dotychczas Salon sugerował skojarzenie; pedofilia to Kościół Pana Jezusa z Cudem Ostatnim. Bracia Sekielscy nie zauważyli, że wpadli na minę...

    Natomiast przed północą (23.00-0.50) w „Super Polsacie” oglądałem sensacyjny film (USA z 2003 r.); „Skazany na piekło”, gdzie pokazano amerykańskiego inżyniera pracującego w Rosji, któremu zabito mu żonę. Schwytano zabójcę i „po rusku” uniewinniono.

   Inżynier sam wymierzył sprawiedliwość i trafił do więzienie o zaostrzonym rygorze, gdzie wierchuszka strażników (robiąc zakłady) organizowała walki miedzy więźniami. Chcąc kogoś zamordować przenoszono tam wyjątkowych brutali. Gangi wewnętrzne pogodziły się i nie chciały walczyć, powstał bunt z demolką, a nasz bohater uciekł samochodem w przebraniu zamordowanego strażnika. Kłaniano mu się podczas otwierania bram.

    Rano napłynęło wyjaśnienie, że te okropności będą dotyczyły dzisiejszej intencji modlitewnej. Obecnie ich wzorem jest KRLD, gdzie oprócz zabijania swoich, straszenie rakietami z ładunkami atomowymi, dokonuje się cyberataków na różne instytucje, a nawet banki z kradzieżą wkładów w milionach dolarów.

    Opiszę teraz dochodzenie do ostatecznej intencji, bo myślałem o szerzących podziały lub za pełnych obłudy, ale były już takie (przypominam ich edycje poniżej).

    Jan Woleński 02 grudnia 2018 r. na portalu Polityka.pl dokonał wiekopomnego odkrycia w swoim art.; „Kim są „współcześni bolszewicy” i czy Polska PiS to nowa PRL”. Zacytował tam słowa guru, Donalda mniejszego, że Piłsudski i Wałęsa pokonali bolszewików to jego opcji uda się to ze współczesnymi bolszewikami (w przeddzień Święta Niepodległości).

  Donald wyjaśnił, że nie miał na myśli prawicy, ale „współczesnych bolszewików”. Czy myślał o podobnych do siebie, którzy kłamią, nawet jak śpią to kłamią (powiedzonko jurnego Stefana). Donald mniejszy zdradzał się przy tym świecąc oczkami z lekkim uśmieszkiem.

   Przecież każdy wie, co oznacza bolszewizm; mordowanie mienszewików, nacjonalizacja, a u nas zabijająca rodaków reprywatyzacja, nomenklatura trwająca dotychczas, niewolnicza praca, czystki, tępacka propaganda, złodziejstwo, tego co państwowe, niezależne od prawa sądy, psychiatrzy – sługusy zabijający psychuszką „wrogów ludu”, przywileje dla kanalii politycznej, walka z pianą na pysku z religią...

   Obecnie ten system jest „miękki” jako neobolszewizm. Dzisiaj ta prawda jest niewygodna i mówi się o neokomunizmie. Zapoznałem się z jego trwaniem w samorządzie lekarskim oraz poprzez pisanie do różnych instytucji. To nomenklatura, która nie zmienia się i czeka na powrót „swoich” z lisami i dworakami (PO). Takim przykładem jest dyrektor Departamentu Dialogu (monologu) Społecznego w MZiOS Jan Bydłoń.  W Izbie Lekarskiej złamano rozporządzenie Ministra Zdrowia, a on pisze, że nic nie ma do tego.

    Aktualnie pani prokurator karze mi leczyć się zgodnie z zaleceniem komisji lekarskiej, ale nie widzi, że nie było w niej przewodniczącego! Napiszesz do RPO, a odpowie ci sprzątaczka. Specjalnie to czyniłem, aby mieć dowód na słowa neobolszewika Donalda mniejszego; „polskość to nienormalność”, a nasze państwo istnieje teoretycznie.

   Podział jest jasny; większość w tym agenturalna i mniejszość normalna, bez żadnych praw we wszelkich kłopotach, szczególnie gdy podpadną „władzy”. Musiałbyś ujrzeć to z moim światłem i moimi doświadczeniami. Ktoś nieświadomy widzi sąd, panią prokurator, a ona może tyle na ile jej pozwolą, bo u nas wszystkie instytucje są w rękach neobolszewików.

   Na Mszy Św. porannej w serce wpadły słowa św. Pawła (Dz 18, 1-8), który w Koryncie udowadniał Żydom, że Jezus jest Mesjaszem, ale; „A kiedy się sprzeciwiali i bluźnili, otrząsnął swe szaty i powiedział do nich: <<Krew wasza na wasze głowy ja nie jestem winien. Od tej chwili pójdę do pogan>>. Eucharystia zwinęła się i zamieniła w mannę z nieba, a serce i dusza zostały uniesione (ekstaza)...mimo ponownego braku snu (film i edycja zapisów).

   Po długim poobiednim śnie, tuż po przebudzeniu napłynęła wstępna intencja tego dnia; za demoniczne elity. Elita to;  «grupa ludzi wyróżniająca się pozytywnie lub uprzywilejowana w jakimś środowisku».

    Synonimy w obecnym wydaniu to; arystokracja, elegancki świat, kasta, high life, możni tego świata, wierchuszka. Ja mieszkam na „chamówku” (w bloku), a tacy na osiedlu zwanym „kombi”. To podział z wielu lat wstecz, ale prawdziwy, bo wówczas normalny rodak nawet nie mógł marzyć o wybudowaniu domu.

    Dzisiaj elity to tzw. różowy Salon wg Waldemara Łysiaka są to często kanalie różnej kategorii, a ja dodam, że nienawidzą mojej ojczyzny. Przykładem są osoby; Adama Michnika, Jana Hartmana i Jerzego Urbana. Natomiast Partię zastąpiły różne formacje pogańskie kręcące się wokół PO czyli pełnych obłudy. Służą im mass media (TfuVałeN, „Super Stacja”, itd.).

    Wyszedłem na modlitwę i błyskawicznie napłynęła intencja ostateczna. Podczas wołania do Boga chciało się płakać, ale ciekaw byłem co powiedzą na temat reportażu „Nic się nie stało” w pogańskiej szczekaczce (TVN o 19.00 ).

    W takich dniach, na posyłki mają redaktorkę Anitę Werner...nie wspomniano nawet słowem! Jak zwykle głupio żartował Maciej Mazur. Później wyemitowano reportaż braci Sekielskich o pedofilach w kościele. W pewnym momencie ze śpiewem w tle „Jezu ufam Tobie”...

                                                                                                                               APeeL

 

Z tą intencją powiązane są (już edytowane, ale przypominam);

15.06.2008(n) ZA SIEJĄCYCH PODZIAŁY

    Nad nami trwa śmiertelny bój o dusze ludzkie...pomiędzy Królestwem Bożym i królestwem szatana z jego ziemskimi agendami. Nie rozumieją tego ludzie normalni i szukają przyczyn wszelkich konfliktów z precyzją ataków na wiarę świętą, To "Grunwald"...ostatnio w napadzie na nas brał udział pastor o. Robert Biedroń w Częstochowie! 

    Wcześniej postanowiłem, że w takich momentach będę odmawiał koronkę do Miłosierdzia Bożego, aby odrzucić kuszenie wywołujące złość. /../ Przepisuję to 26.06.2019, a w ubeckiej "Super Stacji" czubek Kuba Wątły w "Zezowatym zwierciadle" truje o forsie i władzy kościelnej...cały obrzydliwie wytapetowany. /../ Pan dał do ręki Koran;

- Co wy czcicie? Czcimy bałwany i trwamy przed nimi pobożnie.

- Czy one was słyszą, kiedy wy ich wzywacie? I czy one są wam pożyteczne czy szkodliwe?

- Nie! Lecz my znaleźliśmy naszych ojców, którzy w ten sposób czynili.

    Piszę to, a o. Rydzyk w telewizji Trwam mówi o bezpardonowym ataku na dzieło Matki Bożej, bo Pitera i Palikot zalecają zerwanie umów, odebranie dotacji…z działaniem prawa wstecz! W „Totus Tuus” będą słowa o chrześcijanach z dominacją duchowej znieczulicy...

   Pani prof. Magdalena Środa broni aborcji /../ "Rycerz Niepokalanej" trafiłem na psycho-bełkot scjentologów...z pytaniami do Boga o świat /../ marksista Adam Szaff wskazuje na pochodzenie życia z kosmosu

    Dodaj do tego dzielących ludzkość; Alkaida, Iran, Palestyna / Izrael, Korea Północna, Chiny, Rosja, Unia Europejska z wyłomem Irlandii (traktat lizboński), Hitler, który wymordował homoseksualistów,  przymusowe przesiedlenia (Niemców i Polaków), a nawet skłóceni kibice różnych drużyn... /../

        Podczas Mszy Św. zawołałem; "Panie Jezu! To śmiertelny bój. Ty nadal upadasz pod krzyżem, a oni swoje, aby teraz zabić Twoich". Po Eucharystii słodycz zalała nadbrzusze, a pokój Boga Jedynego serce. Prysła nienawiść i niechęci do wrogów Pana; celników i grzeszników, a także sprzedawczyków, a nawet judaszów.

    Nastąpiła całkowita przemiana, nie ma mnie dla świata, bo stałem się duszą z przypiętym ciałem. To czyni Pan po naszym zjednaniu, w jednej sekundzie. To cud i nie mów mi, że to nieprawda i coś mi się zdaje. Cóż o tym mogą wiedzieć naprawiający dzieło Boga naszego...zaćmieni przez Szatana!

    "Panie wybacz im to, przyjmij ten dzień…tę Komunię Świętą za nich. Panie nie policz im tego. Daj im Twoje Światło…takie jak teraz spłynęło na mnie; słońce przez witraż dla ciała, a zjednanie z Tobą (Eucharystia) dla duszy. Niech ujrzą Twoje Cuda. Niech się obudzą! Duchu Święty dotknij ich…niech drgnie chociaż jeden, niech porzuci to wszystko dla Ciebie."

   Nie mogłem opuścić placu kościelnego, śpiewały mi ptaki, chciałbym tu zostać. Bóg Jest, a ja o tym daję świadectwo...

                                                                                                                   APeeL

 

 

16.01.2012(p) ZA PEŁNYCH OBŁUDY

    Każdy może nawrócić się, ale obrzydliwością jest „jednanie się” z Bogiem (Eucharystia) dla uspokojenia własnego sumienia lub dla ludzkiego oka. Trwa wszechobecne zakłamanie religijne...od Bronka do Donka!

    Wczoraj napisałem do „Gazety Polskiej” (tyg. i dziennika) wskazując na szarą eminencję lekarza Andrzeja Włodarczyka („w rządzie i samorządzie”), który prawdopodobnie współredagował ustawę "refundacyjną". Mimo zatrudnienia w ministerstwie zdrowia dalej „działa” w Okręgowej Radzie Lekarskiej. 

    NFZ nie daje kontraktu dobrze wyposażonej poradni rehabilitacyjnej, ale otrzymuje ją jakaś „pani w budce”. To zamieszanie jest sterowane przez wrogów mojej ojczyzny. Bóg to wszystko widzi i rachunek zostanie wystawiony. 

    Podczas wyjścia na Mszę św. napłynęły osoby: Pawła Olszewskiego (zastępuje Nitrasa + śp. Karpiniuka) oraz szkodnika Stefana  Niesiołowskiego. W „Gazecie Polskiej codziennej” zbierają podpisy, aby go przebadać, bo zagraża bezpieczeństwu państwa.

    W wielkiej złości czekałem na rozpoczęcie Mszy św., a w głowie pojawił się Janusz Palikot oraz Jerzy Urban. /../ Przykro mi, bo w połowie nabożeństwa usiadł za mną alkoholik...przybył też ochroniarz, który po zrzuceniu munduru biegł z czapką do Komunii św. Inny tak klęczy, że samo uniżenie wywołuje łzy w oczach. Od lat widziałem go zawsze tam, gdzie nie chciałem. 

   To są cudownie nawracani na rozkaz władzy ludowej. Biegają wówczas za mną na każdą Mszę św.! Mnie przez 20 lat namawiania ludzi udało się osiągnąć sukces: dwie kobiety codziennie przychodzą na spotkanie z Panem Jezusem.

    Po Komunii św. padłem na kolana...”jam nie godzien tego, abyś wszedł do serca mego”, a szkoda, że siostra rzadko śpiewa tą pieśń. Nie chciało się wracać do domu, bo miałem tylko jedno pragnienie: wołać do Boga, wstawiać się za „skazanymi na zagładę” oraz „tymi, którym złamano życie”. To wielka tajemnica Boga naszego, bo proszę w intencji innych, a w tym czasie moja dusza doznaje ukojenia.

    Kupiłem „Nasz dziennik”, ale cały był pognieciony przez drukarnię. Nie zidentyfikowano głosu generała Błasika, a prokuratorzy wojskowi wstydzą się powiedzieć słowo: „przepraszamy”. Tak właśnie złości się „władza ludowa", bo wychodzą matactwa dotyczące katastrofy pod Smoleńskiem. Prawdopodobnie nie uda się też skasować telewizji „Trwam” i radia „Maryja”, bo nawet Episkopat protestuje.

    Towarzysze wrócili do władzy w tych samych walonkach, a tu kamery w telefonach komórkowych, Internet, monitoring uliczny i satelity śledzące lot prezydenta. Nie uda się już wszystkiego ukryć.

    Na Marszu Niepodległości tajniacy kopali po głowie stojącego grzecznie z flagą, a filmik ktoś pokazał aż kapuś się ciężko rozchorował. Kto i gdzie ich szkoli? Piszę, a Jerzy Miller męczy się u Moniki Olejnik. Rosjanie rozwalili kabinę wraka i skrzydło samolotu...u nich obłuda jest cechą narodową (od czasów carskich).

    Na Mszę św. wieczorną przybyła rodzina zmarłej matki, ale spóźnili się i dodatkowo przeszkadzali, bo wchodzili pojedynczo, a  na koniec nie przystąpili do  Komunii św.!

- Na randkę nie wolno się spóźnić, a to spotkanie  z Panem Jezusem!...powiedziałem później.

    Kapłan pięknie mówił o odczytywaniu zawołań Boga i potrzebie życia wg Jego św. Woli. To bardzo trudne i większości nie obchodzi.

    Właśnie Samuel zwrócił uwagę królowi Saulowi, że nie wykonał nakazu Boga: "Czyż milsze są Panu całopalenia i ofiary krwawe od posłuszeństwa rozkazom Pana? Otóż lepsze jest posłuszeństwo od ofiary (...). Ponieważ wzgardziłeś nakazem Pana, odrzucił cię On jako króla". 1 Sm 15, 16-23

    Psalmista woła:„(...) Czemu wymieniasz moje przykazania  i na ustach masz moje przymierze? (...) a słowa moje odrzuciłeś za siebie? / Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć”? Ps 50

    Dzisiaj faryzeusze zarzucili Panu Jezusowi, że uczniowie nie poszczą. Pan wyjaśnił, że nadejdzie czas, gdy Jego nie będzie i wówczas będą pościć. Mk 2, 18-22

   Po Eucharystii nie mogłem dojść do siebie...z zesłabnięciem ciała aż do sekundowego zaśnięcia.  Poczucie bliskości Boga będzie trwało jeszcze 3 godziny, a to oznaczało pokój i słodycz w ustach.

     W drodze z kościoła w wielkim bólu płynęła moja modlitwa. Serce rozrywał smutek oraz wielkie skupienie. /../ Trafiłem na brygadę odśnieżającą chodnik koło lasu! To prawdopodobnie zlecenie lipne. Brygadzie szło dobrze, bo warstwa śniegu miała 2 cm. /../

    W ostatnim okresie nadaje się patronaty, aby uprzedzić Lecha Kaczyńskiego. Kupiłem „Nasz dziennik”, gdzie art.: „Neo-PRL”. Pokazany los gnębionej rodziny, która musiała opuścić ojczyznę...na pewno nadal są na czarnej liście. Piszę, a w TVN pokazują aktorów, sportowców, Mellera z „Playboya”, a nawet matkę HGW posługujących ucztującym dzieciom. Jest okazja do pokazania się.

   W trakcie odwetu za protest przeciwko powaleniu krzyża napuszczono na mnie mafię narkotykową. W tym czasie zabił się jeden z policjantów, a ich wysłannik chwycił mnie w kościele i patrzył w oczy jak Kliczko Adamkowi. 

    Ja broniłem krzyża Pana Jezusa i chodzę codziennie do kościoła. Z dopalaczami i narkotykami niech walczą ci, którzy je rozprowadzają (mafia w rządzie). Co ja mam do tego?

    Z TVN płynie apel o odnalezienie skradzionego garnka z rosołem. Nam też to się przydarzyło. Przypomniała się sprawa chorej na cukrzycę, która „ukradła” batonik za pół złotówki. W sądach nie ma pojęcia „znikomej szkodliwości czynu”. Jak kraść to miliony, bo za to nie karzą... 

    Z sejmu płynie rozmowa z Januszem Palikotem, pokazano ich pechowy pokój (143), a mój wzrok zatrzymała plakietka: „Stop  o b ł u d z i e”. Na jego blogu zaprotestowałem przeciwko obrażaniu Pana Jezusa i w komentarzu zaznaczyłem:

    <<Dziwne, że człowiek mający rozum wierzy, że wszystko kończy się wraz ze śmiercią. Wyraźnie widać, że jest Pan sfrustrowany. Stąd atak na ojczyznę daną od Boga, rodaków ("co nie z nami"), a także rzucanie się na świętości. Zapytam Pana; skąd jest taka dobra passa i inteligencja w czynieniu zła? Nie wie Pan? Dowie się Pan, ale będzie Pan już podwójnym trupem (fizycznym i duchowym)>>.

    W domu zapaliłem gromnicę i dokończyłem modlitwy z koronkami do 5-ciu św. Ran Pana Jezusa. To była bardzo poważna intencja, bo ludzi obłudnych są całe oceany. Jakby na znak w telewizji trafiłem na "wywody" posłanki Pitery i śpiew pieśni ku wiecznej chwale Kim Jong Ila... 

                                                                                                                                APeeL